"...moc kobiet usiłowała się upodobnić do Monroe, ale żadnej się to nie udało. 

użytkownik usunięty

Tamta była niepowtarzalna, chociaż nie odznaczała się ani wielką, ani egzotyczną urodą.
Napisano o niej wiele książek, ale żadna nie pochwyciła tego pomieszania dziecinności
z kobiecością, którym się różniła od wszystkich. Oglądając jej zdjęcia, jeszcze w Europie,
pomyślałem raz, że nie można by jej nazwać dziewczyną. Była kobietą dziewczynkowatą,
zawsze jakby zdziwioną czy zaskoczoną, wesołą jak kapryśne dziecko i ukrywającą jakąś
rozpacz czy strach, jak ktoś, kto nie ma komu powierzyć swojej złej tajemnicy". S. Lem,
"Pokój na Ziemi".

Czyż Mistrz nie trafił w sedno?
:-)

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię