Spelnienie artystyczne w ogole nieadekwatne do talentu. Klient powinien byc wymianiany w rownym rzedzie z nalepszymi. Ogladajac jakies kilka lat po premierze "Into the Wild",zobaczywszy tą krotką role Hala,krzyknalem w sobie "Kurdeee,przeciez to co najmniej nominacja do oskara powinna byc!!" - nie majac zbytniej...
Holbrook miał talent do ról około-rządowych: dwukrotnie (a wlaściwie trzykrotnie) grał Lincolna, grał doradcę Lincolna w "Lincolnie", grał też Johna Adamsa w serialu o Washingtonie, do tego przynajmniej dwóch fikcyjnych prezydentów, ze trzech senatorów, kongresmana, i na okrasę chyba z tuzin wojskowych wysokiego...
Hal Holbrook nie miał szczęścia do wybicia się ponad przeciętność i pozostał aktorem drugoplanowym, ale nie można pominąć, iż drugi plan jest niemniej ważny niż pierwszy, a czasem nawet może mieć duże znaczenie dla filmu. Niestety często bywał pomijany w nagrodach, ale oto w 2008 ma szansę otrzymać pierwszego Oscara za...
więcej