Nigdy za nim nie przepadałam, tak jak wy uważałam, że marny z niego aktorzyna, ciapowaty, gamoniowaty itp. itd.
Po obejrzeniu "Holiday" (głównie dla mojej ulubionej Kate Winslet) uznałam tego kolesia za jednego z najlepszych aktorów komediowych. Jak dla mnie wymiata.