który niestety często rozmienia się na drobne. Chociażby biorąc udział w przeszłości w produkcjach w stylu "Rok pierwszy". Wygłupia się przed kamerą niewątpliwie w udany sposób i przez to niepotrzebnie został szufladkowany jako przede wszystkim aktor komediowy, bo choćby z racji bogatej mimiki i - jak to trafnie ujęto poniżej - spojrzenia psychopaty, mógłby doskonale sprawdzić się w trillerach czy horrorach. Może rola życia jeszcze przed nim?