On w KAŻDYM filmie/serialu "gra" identycznie - ma takie same ruchy, mimikę, styl mowy... Zawsze tak dziwnie przymyka oczy (ma coś lewym okiem nie tak), wypowiada kwestie na przydechu, mlaszcze, sapie... Jego "grę" można określić jednym zwrotem - on ma zawsze minę "zranionej żyrafy". Zauważcie, on zawsze tak patrzy...
Mam nadzieję, że nie zostanę zaatakowana przez wierne fanki Mikołaja, ale naprawdę nie rozumiem popularności tego aktora. Przeważnie gra w jakiś durnych komediach lub w serialach i trudno powiedzieć, by zachwycał swoją grą. Nie gra w ambitnych filmach , ani nie jest tak bardzo przystojny , żeby go nazywać jednym z...
koleś jest tak drewniany i wku.wiający że nie da się na niego patrzeć,jak to ma być przyszłość Polskiej kinematografii to ja dziękuję do tego zero inteligencji i rozumu,nie jestem ogólnie agresywny ale jakbym tą c.pę spotkał to obił bym mu tą tępą pałę z każdej strony ps.przepraszam musiałem to z siebie wyrzucić
Serio, przysięgam, że ja ich nie odróżniam. Wszyscy takie suchoklatesy z zaciętą miną wypowiadający kwestię szeptem na przydechu. Przez kilka lat myślałem że Roznerski i Rozbicki to jest ten sam kolo. A potem okazuje się, że jest jeszcze Fabijański i że to jest kolejny kolo z tej serii! "Unf..able"!