Od momentu zagrania w "9 Songs" to już nie modelka, ale aktorka

użytkownik usunięty

porno. Nawet w porno nie widziałem takiej dosadności w pokazaniu kopulacji. Za to, że zrobiła to przed kamerą w taki sposób, nie mam do niej szacunku.

8
  • ja sam straciłem do niej szacunek za co zablokowali mój poniższy topic.I gdzie tu wolność słowa?!

    Precz z komuną!

    • głupiś albo religijny
      w opisie widnieje komentarz - film erotyczny, czego sie spodziewałeś? dirty dancing?
      erotyka jest piękna, jak się wstydzisz to nie oglądaj
      dziewczyna jest odważna, a film dobry
      cenzorem i nietolerantem jesteś ty
      a feeeee, jeśli brak mi do kogoś szacunku to raczej ciebie, niż jej
      pozdrawiam
      arek

      • zgadza się, dziewczyna jest odważna tylko, że film wcale nie jest dobry. Jest bardzo kiepski.

        A co do szacunku, dziewczyna postanowiła wziąć udział w eksperymencie i tak to wyszło, nie widzę tu powodów do jakiegoś wstydu.

        • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

        • @Logan
          Zgadzam się że Film wcale dobry nie był,
          ale dziewczyna też odważana nie jest.
          Bo odwaga polega na pokonywaniu strachu, udział w kaskaderskich ujęciach,
          zagranie w filmie osoby psychicznie chorej,
          wcielenie się w psychikę zabójcy lub artysty itd - to jest wielki trud aktorski i wielka odwaga aktorska.

          A co to za sztuka sie rozebrać (przecież każdy to robi codziennie)
          a rozebrać się, odgrywać scenariusz porno i dać się kamerować za kasę
          to raczej przejaw braku kasy, desperacji, braku wartości,
          brak poczucia piękna
          (bo cóż takiego wartościowego przekazuje taka aktorka odbiorcom filmu ???)

          Porno to porno,
          a prostytutka to prostytutka.

          Ten film, czy 100 podobnych nie odwróci świata do góry nogami
          by komedię nazywać dramatem,
          prostytutki nazywać bohaterkami (odważna kobieta)
          a porno nazywać erotykiem.

          Miłego dnia :-)

          • Hehe, udział w kaskaderskich ujęciach to jest trochę upraszczająca definicja odwagi. Moim zdaniem wykazała się odwagą bo nie każdego byłoby stać na taki ruch, zwłaszcza, że jest osobą rozpoznawaną. Taki występ mógł się odbić (i najprawdopodobniej odbił) bardzo niekorzystnie na jej karierze. Pokazywanie seksu, nawet bezpośrednio w kinie, to moim zdaniem niekoniecznie pornografia. Pornografia ma za zadanie podniecać, czy sceny w tym filmie były nakręcone żeby osiągnąć taki cel? Wątpię. Być może reżyser chciał coś powiedzieć czy podkreślić realizując taką formę, do mnie to jednak nie dotarło,ale daleki jestem od pałania świętym gniewem i oburzeniem. Nie podoba mi się jednak kiedy, osoba niezależnie od pobudek, podejmuje taką czy inną decyzję i jest nazywana prostytutką. Prostytutka, to osoba, dla której uprawianie seksu za pieniądze to źródło utrzymania. Margo raczej przeżyłaby nie nakręcając tego filmu, także nie można powiedzieć, że zrobiła to dla pieniędzy bo jak na niskobudżetowy, niezależny film, gaża była pewnie niewielka. To takie dzielenie rzeczywistości na czerń i biel. Takie same zarzuty padały pod adresem Chloe Sevigny, przez scenę w Brown Bunny. Czy to prostytucja? Nie sądzę.

            A co do różnicy między erotyką a pornografią to nie jest ona aż tak wyraźna. W gatunkach filmowych, film pornograficzny chyba w ogóle nie funkcjonuje, zdaję się, że film erotyczny obejmuje swoim zasięgiem także filmy xxx

            pozdrawiam.


            Chciałem jeszcze dodać, że kariery obu pań (Margo i Chloe) rozwijają się całkiem nieźle i takie "skandale" raczej w niczym im nie przeszkodziły.


            jeszcze raz pozdrawiam

        • Myślę, że teraz słowo eksperyment jest nadużywane. Co drugi hipster jak robi coś bez sensu nazywa to eksperymentem. Film jest przeokrutnie nudny. Równie dobrze mógłbym nakręcić film o tym jak ludzie myją włosy i dla podniesienia rangi nazwać to eksperymentem

      • nie obrażaj człowieku ludzi bezpodstawnie
        Widać nie rozróżniasz (w przeciwieństwie do innych użytkowników)
        gatunków filmowych (czy też pojęć socjologicznych).

        Między porno a erotyką jest wielka różnica, ale rozpisywał się na ten temat nie ma potrzeby.
        Zobacz chociażby na wiki co to jest erotyka i pornografia oraz zastanów się jeszcze raz
        zanim coś napiszesz..

        A poza tym co ma religijność do erotyki ?
        Bo co ma religijność do pornografii, publicznego obnażania się, sprzedawania się to rozumiem.
        Więc ?

        Chyba Panie Arku nie jesteś 'jednym z tych'
        przewrażliwionych na punkcie religii, na dodatek nie wiedzącym co ma jedno do drugiego,
        a winiącym o wszystko religię (wpływ manipulacyjnych artykułów w mediach) ??

    • Co ma komuna do tego?

    • Tu się każdego blokuje, tylko nie gejów.

  • Nie tylko Ty straciłeś do niej szacunek , wstrętne i niezrozumiałe jak dla mnie jest tego rodzaju postępowanie.

  • Nie tylko Wy straciliście do niej szacunek.
    Film to nieporozumienie, a teraz ona również ;/
    Bo filmów porno się w kinach nie powinno puszczać i kropka.

  • Ja widze roznice pomiedzy nagoscia w np. Titanicu a pseudosztuka rzekomo wysokich lotow.
    Ta granica jest jasna i wyrazna,mianowicie na normalnych filmach sceny rozbierane sa tylko sugestywne i koncza sie zanim zdaza sie na prawde zaczac(jak np w "miasto Boga". W pornosach chodzi tylko o narzady plciowe, ta pani pokazala swoj bezwstyd, nie odwage...
    aha ,moj imienniku Arku,jestem nietolerantem i cala reszta,tolerastow miejsce jest na paradach sodomitow...
    Film obejrzalem do momentu pokazania narzadow plciowych,zalosna produkcja dla samogwałcicieli i dzikich.

    • panowie mamy 21 wiek. i każdy ogląda co chce, film dobry, sceny odważne
      nie każdemu może się podobać ale czy mało jest aktorek i aktorów którzy grali w mocniejszych scena?jest ich dużo i nawet są bardziej znani.

    • Elte18 , zgadzam się absolutnie.

    • elte18 ja też podpisuję się pod twoją wypowiedzią, bo masz całkowitą rację.

    • Może i pokazała bezwstyd ale czy okazywanie wstydu jest oznaką szacunku do siebie? Seks jest naturalną częścią ludzkiego życia, tak jak jedzenie, spanie czy mycie zębów. Jeżeli można normalnie w filmie pokazywać jak jedzą obiad to dlaczego nie można pokazywać jak kopulują? Wg mnie film jest okrutną szmirą bo po prostu nudzi. Nawiązując do powyższych przykładów nakręcenie filmu który ukazuje ciągłe jedzenie obiadu w tym samym towarzystwie też by było nudne.

      Po prostu w naszej mentalności utarło się, że seks to jakieś wielkie misterium, doznanie wręcz duchowe więc powinno zostać w sferze intymnej. Ale dlaczego nie dopuszczamy jako społeczeństwo możliwości innego spojrzenia na sprawę? W niektórych krajach seks jest traktowany jak wyjście do kina albo na kawę, po przyjacielsku bez żadnego wielkiego halo.

      • '' Jeżeli można normalnie w filmie pokazywać jak jedzą obiad to dlaczego nie można pokazywać jak kopulują? ''
        Skoro tak wnikasz w to to jak ci bd pokazywali jak ktos (sory za slownictwo) sra..wydala czy jakkolwiek tam to zwal to tez bd patrzyl dalej z usmiechem na twarzy jakby nigdy nic i uznal to za normalne? Moze ty tak ale nie wszyscy..nie wiekszosc.

        ''W niektórych krajach seks jest traktowany jak wyjście do kina albo na kawę, po przyjacielsku bez żadnego wielkiego halo.''
        I nie przywoluj sytuacji z innych krajow. W NIEKTORYCH KRAJACH placi sie 30gr za benzyne ale to nie znaczy ze i ja tyle placil przeciez bede. Na polwyspie arabskim gdzie wyznaje sie islam oblewanie kobietom twarzy kwasem tez jest normalne i nikt nie robi 'zadnego wielkiego halo' ale czy to zanaczy, ze my tez mamy tak robic? NIE. To jest Polska a nie jakis tam Indonezja czy Tajlandia. Wiem ze moze bez sensu jest przywolywanie tych przykladow ale to i tak bylo bardziej sensowne niz porownywanie seksu do picia kawy.

        Jak juz napisalem nizej..moze ona ma szacunek do samej siebie ale malo kto z ogladajacych ja i spiacy z nia rowniez go ma. Jezeli komus to nawet sie podoba to ZWYKLE tylko dlatego ze sam by chcial ja 'przeleciec' bez okazywania jakiegokolwiek szacunku.

        • Chodziło mi o to, że możliwe jest zupełnie inne spojrzenie na sprawy seksu i dlatego przywołałem te inne kraje. To że u nas seks jest traktowany jak nie wiadomo co nie znaczy że gdzie indziej jest tak samo, a co ważniejsze nie oznacza to że to akurat nasz pogląd na tą kwestię jest jedynie słuszny i obowiązujący.

          "Jezeli komus to nawet sie podoba to ZWYKLE tylko dlatego ze sam by chcial ja 'przeleciec' bez okazywania jakiegokolwiek szacunku."

          Piszesz tak jakbyś sam nigdy nie przespał się się z kimś dla czystej przyjemności.

  • użytkownik usunięty

    "Nawet w porno nie widziałem takiej dosadności w pokazywaniu kopulacji" - To jakie Ty porno widziałeś...?

    Moi drodzy,

    Ludzie mają ciała. Ręce, pochwy, głowy, penisy, kolana i inne różniste elementy się na nie składają. Niektórzy nie wstydzą się nagości, a uprawianie miłości uznają za coś pięknego i przyjemnego. Podejrzewam że ta Pani do takich osób należy. Ludzie uprawiają seks i nie ma w tym nic zdrożnego - naprawdę.

    Większość ludzi z jakiś powodów uznaje seks za Tabu, czasami powód do wstydu, czasami grzech i za przeróżne inne rzeczy. Uznajmy prawo tej Pani to zagrania w takiej scenie, bez wydawania takich kategorycznych wyroków. "Brak szacunku" - na litość boską czy ona kogoś zabiła, skrzywdziła, popełniła jakąś zbrodnie? Czy to jest jakieś polowanie na czarownice..?

    Podejrzewam że jedyny problem polega na ciasnocie umysłowej niektórych.

    Pozdrawiam

    • użytkownik usunięty

      Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • użytkownik usunięty

        Myślę że Twoja wypowiedź mówi sama za siebie. Nie potrzeba tu nic więcej dodawać.
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

        • To wlasnie dzieki takim osobom za piec..dziesiec..moze pietnascie lat ludzie beda sie klaniali nawet tirowkom stojacym na trasie bo beda je uwazali za osoby 'godnie zarabiajace na zycie' i nie beda nic zlego w tym widzieli. Nie twierdze moze ze pojscie do lozka z kilkoma partnerami w zyciu jest jakies strasznie godne potepienia ale robienie tego przed kamerami i pokazaniu tego calemu swiatu uwazam rowniez za ku**stwo. Gdyby moja corka poddala sie jak to ktos wyzej okreslil takiemu 'eksperymentowi' najlagodniej mowiac stwierdzilbym ze 'nie ma do siebie szacunku'.

          • A co niby złego jest w tym, że kobieta w pełni świadomie idzie uprawiać seks za pieniądze? Czym się różni to od pójścia do łóżka z kimś kto ci postawił parę drinków w klubie? Każdy ma prawo robić ze swoim ciałem co mu się podoba.

          • Zawsze mnie to bawi jak ludzie zachowują się tak jakby mieli jakąś uniwersalną definicję szacunku do samego siebie. Sądzę, że ludzie w kółko o tym mówiący tak naprawdę nie zastanawiają się nad sensem tylko powtarzają jakieś ludowe porzekadła. A przecież tak naprawdę oznaką szacunku do siebie czy jego braku będzie w co innego w zależności od osoby. Bo czy jeżeli dziewczyna idzie z facetem niezobowiązująco do łózka to znaczy że siebie nie szanuje nawet jeżeli ona sama ma na to ochotę? Gdzie tu jest ten brak szacunku jeżeli robi to dla siebie? Może jest to właśnie oznaka szacunku jeżeli do samej siebie jeżeli robi to dla własnej satysfakcji zamiast odmówić sobie tego ze względu na oczekiwania innych? A czy brakiem szacunku wobec siebie nie będzie ignorowanie naturalnego popędu i odmawianie sobie takich rzeczy ze względu na niepisane zasady moralne społeczeństwa?

            Zastanówcie się nad tym. Kto realnie bardziej szanuje samego siebie - laska która uprawia seks dla własnej przyjemności czy człowiek odmawiający sobie ich ze względu na innych? Co jest większym zeszmaceniem się?

    • uważam podobnie, lepiej bym sama tego nie ujęła. choć film mi się nie podobał, to wyskakiwanie od razu z brakiem szacunku czy ku***twem jest z pewnością przesadą.

  • Głupie porno z brzydką gwiazdką. Nie wiem jaki był zamysł tego filmu, ale jakby ktoś już chciał takie sceny oglądać to chociaż z kimś ciekawszym wizualnie.

  • No też nie wiem co za porno oglądałeś...swoją drogą erotyczne filmy są spoko, z tym że te sceny o ktorych jest mowa sa scenami pornograficznymi. Jest taka delikatna roznica miedzy erotyka a pornografia ;))

    A co do niej samej to coz, niech robi co chce jej wolna wola, on jej swojego ptaszka nie pchal w nia bez jej zgody :P

  • Ona nie wystepowala w tym filmie sama. Dlaczego nie zalozyles takiego samego watku na profilu partnerujacego jej aktora?

  • Ten temat jak i prawie wszystkie posty w nim, jest najlepszym dowodem na hipokryzję i podwójną moralność ludzi. Jakoś na profilu Kierana O'Briena nie ma postów wyzywającyh go od męskich ku*w, dlaczego? Ano dlatego, że jest facetem.

    • Myślę, że sama aktorka wykazała się hipokryzją i podwójną moralnością, kiedy poprosiła reżysera, by na napisach końcowych zamiast jej nazwiska pojawiło się jedynie filmowe imię zagranej postaci. Widocznie nie była zadowolona zbytnio z udziału w tej... hm... produkcji. Daje to do myślenia, chociaż niejedne aktorki i piosenkarki mają za sobą ostrzejsze występy, za które zapłatą było kilka miesięcy na okładkach prasy brukowej i plotkarskiej. Jeśli miałbym wskazać, kto się "sk*rwił" to jednak wskażę tych co zyskali sławę na kopulacji niż kogoś kto dla gaży zagrał raz w TAKIM filmie. Dramaty, filmy obyczajowe, psychologiczne, tego typu gatunki pokazują problemy związane z życiem, a seks zdecydowanie jest częścią życia. Mało tego, w związku z "postępem" (dla tych, co nie mają nic przeciwko cudzysłów można pominąć) ukazanie scen seksualnych i związanych z tym jakimiś wątpliwościami, oczekiwaniami, żądaniami, pohamowaniami czy ich brakiem mieści się jako tako nawet w granicach sztuki filmowej.

      Tak swoją drogą, mówi się, że erotyka kończy się w momencie, w którym prócz nagości lub zamiast niej pojawia się jakakolwiek forma stosunku płciowego. W tym filmie seks to jeden z przewodnich motywów, więc nie jest to film erotyczny. Pornografia z kolei to sam seks, który może od czasu do czasu być przerywany jakimiś niezbyt mądrymi dialogami i fabułą będącą pretekstem do kolejnych scen seksu. "Dziewięć piosenek" to film...?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: