Michael JacksonI

Michael Joseph Jackson

8,2
1 069 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Michael Jackson

Oglądam TVP Info.
Ceremonia jest przepiękna i wzruszająca, aż brak mi słów.Ogromny szacunek dla ludzi, którzy wypowiadali się o Michaelu.Ogromny podziw dla artystów(Shaheen jest uroczym, wspaniałym, zdolnym chłopcem).Dziękuje im za prawdę, którą wypowiedzieli,a której ludzie gardzący Michaelem powinni wysłuchać i błagać na kolanach, aby Bóg wybaczył im niegodziwość,której się dopuszczają.On nie żyje przez takich jak oni.
Ja się tu już nie pojawię, ponieważ nie chcę więcej widzieć wypowiedzi żałosnych ludzi.Nie mogę ich już znieść.Nie chcę już płakać przez tych podłych ignorantów.Nie mam siły nic im tłumaczyć.Nie mam ochoty patrzeć na straszne obelgi rzucane na tego cudownego człowieka i artystę, który miał w sobie tyle miłości do świata.Nie strawię tego jak kolejny laik zwątpi w jego oczywisty talent i charyzmę.Był fenomenem,który nie przeminie.Ten temat jest dla Was fani - dla Waszych zdrowych dyskusji o pożegnaniu naszego Króla.Dzięki, że jesteście.Kocham was.Ja już wysiadam.
Michael jest wielki i zawsze będe go kochać.Jest moim aniołem(*)
Pozdrawiam fanów z całego serca.

Ekranizacja

Moim zdaniem też było pięknie a na pewno wzruszająco, wiele osób mówiło od serca to co czuło a już zupełnie rozkleiły mnie słowa córki Michaela. Wiele osób oddawało mu hołd w sensie wykonywanych piosenek bądź wypowiedzi. Natomiast zastanawia mnie bardzo to czy Diana Ross była obecna na hali? Liczyłam na to że jako bliska przyjaciółka może i miłość Jacksona wyjdzie na środek i zaśpiewa bądź powie chociaż kilka słów skoro byli ze sobą tak związani. Czyżby się w ogóle nie zjawiła na hali? jeśli to prawda to dla mnie wielkie zaskoczenie...

alunia_kiss

Uroczystość przepiękna. Na szczęście nie zrobili szopki. Przez cały czas ryczałam, a słowa córki Mchaela... nie do opisania. Co do Diany Ross też się zdziwiłam. Spodziewałam się, że jednak coś powie albo zaśpiewa. Idę zrobićsobie okład z herbaty, bo oczy mam jak królik. R.I.P Kocham Cię Michael!

Nika334

Pożegnanie było naprawdę niesamowite. To co czuła rodzina.. Słowa które uderzały w tych którzy się z Niego nabijali. Jestem pewien że On nawet o czymś takim nie marzył. Jednak w całym tym pożegnaniu nie podobała mi się ta 12letnia "gwiazda" i ten który go zaprosił, wydawali się tacy sztuczni..

Nika334

do mnie doiero teraz dotarło, że odszedł... nie byłam jego wielką fanką, ale zawsze doceniałam jego muzykę i to, że bez wątpienia był królem pop i drugiego takiego człowieka nie będzie. Michael, jesteś wielki! co do uroczystości - przepiękna, płakałam jak bóbr. mam nadzieję, że MJ zostanie zapamiętany jako najlepszy z najlepszych, za swoje dokonania muzyczne, a nie oskarżenia, z jakimi musiał się w ostatnich latach zmagać. R.I.P.

Ekranizacja

tutaj jest artykuł że Diana miała niby coś zaśpiewać na uroczystości
http://muzyka.interia.pl/raport/michael-jackson/news/zaspiewaja-dla-jacksona,133 4572,6257

a potem znalazłam taki tekst
Diana Ross podkreśliła, że Jackson był "cenną częścią jej życia". Przesłanie artystki odczytał amerykański piosenkarz Smokey Robinson.

Bo mnie ogólnie zastanawia czy ona wgl była obecna? Bo co taka wielka przyjaźń i jej nie ma nagle? Z drugiej strony może płakała i nie chciała sie wypowiadać ale już chociaż mogli ja pokazać albo zaznaczyć jej obecność, bo w tym momencie wychodzi na najgorsze..

Ekranizacja

Zgadzam się. A ignorantami się nie przejmuj. Jak piszesz -laikami. Ja tam jestem "półlaik" bo nie śledziłam jego kariery aż tak bardzo - po prostu uwielbiałam jego piosenki. i uważam że był Artystą jedynym w swoim rodzaju na te czasy. I niestety nie widzę następcy. A...może i stety.
Nie przejmuj się "ignorantami". Powiem Ci - nie warto przedzierać się zniektórymi "ludźmi". Mówiąc niektórymi mam na myśli ludzi, którzy (kurczę skąd się biorą tacy?)- potrafią stłamsić Cię w słowach - a najgorsze, że wyzywają pod najróżniejszymi epitetami - nie znając Ciebie. Pozdrawiam Echofiordow. Widzę, że fajna z Ciebie dziewczyna - i wróć do nas czasem:)
Trzymaj się

EM_DE_KE_AS

Świetna ceremonia pożegnalna
Płakałem non stop, gdy już wytarłem łzy pojawiały się nowe.
Najbardziej szlochałem w momencie:
-gdy Paris przemówiła
-gdy zaśpiewali ulubioną piosenkę Michaela - Charliego Chaplina "Smile"
-gdy Marlon zaczął i gdy powiedział, aby Michael pozdrowił jego brata bliżniaka.
To była tylko uroczystość pożegnalna, prawdziwy pogrzeb odbył się półtora godziny przed ceremonią, więc nie zdziwił mnie brak Diany Ross, ale na pogrzebie napewno była.Mnie najbardziej zdziwiło, że przywieżli Michaela - miało nie być trumny

Mathias_13cool

Ja się z wami żegnam
I Pozdrawiam, ale TYLKO osoby z tego wątku

Mathias_13cool

Ja tak samo. Łzy leciały mi same. Nawet moja mama, która zawsze pozostaje niewzruszona na takie rzeczy ,zapłakała, kiedy przemawiała jego córeczka.Mam nadzieję,że Michael, gdziekolwiek jest, jest teraz szczęśliwy. Tak bardzo szkoda mi tych dzieci.. Blanket jak się chował, słowa Paris.. dziwnie zachowywał się ten najstarszy synek.

Ekranizacja

mi też polały się łzy czyste, rzęsiste ;/
Prawda jest taka, że wszystkie ceremonie pogrzebowe, przemówienia, występy itp. są dla tych co zostali a nie dla tych co odeszli. Przecież nawet my, sadząc róże, myjąc pomniki robimy to dla siebie, lub też "bo wypada" a nie dla zmarłego. Nie będę gdybać co Michael by chciał a czego nie, ale jednego jestem pewna: królowi należy się królewski pogrzeb.
Jestem fanką Michaela odkąd skończyłam jakieś 4-5 lat, czyli szmat czasu. To, że wychowałam się na jego muzyce nie jest stwierdzeniem przesadzonym i dla mnie ta cała ceremonia była potrzebna. Bo choć nie byłam tam osobiście, to tak na prawdę dzisiaj się z nim pożegnałam.
Jego twórczość już chyba do końca będzie mi towarzyszyć, skoro przez tyle lat mi się nie znudziła, więc w pewnym sensie jakaś część jego przeżyje we mnie i w innych fanach.
I tak jak powiedział brat Michaela, mam nadzieję, że tam gdzie teraz jest, odnajdzie wreszcie spokój.