Tak sobie teraz weszłam i zaczęłam oglądać tematy z końca czerwca...
Ogarnęło mnie wielkie przerażenie, na prawdę! Ktoś umarł, a tutaj od
razu, całe towarzystwo z samego rana rzuciło się jak postrzelone na
komputer, weszło na stronę Pana Jacksona i zaczęli wypisywać jakieś
swoje durnoty, że odszedł, że go kochają, itd. Mało tego! Niektórzy
próbowali tworzyć coś... w innych językach! A na końcu tego ich
angielskiego i nie wiadomo jakiego jeszcze lamentu, ZAWSZE widniało...
hmmm.... "słowo(???)" R.I.P... No dajcie spokój! Żeby o tak o? Tym
bardziej, że kiedy żył to wszyscy się z niego naśmiewali, nie lubili go,
posądzali o nie wiadomo co, a teraz, że król popu... I to nie jest tylko
w tym przypadku! Jak byle który ci aktor umrze, jest to samo. Ha, i
znowu te ich durnowate "Ripy"! To tak jakbyście sobie jaja za
przeproszeniem robili z cudzej śmierci! Po prostu, najlepiej to się
pomodlić za niego i tyle, a nie robić z siebie wariatów i wypisywać po
forach durnoty.
Podsumowując: jeżeli jesteś osobą sławną, ale nikt cię nie lubi, śmieją
się z ciebie, wypisują w kolorowych brukowcach głupie informacje wyssane
z palca, to jest jeden sposób, żebyś dla wszystkich gimnazjalistek i
większości populacji stał się nie wiadomo jakim cudem, największym
dziełem Boskim! Po prostu... musisz umrzeć!!!
Czyż nie jest tak?
P.S Niech mi teraz ktoś tylko spróbuje napisać, że "się czepiam", albo
jakieś epitety typu "głupia krowa", to ma po prostu grzech. Ja wiem, że
i tak większości do rozumu nie przemówiłam, ale nie mogłam się
powstrzymać od napisania tego! To jest prawda!
Pozdrawiam osoby zdrowe, mądre, które nie kpią z czyjejś śmierci, a
reszta niech się chociaż zastanowi zanim w przyszłości(oczywiście, nawet
nie myślcie, że komuś tego życzę!) będzie miała zamiar wypisywać te
bzdury.
Ta, umarł, zaczęły się o nim rozpisywać media, to nagle wszyscy go
zaczynają lubić i - olaboga - tęsknić... Żenada.
zgadzam sie niestety.... ale wiesz co mnie jeszcze denerwuje to ze nagle zarilo sie na tym forum od ludzi ktorzy go nawet nie znaja (mam na mysli jego tworczosc bo osobiscie chyba nikt na forum go nie poznal) a powtarzaja glupio za prasa "pedofil", "rasista" itp tylko po to zeby zablysnac i wzbudzic ogolne zainteresowanie....
dokładnie. zgadzam się.
jak go mieszali z błotem i opluwali w mediach za tę pedofilię to nie było takiej wrzawy. czemu wtedy nie było pospolitego ruszenia żeby dac mu odczuć że fani są z nim? wszyscy to mieli gdzieś.
a teraz oczywiście jak umarł to nagle wszyscy sobie przypomnieli i wynoszą go na piedestał.
trochę po fakcie, bo akurat teraz to mu się nie przyda.