Robert Allen Zimmerman

data urodzenia: 24 maja 1941
miejsce urodzenia:Duluth, Minnesota, USA
wzrost:171 cm
stan cywilny:dwukrotnie żonaty: 1. Sara (22.11.1965 - 29.06.1977, rozwód), 4 dzieci: Jesse Byron (ur. 06.01.1966), Samuel Isaac Abraham (ur. 30.07.1968), Jakob Luke (ur. 09.12.1969) i Anna Lea (ur. 11.07.1967); 2. Carolyn Dennis (04.06.1986 - 1992, rozwód), córka Desiree Gabrielle (ur. 31.01.1986)
Bob Dylan
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb
Bob Dylan - galeria zdjęć - filmweb

Bob Dylan naprawdę nazywa się Robert Allen Zimmerman. Urodził się 24 maja 1941 roku w Duluth w stanie Minnesota w rodzinie żydowskiej. Dzieciństwo Roberta upłynęło w małym miasteczku Hibbing. Sam nauczył się grać na gitarze. W 1959 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Minnesoty w Minneapolis. Studiował jednak tylko kilka miesięcy. Bardziej od nauki interesowało go kawiarniane życie i koncerty muzyki bluesowej i folkowej. Już jako Bob Dylan zaczął regularnie występować w klubie Ten O'Clock Scholar. Później w Ten O'Clock wykonywał zasłyszane piosenki naśladując swoich idoli. Najbardziej fascynowała go muzyka Woody'ego Guthrie'ego. Właśnie ten biały włóczykij z pokolenia beatników, kolekcjoner amerykańskiego folkloru, pieśniarz pokrzywdzonych, zafascynował Dylana. W tym czasie Dylan ostatecznie zerwał ze studiami i wyjechał do Denver. W Nowym Jorku pojawił się 24 stycznia 1961 roku, występował początkowo w mało znanych klubach. Szybko jednak został zauważony przez producenta płytowego Columbii, Johna Hammonda, dzięki któremu nagrał swój pierwszy album zatytułowany po prostu "Bob Dylan". Gdy na rynku muzycznym pojawiła się jego druga płyta, o Dylanie nie mówiło się już inaczej jak o głosie pokolenia. Trampoliną do popularności były również wspólne koncerty Dylana z folkową gwiazdą - Joan Baez, z którą łączyły go stosunki więcej niż przyjacielskie. Sukcesem był również ich występ na folkowym festiwalu w Newport w 1963 roku. Bob Dylan zaczął być wtedy postrzegany przede wszystkim jako muzyczny publicysta, głoszący społeczne apele w obronie praw obywatelskich i sprawiedliwości. Nieliczne głosy, nawołujące go do porzucenia polityki, Bob puszczał mimo uszu. Najbardziej radykalny w swych ocenach, najbardziej surowy i bezkompromisowy okazał się na kolejnym albumie zatytułowanym "The Times They Are a-Changin'" , który ujrzał światło dzienne na początku 1964 roku. Jednak już wówczas wizerunek "pieśniarza pokolenia" zaczął Dylana mocno uwierać. Po zabójstwie prezydenta Kennedy'ego jesienią 1963 roku Dylan zwątpił w sens swoich wystąpień. Nie chciał już pisać protest songów, nie chciał już zmieniać świata. W poszukiwaniu inspiracji udał się wraz z trzema przyjaciółmi na trzytygodniową samochodową wyprawę po Stanach - przez Teksas, Oklahomę, Kansas, Kolorado do Kalifornii. Dużo pisał, występował w lokalnych klubach, rozmawiał z ludźmi. Reminiscencją tej podróży miała być wiele lat później trasa Rolling Thunder Revue. Po powrocie Dylan nagrał bardzo osobistą płytę "Another Side of Bob Dylan". Zabrakło na niej zdecydowanej postawy, krytycznych opinii, wyrazistych utworów. Większość słuchaczy była rozczarowana. Jednak Bob Dylan nie zamierzał już wracać do pieśni protestu. Podążał już teraz w zupełnie innym kierunku. W połowie lat sześćdziesiątych Dylan poszukiwał nowych środków ekspresji w swojej muzyce. Wydana 23 marca 1965 roku płyta "Bringing It All Back Home" była eksperymentem. Pierwsza strona zawierała utwory nagrane z rockowym zespołem, druga - akustyczne piosenki, do jakich przywykli jego odbiorcy. Dylan zmienił również swój wizerunek sceniczny ze skromnie ubierającego się chłopaka z prowincji na showmana. Dwa miesiące po ukazaniu się nowej płyty Dylan wyruszył na krótkie tournée po Anglii. Zostało ono udokumentowane przez D.A. Pennebakera w utrzymanym w nurcie direct cinema filmie "Dont Look Back" . I może właśnie ta krótka trasa uświadomiła Dylanowi, jak bardzo popularną stał się postacią. Na jego koncerty przychodziły rzesze ludzi, zaczepiano go na ulicy, każdy dziennikarz chciał z nim porozmawiać. 30 sierpnia 1965 roku wydał płytę "Highway 61 Revisited". Zawierała ona nie tylko przebojowe, nowoczesne utwory, ale także, a może przede wszystkim, przejmujące i niebanalne teksty. Żaden inny rockowy wykonawca nie pozwolił sobie wcześniej na tak niekonwencjonalne treści. Wystarczy zestawić eskapistyczne i bezkompromisowe wyznanie w utworze "Like a Rolling Stone" z ironiczną krytyką zawartą w "Ballad of a Thin Man" i z poetyckimi wizjami w "Desolation Row" - wywołującymi całą galerię literackich i tradycyjnych postaci przeniesionych w nowe, zaskakujące konteksty. Wraz z mającym mu towarzyszyć na koncertach zespołem The Hawks przygotowywał się do tournée opracowując elektryczne wersje swoich piosenek oraz pisał nowe utwory na kolejny album. "Blonde on Blonde" został zarejestrowany w Nashville w przerwach między trasą koncertową po Ameryce. Był to pierwszy podwójny album w historii rocka. Przyniósł ponad siedemdziesiąt minut doskonałego materiału. Kiedy się ukazał, zamknął usta wszystkim malkontentom. Oczywiste stało się, że nowy, rockowy wizerunek Dylana nie jest zaprzedaniem ideałów, porzuceniem misji, ale nową artystyczną wypowiedzią, bijącą na głowę wszystko, co do tej pory stworzył. Wypowiedzią porażającą barwnością poetyckich odniesień i niepowtarzalną aurą z pogranicza snu i mistyki. Warstwie poetyckiej towarzyszyło równie doskonałe brzmienie, na które bez wątpienia wpłynęły upodobania muzyków z Nashville. Zanim jednak "Blonde on Blonde" objawił się światu, Bob Dylan wyruszył w dwumiesięczne światowe tournée obejmujące Hawaje, Australię, Szwecję, Danię, Irlandię, Walię, Szkocję, Francję i Anglię. Trasa z 1966 roku okazała się najbardziej intensywnym, eksploatującym i niebezpiecznym tournée w życiu Boba Dylana. Artysta brał w tym czasie dużo narkotyków, prawie nie sypiał, chcąc wykorzystać do granic czas, który miał. Wśród zespołu panowało wówczas przekonanie, że nie dożyje końca trasy. W końcu nastąpiło załamanie, chociaż już po zakończeniu tournée. 29 lipca 1966 roku świat obiegła wieść o motocyklowym wypadku Boba Dylana. Rozmiary jego obrażeń nie były tak wielkie, jak głosiła sztucznie rozdmuchiwana wieść, ale stanowiły wystarczający pretekst do porzucenia destrukcyjnego trybu życia. Dylan poddał się rekonwalescencji i zaszył w swoim domu na wsi. Nikt nie spodziewał się, że będzie to tak długie i znamienne rozstanie. W 1967 roku ukazał się album "Bob Dylan's Greatest Hits" zawierający podsumowanie dotychczasowej kariery Dylana. W tym samym roku Dylan powrócił na muzyczną scenę płytą "John Wesley Harding". W grudniu tegoż roku wyruszył w trasę koncertową, którą jednak zmuszony był przerwać z powodu problemów zdrowotnych. Lekarze podejrzewali u niego raka gardła. Prognozy jednak okazały się nieprawdziwe, ale Dylan na kolejne dwa lata zniknął z muzycznej sceny. Powrócił dopiero płytą "Nashville Skyline". Na uwagę z tej płyty zasługuje piosenka "Girl from the North Country" nagrana z Johnnym Cashem, gwiazdą muzyki country. W 1970 roku zmęczony popularnością Dylan nagrał "Self Portrait". Krytyka nie zostawiła na płycie suchej nitki, pisano, że artysta parodiuje sam siebie. Sam Dylan mówił o tej płycie: "Byłem zmęczony popularnością i chciałem, aby publiczność dała mi święty spokój. Dlatego nagrałem coś tak koszmarnego jak Self Portrait". Następnie pojawiła się płyta "New Morning", a rok później "Bob Dylan's Greatest Hits Vol. II". W 1973 roku Dylan został zaproszony przez reżysera filmu "Pat Garrett i Billy Kid", Sama Peckinpaha, do udziału w zdjęciach. Dylan skomponował również muzykę do filmu. Lata siedemdziesiąte były okresem spadku popularności w karierze Boba, choć takie płyty jak "Blood on the Tracks" czy "Desire" z genialną wręcz balladą "Hurricane" to prawdziwe muzyczne arcydzieła. Lata osiemdziesiąte to okres, w którym Dylan koncertował prawie tak intensywnie jak w latach sześćdziesiątych. Miał wtedy niezwykle silną pozycję, a publiczność na całym świecie witała go jak żywą legendę. Najwybitniejsze płyty z lat osiemdziesiątych to: "Infidels" z 1983 roku, składanka "Biograph" z 1985 roku i "On Mercy" z 1989 roku. Lata dziewięćdziesiąte to płyty "Under the Red Sky", "World Gone Wrong" i "Time Out of Mind". W tym czasie Bob pojawił się również w filmie "Zlecenie" wyreżyserowanym przez Denisa Hoppera. Rok 2000 artysta rozpoczął płytą "Love and Theft". Piosenki z tej płyty zostały później wykorzystane w filmie Curtisa Hansona "Cudowni chłopcy". W 2001 roku Dylan otrzymał Oscara za najlepszą piosenkę do tego filmu.

znany z

ocena ról aktorskich

7,4 99 głosów
6,6 23 głosy

filmografia

sortuj wg:

pokaż:

moja aktywność:

aktor
zwiń
2003 5,2
Jeźdźcy Apokalipsy(2003)
Masked and Anonymous

Jack Fate

1999
Paradise Cove(1999)

Kierowca limuzyny

1990 5,7
Zlecenie(1990)
Catchfire

Artysta

  • (niewymieniony w czołówce)
1987 6,1
Płonące serce(1987)
Hearts of Fire

Billy Parker

1978 7,1
Renaldo and Clara(1978)

Renaldo

1973 7,6
Pat Garrett i Billy Kid(1973)
Pat Garrett & Billy the Kid
1964 8,5
The Times They Are A-Changing(1964)
(TV)
muzyka
rozwiń
we własnej osobie
rozwiń
scenarzysta
rozwiń
gościnnie
rozwiń
archiwalne
rozwiń
reżyser
rozwiń
montaż
rozwiń
  • W 2016 roku otrzymał literacką nagrodę Nobla.
  • Otrzymał następujące doktoraty honoris causa:
    - 1970 r. - z muzyki na Uniwersytecie w Princeton (New Jersey, USA);
    - 2004 r. - z muzyki na Uniwersytecie w St Andrews (Szkocja, Wielka Brytania).
  • W rankingu na najlepsze albumy 2008 roku zorganizowanym przez magazyn "Rolling Stone" Bob Dylan ze swoim albumem "Tell Tale Signs - The Bootleg Series Vol. 8" zajął 2 miejsce.
  • Magazyn "Rolling Stone" umieścił go na drugim miejscu w rankingu 100 największych artystów muzycznych w dziejach.

wiadomości

zobacz wszystkie tematy na forum

twórcy strony zobacz więcej

Cieszymy się, że Ty też masz łeb pełen filmów i chcesz podzielić się swoją wiedzą z innymi.
Niniejsza strona została utworzona dzięki takim jak Ty! Najwięcej treści dodali:

Dowiedz się więcej o