Ma zadatki na zostanie najlepszym murzyńskim aktorem w historii (no dobra nie znam kina afrykańskiego, to przynajmniej najlepszy czarny z Ameryki), będzie musiał wyprzedzić w czołówce Denzela, Morgana i Foresta, ale takiego Willa Smitha to już wciąga nosem.
przeciez ten pacjent to jest w zasadzie kopiuj/wklej Willa Smitha. typowy produkt nowoczesnego, inwazyjnego marketingu i warsztat aktorski sprowadzajacy sie do grania wszystkiego na jedno kopyto jak z szablonu. tylu lepszych nawet drugoplanowych mokebe jest na swiecie ale zeby wyjezdzac z takim czlowiekiem wydmuszka?