Michale Jackson był Paganinim naszych czasów.Osobą w której muzyka i człowiek splatały się w jedność.Obrzydliwi ludzie zniszczyli go ,zabili jego nieziemską energię kiedy nadużywając jego dziecięcej naiwności osądzili go o chyba najgorsze dla niego zarzuty.Chyba najlepszy człowiek na świecie ,praktyczny twórca naszych dziecięcych marzeń o pokoju i dobru na świecie padł ofiarą cywilizacji pieniądza ,która za jedyny sobie cel upolowała ducha materializmu dla którego jest w stanie sprzedać wszystko co tylko można by kupić.Wielki artysta nękany wieloma chorobami nie doczekał się wsparcia.Geniusz został zdławiony w łonie naszego świata.Teraz ,gdy król już nie żyje każdy chce skorzystać z z wielkiego dorobku jaki zostawil.
Jak człowiek, który pisał piosenki dla Afryki, czy chociażby piosenka Earth Song może być zły? Dlaczego ludzie piszą o nim jak o pedofilu i kretynie? Zgadzam się z tym co napisałeś/aś.
Był wielki i taki pozostanie ;]
Człowiek człowiekowi zgotował ten los... Jackson jest przykładem tego, jak ludzka wiara w to co głosi media mogą zniszczyć człowieka. Każdym oskarżeniem zabijali go z dnia na dzień. Ludzie nie umiejąc zrozumieć ani tolerować jego choroby wymyślili głupstwa w które musiały wierzyć kolejne pokolenia, bo tak im mówili bliscy, znajomi. Żal mi, że tak utalentowany człowiek odszedł niezaakceptowany przez społeczeństwo.
Mi też jest ogromnie żal. To chyba najbardziej skrzywdzona osoba w historii muzyki. A mimo to pozostał cudowną, skromną osobą robiacą wiele dobrego do końca życia. Wstyd mi za ludzi za to co mu zrobili. On był wielki nie tylko jako muzyk.
Odbiegając troszkę od tematu, zauważyłam, że większość wielkich ludzi kina czy muzyki odchodzi w tragiczny sposób, nie mogę też przestać porównywać Jacksona do Elvisa, obaj wielcy i obaj nie potrafiący poradzić sobie ze sławą. Do tej listy można też dodać np. Merlin Monroe czy Bruce'a Lee.
Nie można zapomnieć o innych wielkich gwiazdach...
Chociażby Kurt Cobain, 2Pac, John Lennon a nawet Anna Jantar, która zginęła tragicznie...
Wielkie gwiazdy, które dużo wniosły w świat muzyki, filmu... Których fani kochali bez granic zawsze odchodzą za szybko... ;(
Zbyt wcześnie...
[*]
pięknie napisane.. Michael tak bardzo się przejmował losem świata, głodem, wojnami, a został dosłownie zniszczony psychicznie i fizycznie przez hieny które na nim żerowały. Mało tego, zrobiono z niego potwora, zadziałał stereotyp świra i zboczeńca który się przyjął wśród ignorantów. Takich ludzi jak on jest coraz mniej.
Czasem mam wrażenie że dzisiaj nie opłaca się być dobrym, że najwięcej zyskują oszuści i egoiści, a Ci co chcą nieść pomoc to frajerzy...
Napisałam coś podobnego przed chwilą w innym temacie.
Taka jest niestety bolesna prawda.
Co myśmy zrobili z tym światem? On zdaje się, nie tak miał wyglądać. Naszym przeznaczeniem nie jest niszczenie się nawzajem.My nie mamy prześladować dobrych ludzi, robić z nich pośmiewiska, a potem doprowadzać do tego, że umierają samotnie, zabierając z tego świata resztki dobra.
A może to ja się mylę?! Powiedzcie mi,dokąd to wszystko w takim razie zmierza, skoro prawie bezpośrednio ludzie mordują osoby takie jak Michael?!Co się dzieje?