Andrzej i Teresa, których dzieli bolesna przeszłość, spotykają się po latach. Próby nowego startu i wyzwań zawodowych prowadzą ich do wspólnej nocy, ale nie do porozumienia.
Pan Kowalski cierpi na bezsenność. Aby zasnąć próbuje liczyć barany, niestety ta sprawdzona metoda nie przynosi żadnych rezultatów. W końcu zasypia, jednak nie we własnym łóżku, a na taborecie w salonie.
Etiuda fabularna na podstawie opowiadania Sławomira Mrożka pod tym samym tytułem. Z konieczności posiadania słonia w fikcyjnym zoo rodzi się pomysł jego zrobienia. Powstaje olbrzymie, dmuchane zwierzę, które zamiast stać się główną atrakcją, odlatuje na oczach wycieczki szkolnej.