Wstawiacie mu dychy za to że zmarł tragicznie, choć wcześniej uznawaliście go za dziwaka. Czemu przed śmiercią nie był tak wysoko? Czyżby teraz zyskał więcej fanów? A może współczucie nakazało Wam podnieść mu średnią. Tylko po co? Nie jest przecież nawet aktorem. Jak Doda zginie (odpukaj) w wypadku też znajdzie się w TOP 100 aktorek? Dajcie spokój to śmieszne, robicie z siebie wielkich fanów teraz. Szkoda że zyskał na tym dopiero po śmierci cóż za sukces gratuluje gościowi. Rozumiem jest kimś wielkim nie ma co, zrobił wiele dla muzyki. Ale czy to ma oznaczać że teraz staje nagle jednym z lepszych aktorów? Tak tak wpisujcie że jesteście fanami ble ble ble , może i większość tak ale nie mam wątpliwości co do tego że po śmierci jakby ich się stało więcej. Dlaczego? Bo każdy z kolei dołącza do tej wspaniałej grupki płaczących niewiast po stracie Michaela ubierając się na czarno i dając jego zdjęcie na głownym na naszej-klasie zakładając przy okazji osobne konta nazywając je jego imieniem i nazwiskiem i wysłając samemu sobie prezent w postaci czarnej wstążki. Ludzie weźcie się opanujcie, stajemy się tacy sami. Robimy coś bo robią to inni. Żałosne. Wszyscy teraz go kochajcie, to naprawdę bardzo słodziutkie.
zalosna jestes ty dziewczyno...
jak mozna porownywac dode do michaela jacksona, trzeba nie miec glowy.
widac ze ty wogle nie myslisz kolezanko, i ze nawed nie wiesz kim jest michael.
czyli o elvisie powiesz to samo o kennedym tez? ze zginal smiercia tragiczna, i tylko dlatego tak sie go teraz kocha. jak doda zginie to bedzie tak samo, wszyscy nagle ja zrozumieja pokochaja, i beda uwielbiac.
buhahahahaha
to nie ma nic do tego ze ktos nie umie samodzielnie myslec i robi to co obia inni.
po prostu po jego smierci , ludzie zaczeli (nie wszyscy po smierci...ale wiekszosc, to prawda)
bardziej sie nim interesowac, ale nie dlatego bo tak robia innii.
tylko po prostu kazdemu z osobna, zrobilo sie zal ze tak wlasnie odszedl,
sa tacy co od lat nie sluchaliu jacksona, a jego smierc, spowodowala , wzbudzila w nich ponowne zainteresowanie, chec eksplorowanis na nowo michaela.
bo jak wiadomo od lat o michaelu nic nie bylo slychac.
ja przestalam go sluchac , przez jakis czas interesowalam sie innymi artystami, tylko czasem wracajac do michaela.
jego smierc strasznie mnie zasmucila, nie wcale przez innych,
tylko juz od momentu, w pierwszej chwili jak uslyszallam wiadomosc o jego smierci.
mowisz ze to my nie umiemy samodzielnie myslec.
a mi sie wydaje ze ty wogle myslec nie umiesz, i nie chcesz zrozumiec,
i wlasnie po raz 200 pojawia sie dokladnie taki sam temat, ta sama krytyka w strone fanow jacksona, taka sama jaka pisza inni,
nie wiedzacy co z soba zrobic glupcy (bez urazy)
moze wlasnie ty nie umiesz myslec.
i nie widze sensu zakladania tego samego tematu, powtarzania sie na okraglo wlasnie orzez was.
nic nowego przeciez nie piszecie.
Ty od dużej litery. Żałosna nie jestem, więc nie próbuj swojej złości wyładować poprzez obrażanie mnie to nie jest na zbyt wysokim poziomie zwłaszcza kiedy chcesz mi coś udowodnić.
I tu się mylisz, o Michaelu było słychać bardzo wiele nawet za dużo. Tylko czemu były to tylko wiadomości które odnosiły się do jego wyglądu i głupiego zachowania? Uuu brak tematów racja.
Czyli że wychodzi na to, że kiedy jakaś sławna gwiazda umiera trzeba sobie to podciągnąć poprzez żal, współczucie , przepaść - dając dyszkę za to że był wielki. Na portalu filmowym. Może to Cię zdenerwuje, ale prawda jest taka że to tak samo jakby teraz Michael został wybrany za najpiekniejszego człowieka na ziemi w rankingu People. Tylko dlatego że zmarł i był wybitnym artystą! Tak samo jest z filmwebem, ja rozumiem że może teraz ludzie bardziej docenili jego muzykę ale żeby ujrzeć blask jego talentu aktorskiego? To wszystko na jedno kopyto, ludzie uznają go teraz za najlpeszego we wszystkim. Kiedyś był najlepszy bo tworzył muzykę, teraz jest najlepszy wszędzie. I takie o to przykład mamy na filmwebie 89 miejscie w TOP 100 aktorzy. Brawo! Za 15 , 20 lat nowe pokolenie już nie będzie wiedziało kim był Jackson, bo będzie ogólnikiem. Nie będzie już piosenkarzem, będzie już aktorem, tancerzem i Bóg wie co jeszcze. Zmarł ok, ale po co ruszać aktorstwo? Zagrał w kilku filmach tylko dlatego że jest Jacksonem. To wszystko. To wszystko to jakaś kpina, chwilowy zachwyt za rok już nikt nie wejdzie na to forum, nie będzie zakładał blogów na jego temat, ani oburzał się jak Ty. Zostaną tylko prawdziwi fani, którzy cenią go za muzykę a nie wstawiają mu dychy wszędzie gdzie się tylko da.
Uzalezniona, Twoj post nie dotyczy wszystkich ludzi, u mnie od poczatku mial 10-tke.
A poza tym nie masz innych problemow na codzien?
Nie, nie za talent aktorski. Za jego głos, za jego talent muzyczny i taneczny. Przede wszystkim, że był geniuszem. Był bardzo uzdolniony i cieszę się, że większość ludzi to zauważa. Swoim tańcem i śpiewem niesamowicie wpływał na moje emocje. Wzruszał i bawił. Był też bardzo dobrym człowiekiem, pomagał innym, wspierał akcje charytatywne, nie raz płacił dużą kasę by innym się lepiej żyło.
Bardzo go cenię jako artystę i jako człowieka. Miał swoje dziwactwa, ale to dlatego, że nie był do końca szczęśliwy. Dobrze, że w swoich pociechach widział sens życia. PZdr
A no właśnie. A to jest filmweb, i to mi własnie chodzi. Tu się ocenia umiejętności aktorskie! A nie to jaki jest człowiek , gdybyśmy oceniali tymi kategoriami Whitney Houston była by w czołówce TOP aktorek a Elvis bił by rekordy popularności w liscie obok. Oddzielajmy pewne sprawy, nie możemy łączyć muzyki z filmem, taniec z lodami, i maliny z pomidorem. Są strony poświęcone muzyce, są strony poświęcone filmom. Dlatego powstały żeby ludzie własnie w ten sposób nie oceniały. Bo to nie jest porządku, i dlatego teraz filmweb tak naprawdę stał się wszystkim a był kiedyś naprawdę porządną stroną filmową. Prawdopodbnie najlepszą jaka powstała w Polsce.
o jezu....
mi chodzilo o jego muzyke... przez wiele lat nie nagrywal nic.
duzo bylo o nim slychac tylko z powodu, procesu sadowego, i pokazanie dziecka przez balkon.
to ty pierwsza obrazasz, i uogalniasz wszystko i wszystkich.
to prawda, ze to jest web o aktorach, a michael , wielkiim aktorem nie byl, i w wielu filmach nie gral.
z tym jednym sie zgadzam.
ale nie rozumiem co tak wielce cie dreczy.
co ci niby tak przeszkadza, przeciez michael zajmuje tylko jedna pozycje, i wcale nie az tak wysoko.
nie zajmuje pierwszych 10 miejsc. tylko jedne miejsce.
wiec w czym problem?
niue nie ma talentu aktorskiego.
ale tutaj moge oceniac tak jak chce.
nie dalam mu dychy za to ze jest znakomitym aktorem, tylko za caloksztalt.
uwiesz mi ze nie jestem jakas jego wielka fanka, ale kocham go w jakims sensie.
i za to dalam mu dyche.
za to co czuje, za wszystko.
drazni cie to?
Uzależniona ma racje.Jak żył to krzyczeli pedofil,wariat,a teraz chcą mu dać pośmiertną nagrodę Nobla,tak słyszałem dzisiaj w radiu.Paranoja.
Jest w tym trochę racji ale zauważcie, że artystów często się docenia po śmierci.
Ludzie krzyczeli pedofil bo niestety media go tak kreowały a nie słusznie. Bo nim wcale nie był.
"Ludzie krzyczeli pedofil bo niestety media go tak kreowały a nie słusznie. Bo nim wcale nie był."
Skąd ta pewnośc,że nie był pedofilem? Jego skłonności seksualne nie są mi znane,ale nie mogę wykluczyć,że nie był,bo z pewnością pod tym względem to on normalny nie był.Seksu z kobietą nie uprawiał,a te dzieci za które Jacksonowie fikneli 4 miliony to też biologicznie nie jego,bo białe.
Moja teoria to taka,że on był wogóle aseksualny,ale nigdy do końca nie wiadomo cameron.
A skąd ta pewność, ze nim był? Bo media go tak obwołały. I skąd wiesz, że to nie były jego dzieci. Ja myślę, że były. Wystarczy na nie spojrzeć, a szczególnie na najmłodszego. Podobny czyż nie ?
powiedz mi kto krzyczal ze pedofil i wariat'????
media?
tak telewizja na pewno, dziennikarze nic nie warci, ale to nie tyczy sie nas ludzi.
i uwierz mi prosze
ze ci co krzyczeli ze wariat i debil, to w wiekszosci nawed po smierci tak mowia.
ja tak sie sklada ze zawsze bylam po stronie michaela. i nie wiezylam w wiekszosc rzeczy ktore sie o nim mowilo, i mowi.
Czy media i dziennikarze to nie ludzie? Miliony się z tym zgadzało. Wystarczy usłyszeć komentarze ludzi. Bo wszyscy wiemy że fakty które podają media, internet, dziennikarze bez jakiegoś poparcia ludzi nie mają sensu. Gdyby się oni sprzeciwiali i mieli za złe mediom co robią, tv by się tak nie nakręcała. Bo ludzie tego chcieli.
Po prostu denerwuje mnie coś takiego. Tak samo był Ledgerem , umarł i dostał Oskara. Może i zasłużonego, ale powiedzmy sobie szczerze że gdyby się nie zaćpał, Oskara by nawet nie ujrzał. Kurt Cobain, robią z niego króla rocka i tekstów. Dlaczego? Bo umarł! Wcześniej nikt nawet nie wpadł na to że Cobain mógłby zostać jednym z najlepszych, albo nawet najlepszym. Niektórzy sądzą że jest nawet lepszy niż Led Zeppelin. I teraz Michael, ludzie go kochali i przez chwilę przestali głownie przez media, one też go nienaiwdziły. A teraz? Prawie nikt nie zdoła powiedzieć na niego złego słowa, bo uznane to będzie za coś absurdalnie obraźliwego i nie mówię tu o przypadku kiedyś go rzeczywiście przegnie pałkę. I to mnie wkurza niesamowicie, taka już jestem. Nienawidzę takiego zachowania. I nawet Ci którzy wcześniej mieli go za przeproszeniem w dupie i nie znają żadnej jego piosenki teraz uważają się za jego fanów. To jest żałosne. I nie skreśliłam tego że są też fani, którzy cały nimi byli a nie stali się jego wielbicielami dopiero teraz kiedy zmarł. Ja Jacksona nigdy nie słuchałam, i teraz też nie mam zamiaru. I nie podważam jego autorytetu i faktu że być może jest królem popu.
zlego slowa o nim ... no co ty...
ale za to wymyslaja historie o nim, ze homoseksualista, ze cos cos cos tam.
codziennie cos nowego, i ty mi mowisz ze traktuja go z szacunkiem.
zwyczajnie graja tak jak wczesniej, tylko z inna taktyka.
i tak codziennie maja jakies nowe informacje.
np. montaze zdjec, nie wiem czy widzialas, pokazane byly zdjecia jego rak twarzy i palcow,
ktore byly w okropnym stanie...
hahahah
albo te rany na jego nogach ze niby to prze z jakas chorobe.
teraz dopiero zaczynaja wychodzic , takie typu plotki i glupoty.
tak sie sklada ze jestem indywidualistka,
i nigdy nie ide za innymi.
w nosie mam to ze inni to czy tamto, nienawidze telewizji, plotkarskich gazat, i portali, brzydze sie nimi.
cholera mnie obchodzi to ze ludzie teraz go kochaja.
ci ktorzy go nienawidzili dalej go nienawidzA, ci ktorzy potchodzili sceptycznie do niego , teraz te z tak robia, wlasnie tak jak ty
Ale to jest internet. Tutaj każdy jest kozak. A piszą to dla ludzi, bo teraz nikt temu nie zaprzeczy , Jacksona nie ma. Mogą zmyślać do woli, bo ludzie to kupują. Ale już nie nazywają go pedofilem, nie śmieją się z jego wyglądu, nie parodiują go na youtube jak to robili wcześniej. Teraz tylko robią sensację, która ucichnie za kilka miesięcy.
tak to jest wlasnie inna taktyka na robienie grubych pieniedzy,
i wuiem ze dziennikarze toi ludzie... po prostu zle sie wypowiedzialam, moja wina
jednak ja nuie sadze ze byl aseksualny...
widzialam z nim wiele mwiele wywiadow, i wogle wiele rzeczy. i aseksualnosc odpada.
nie wpadlo wam do glowy ze nie mogl miec dzieci.
nie dlatego bo impotent, tylko z innego powodu...
nie pomysleliscie przez chwile o tym.
Skoro nie był aseksualny,a nie zadawał się z kobietami,nawet ze swoją żoną (małżeństwo na pokaz) to zostają dwie opcje.Jedna mnie brzydzi,a za drugą karał bym najwymyślniejszymi torturami zakończonymi wyrwaniem takiego chwasta..Już lepiej,żeby był aseksualny.
No jak nie zadawał sie z kobietami? Michael sam powiedział że był zakochany m.in w Dianie Ross i Brooke Shields. Skąd wiesz że jego małżeństwo było na pokaz? Lisa mówiła że uprawiała z Michalem seks po co miałaby kłamac?
Nie wszyscy go wyzywali przed śmiercią. Mi był obojętny. Dopiero po jego śmierci, zainteresowałam się jego osobą (muzykę lubiłam już wcześniej). Czyli uważasz, że ktoś kto go nie kochał przed śmiercią, nie może go pokochać po śmierci ? A co do tych kont na naszej klasie, to rzeczywiście przykre co wyprawiają niektórzy ludzie, ale to jest ich sprawa. A tak w ogóle, jak Cię to wkurza to po co psujesz sobie nerwy i tu wchodzisz. Fakt, masz prawo, to wolny kraj, każdy ma prawo wygłosić swoją opinię, ale mogłaś oszczędzić sobie tego porównania z Dodą ;)
o boze ludzie nie pomysleliscie ze moze mial problemy z plodnoscia?
na pokaz tak, mozliwe, wzial slub po tym jak go oskarzyli o pedolfilie.
moze teraz nagle mi powiecie ze byl pedofilem.
moze po prostu nie mogl miec dzieci,
wy zwyczajniue zgadujecie, nie mozecie byc pewni takiej glupoty,
kazdy na swoja logike.
ale trzeba byc bardziej spostrzegawczym
"On był 'Królem Popu' może coś,,,(wystrzeli, trzaśnie, pojawi sie)"
nie wiem bo pop up to własnie znaczy wystrzelić, trzask, pojawić się
I wychodzi na to, że śmierć jest najlepszą autoreklamą. Może dajmy Jacksonowi spokój. Kłócimy się o niego dlatego że umarł, wcześniej nie było takich kłótni i było dobrze.
"Ale przecież te dzieci są jego. Nie widzicie podobieństwa ? "
Jakby były jego, to by były małe mulatki.Mógł się wybielać,ale genów nie oszukasz.
xreszta szukajac podobienstwa, wogle ogolnie, zawsze cos tam sie znajdzie...
bo cos tam jest niby podobne do niego.
nie oszukujmy sie sami i innych ,
dzieci nie tylko sa biale ze skore, ale takze sa blond, a michael ma ciemne wlosy...
Ale mają taka lekko mulatną skórę. Szczególnie ten najmłodszy. A poza tym, ojciec Mariah Carey też był czarny, a matka biała, a Mariah też jest biała.
pooglądaj sobie ceremonie pożegnalną, szczególnie moment w którym mówi Paris, ona tam stoi obok Janet i maja dokładnie taki sam odcień skóry, a poza tym zwróć uwage na moment w którym wszyscy bracia Michaela siedzą obok siebie, dwóch z nich jest o wiele ciemniejszych od pozostałych
http://images.eonline.com/eol_images/Entire_Site/20090707/425.jackson.family.jac kson.michael.memorial.lc.070709.jpg
patrz na Jermaine i Marlona, widać że Marlon jest jaśniejszy.
Rezydent, uniewinnili go w sądzie.
Nie słyszałeś/aś ?
Poza tym po śmierci Michaela dzieciak przyznał się, że kłamał, że Michael go wykorzystywał bo mu ojciec tak kazał. O tym też nie słyszałeś? No tak, jak się czyta brukowce i czyta się pudelka albo innego kozaczka to potem takie pieprzenie jest.
Pozdrawiam
Ej ej chwileczkę ale to wszystko zależy od siły genów! Mieliście na biologii na genetyce takie coś jak krzyżówki genetyczne? i się łączyło w pary XiY i jeżeli kobieta miała silniejszy gen to wiadomo że by urodziła się dziewczynka, albo uczyliscie sie o dziedziczeniu cech? Ja tam nie jestem ani lekarzem ani nie studiuje medycyny ani niczego zwiazengo z biologia ale takie podstawy znam! Wszystko jest uzaleznione od sily genow i chromosomów!
To może być również ukryte głęboko w organiźmie, np. ojciec jest bardzo owłosiony, a matka nie ma włosów ani na nogach ani na rekach nigdzie a ich dziecko ( córka) ma mocne owlosienie i dlaczego tak jest? poniewaz geny ojca byly silniejsze i wybily wiekszosc genow matki z organizmu dziecka... albo kobieta ma brazowe oczy mezczyzna szare ich dzieci ( 2 synow ma oczy szare po ojcu) a corka ma oczy niebieskie! i skad jej sie takie oczy wziely i co dobre ma jasne wlosy a rodzice mieli ciemno brazowe i czarne! Takie rzeczy sie zdarzaja poprzez mieszanie sie genow tez moze wyjsc tez cos dziwnego! I znam tez takie przypadki ze Ojciec murzyn matka biala i dzieci sa czarne i co powiecie ze to nie jest ich matka? Tak samo jest z dziecmi Michaela widocznie mial slabe geny przy mocnych matki dzieci odziedziczyly wiekszosc cech wlasnie po matce ale do Michaela tez sa podobne.
a nie moze byc tak ze po prostu dziecko jest lekko opalone?
no pomyslcie sami.
moze paris jest po prstu troche opalona.
zreszta tak wogle to ma bialy odvien skory, juz od urodzenia, niby jakie podobienstwo do czarnych braci michaela?
podobna skora? to chyba jakis zart.
jak juz powiedzialam zawsze znajdzie sie jakies tam podobienstwo, zawsze czegos sie tam bedzie doszukiwac.
ja mysle ze dzieci nie sa jego, nawed jestem pewna, nie zapominajmy tez ze michael ma troje dzieci a nie tylko paris.
dokładnie, nawet nie dawno sie o tym uczyłam,
ale np. Wentworth Miller (koleś ze "skazanego na śmierć")
też ma czarnego ojca, a jest biały,,,
Z kolorem skóry nie jest tak prosto jak z oczami bo kolor skóry dziedziczy się wielogenowo. To, że daną cechę dziedziczy się wielogenowo oznacza, że każdy z odziedziczonych genów wpływa na daną cechę - dlatego dziecko murzyna i białej jest mulatem - bo oba geny i na biała i ciemną skórę wpływają na kolor skóry. Może być też tak że dziecko murzyna i białej jest białe ale ma inne cechy murzyńskie np szeroki nos pełne usta... Z tego co wiem ojciec MJ ma błękitne oczy
To znaczy, że gdzieś musiała być domieszka białej rasy a to też ma wpływ, być może w rodzinie michaela w poprzednich pokoleniach był ktoś biały przecież tego nie wiemy a możliwe że tak było...
Na początku też wydawało mi się,że Michael może być aseksualny.
Potem brat dał mi tą "kontrowersyjną" książkę Iana Halperina "Michael Jackson - Unmasked". Kupił w Londynie więc oczywiście jest po angielsku ;p
Autor uważa,że Michael był gejem. Właśnie z tej książki jest ten cytat,że król popu coś ci tam possie XD Oraz to,że przebierał się za kobietę,aby spotykać się z jakimś azjatą x_X
Na początku zaczęłam sobie analizować : no tak. przecież on zawsze robił się na dziewczynkę. był drobny,nosił makijaż,dłuższe włosy,zawyżał głos.
Autor sam mówił,że miał taką hm... sytuacje z MJ'em kiedy to gadali o jakiejś piosenkarce,która występowała z Frankiem Sinatrą,a Mike złapał go za rękę i taki tekst "Masz taaakie błękitne oczy jak Fraaank" XDD
Lise Marie przedstawili tam jako osobę,która chciała go przeciągnąć na scjentologię i to by mi się najbardziej zgadzało xd
Po przeczytaniu tego fragmentu zwątpiłam ;p Jednak,gdy wysłuchałam rozmowę telefoniczną Michaela z Glendą,w której m.in. mówił jej jak bardzo kochał Tatum (mimo iż ona mówiła,że całowali się tylko raz jak ona miała 12 lat,a on 17 o_O),opowiadał o swojej platonicznej miłości do Diany Ross,że nigdy nie chciał wyglądać jak kobieta,a tak po prostu wyszło XD I nadmieniał,że jest w 100% zadowolony ze swojego wyglądu. Nie sądzę,aby ją okłamywał. W końcu pewnie nie wiedział,że go nagrywają xd
No. A co do aktorstwa - ja chyba na razie (ale nie jestem pewna) nie wystawiłam mu oceny za aktorstwo. Co prawda nie zagrał w wielu filmach jednak kocham moment "Z. halo ! Mogę być agentem M.!" XD
Nie miał za bardzo szansy,aby pokazać co potrafi. W sumie i tak zawsze podkreślał,że jest przede wszystkim artystą muzycznym,a nie aktorem czy jakimś prezenterem xdd
Dla mnie Michael może być gejem,może być kobietą,może być nawet małpą,ale ja jestem w 100% pewna tego,że nie był pedofilem i dam sobie wręcz łeb za to uciąć. Ja też kocham dzieci. Są słodkie i niewinne,uwielbiam spędzać z nimi czas,bawić się. Fascynuje mnie ich świat. To,że mając 2 zł w kieszeni mogą spełnić swoje marzenia,że rzeczy,które dla nas wydają się głupie lub błache są dla nich najważniejszymi na świecie. Czy to znaczy,że pociągają mnie seksualnie?
Co do dzieci - mam kolegą,który ma białą matkę i czarnego ojca. Sam jest biały ja ściana,ale ma murzyńskie rysy. Genetyka potrafi płatać figle ;p
imdreaming: "Dla mnie Michael może być gejem,może być kobietą,może być nawet małpą,ale ja jestem w 100% pewna tego,że nie był pedofilem i dam sobie wręcz łeb za to uciąć. Ja też kocham dzieci. Są słodkie i niewinne,uwielbiam spędzać z nimi czas,bawić się. Fascynuje mnie ich świat. To,że mając 2 zł w kieszeni mogą spełnić swoje marzenia,że rzeczy,które dla nas wydają się głupie lub błache są dla nich najważniejszymi na świecie. Czy to znaczy,że pociągają mnie seksualnie?
Co do dzieci - mam kolegą,który ma białą matkę i czarnego ojca. Sam jest biały ja ściana,ale ma murzyńskie rysy. Genetyka potrafi płatać figle ;p"
Ale uważam, że nie był gejem, skoro znaleziono u niego pisemka z nagimi paniami. Może był biseksualny ? To wie tylko Michael.
piszecie o jakiejs tam gownianej ksiazce...
co z tego ze ktos tak napisal?
pisarzy sa rozni, pisza o tym co wiedza, to co mysla, a kazdy jest przeciez inny...
tak jak my, sa to royni ludzie o roznich gustach i przekonaniach.
gdzies wyjdzie ksiazda mowiaca i dajaca "dowody" na to ze Michael byl
pedofilem,
inna ksiazka w ktorej pisarz przekonuje ze byl kobieta, albo kobieciarzem, albo przez cale zycie ze byl dziewica...
I co z tego? po co wiezyc w takie bzdury.
ja osobiscie do dlugich rozmyslaniach uwazam ze byl w 100% heteroseksulny, i nie byl ani impotentem, ani aseksualny
GrzMoT: Masz absolutną rację. Każdy pisarz to też człowiek i może mieć różne zdanie na temat Mike'a. Może go lubić lub nie i w książce go obsmarować.