Nie czytałam wcześniejszych tematów, ale chciałam coś powiedzieć i zapytać. Michael'em Jackson'em nigdy za bardzo się nie interesowałam. Ostatnio mnie tak naszło, choć nie słucham tego pytpu muzyki, jaką on tworzył (lecz przyznam, że piosenki miał mądre i śpiewał naprawde o czymś ważnym, a nie tak jak cała reszta, która teraz uważa się za gwiazdy i śpiewa tylko o "łóżku",a w tle oczywiście prawie nagie kobiety, trzęsące nie powiem czym. To mnie denerwuje.). Jednak zaitrygowała mnie jego osoba i historia. Podziwiam tego człowieka! Chlerne media go tak wyniszczyły, a on był tak dobry, chciał wszytskim pomagać i stwarzać taką rodzinę, jakiej on nie miał nigdy! A jaka za to go spotkała kara!? Mam nadzieję, że trafił teraz do lepszego świata, gdzie nie ma bólu! Dlaczego ten świat jest tak okrótny? Co ludzie z takowego okrócieństwa mają...? Sami chyba powoli siebie wyniszczamy, a najgorsze jest to, że wiele z nas tego nie zauważa i brnie w kłamstwa i zazdrość dalej, przez całe życie. No ale, ja nie rozumiem jak można żyć w kłamstwie, przecież wtedy nigdy nie zaznamy prawdziwego szczęścia. W ogóle, chore jest to wszystko, co się teraz na świecie dzieje. Podzielacie moje zdanie? PS. za wszytskie błędy ortograficzne itd przepraszam. :)
Podzielam Twoje zdanie że media zniszczyły życie Michaelowi. No tyle że dla nich liczyła się tylko sensacja. Michael miał dobre serce. Tyle że oprócz dzieci nikt inny tego nie doceniał. Ludzie są okrutni, a Michael był dobrym czowiekiem!!
jasne, ja podzielam. niestety Jacksona traktowali jako maszynę do robienia kasy i niestety otaczali go sami chciwi ludzie - nie dziwię się że wolał być z dziećmi.
Niech spoczywa w pokoju, może tam go zazna w innym świecie.
Szkoda mi go strasznie bo zmarł naprawdę młodo.
Ale jak to moja babcia mówiła : dobrzy ludzie zawsze szybciej odchodzili a źli ocalali.
Podzielam Twoje zdanie. W ogóle tego nie pojmuję. Jak można było być złym dla tak wspaniałej osoby ? No bo wiecie. Ja go pokochałam dopiero po śmierci, ale wcześniej nim nie gardziłam. Słuchałam tam jakieś dwie piosenki, ale o nim samym nie miałam zdania. Ale w te plotki to nigdy nie wierzyłam. Albo w to, że mógłby skrzywdzić dziecko. Bo była od niego jakaś taka dobra aura. Kurczę, żałuję, że wcześniej go nie kochałam tak jak teraz.
Ja też tak uważam, ale widzicie jest tak jak w piosence " We are the world" jej tlumaczenie jest doskonale " Bo Świat to My, bo Świat to Dzieci
I tyle w nas pogody jest by
Cały Świat uleczyć
Lecz czy stać nas na to
By zmienić ludzki los
Nadzieja przyszłych, jasnych dni
To Ja i Ty"
I właśnie Michael chciał nam to przekazać! że to my jesteśmy ważni to od nas zależy jaki będzie świat i jak będzie wyglądał!
On był człowiekiem świetnym który przez swoją twórczość wiele dawał do zrozumienia i przemyślenia pewnych spraw. On kochał dzieci i ludzi i zrobiłby dla nich wszystko. Był ciepłą osobą która oddała cząstkę siebie jednak nie miał szczęśliwego dzieciństwa a później też mu się zbytnio nie układało rozumiem go... A gazety piszą jak zwykle brednie żeby zarobić, Bo ludzie w większości to takie hieny które tylko czekają na jakąś sensację żeby po pracy usiąść odstresować się pośmiać, dla nich plotki to codzienność, ale ludzie w to wierzą i to jest najgorsze... Nawet kiedy się jest osobą nieskazitelną to plotkarskie czasopisma i tak znajdą na taką osobę jakiś haczyk żeby ją tylko skrytykować! Ale artyści do cholery to też normalni ludzie! Michael też był normalny i miał prawo robić ze swoim życiem co chciał mógł pić palić itd. całować sie z dziewczynami, ale oczywiście każdą taką sytuację gazety zawsze wyolbrzymiały i dlatego Michael stał się taki go to zniszczyło...
Masz rację. To my decydujemy o naszym losie, naszym świecie. A tak w ogóle, ja tych portali plotkarskich nie czytam, a te durne gazety ? Szkoda czasu i pieniędzy.