jaka z niej aktorka czy dobra czy nie, ale w pamiętnikach jak dla mnie nie umie grać. Jest sztywna
Szczególnie mnie wkurzyła jak w ostatnim odcinku po raz drugi w identyczny sposób powiedziała "To Stefan, o którym tu rozmawiamy".
Urody nie można jej odmówić, niemniej aktorka z niej fatalna. Powinni obsadzić główną rolę aktorką, która gra ciocię Jennę. Sara Canning w filmie "Porwana w biały dzień" zagrała bardzo dobrze. Widać, że ma dziewczyna potencjał.
Tak, tylko że ładnych dziewczyn jest multum, ale sa też takie z talentem. Dodatkowo ona nie odpowiada książkowemu pierwowzorowi, więc nie rozumiem, dlaczego wybrano akurat Dobrev.
Za to mi się jej gra bardzo podoba. Może dam tu marne porównanie, ale w sumie tematyka jest taka sama. Mam na myśli Zmierzch i Vampire Diaries, czyli Kristen Stewart i Nine Dobrev. I jak dla mnie tu nie ma o czym gadać. Kristen jest zerem przy Ninie. I pod względem talentu i pod względem urody. Nina bije ją na głowę.
Ja się z tym nie zgadzam. Kristen może szału nie robi, ale widać, że ma potencjał. Dobra szkoła aktorska i może zrobić porządną karierę. Nina jest ładna. I tyle.
A wierzysz w to, że Kristen pójdzie do szkoły aktorskiej? Bo ja nie. Także nie ma o czym gadać. A jak dla mnie to właśnie Nina ma potencjał i naprawdę duże możliwości.
powiem tak jako Kat może być nawet lepsza, może pokazać na co ją stać bo jako Elena to mi się nie podoba.
No zgadzam sie z przedmówcą,
powiem nawet że z początku jej szczeże nie lubiłam własnie za tą sztywna gre ale z czasem przekonałam sie do niej. Tak jako Kat w kolejnym sezonie pokaże nam na co ją stać xD
Tu ja nie mogę się zgodzić. Nina może nie jest wybitną aktorką, ale Kristen naprawdę przy niej wysiada. Potencjał? Ile jeszcze produkcji będziemy z nią w roli głównej oglądać nim ten potencjał zamieni się w coś adpowiadającego aktorstwu. Widziałąm już pięć filmów z nią, z różnych okresów jej działalności aktorskiej- nic się niee zmnieniło. To samo zaćpane spojrzenie i rozdziawiona buzia. Jeżeli to jest aktorstwo to każdy pacjent wychodzący od dentysty mógłby być aktorem ; /. Co do Niny, to po prostu dostała taką rolę. W Degrassi gra zupełnie inaczej. Poza tym świetnie rozdzieliła Elenę i Katherine. Gra je obie, ale od razu można oddzielić je od siebie- nie ma się wrażenia, że to ta sama postać- co jest dość trudne. Za to jej plusik:D.
Według mnie jest znacznie bliżej prawdziwego aktorstwa niż Kristen.
I ostatnie, pewnie niezbyt obiektywne stwierdzienie, które będziecie pewnie krytykować.
Kristen ma w sobie coś takiego co mnie praktycznie już na samym wstępie od niej odrzucało. Nie wiem co to jest, ale po prostu tak ją odbieram. Natomiast oglądając Nine, nie mam takiego wrażenia. Za to w ksiązce bochaterka przez nią grana straaaaasznie mnie wnerwiała.
Ale ze mnie stusknięty dys.. cośtam:/:/;/;/ Napisałam bohaterka przez "ch" :/ Czas wrócić do książek.
April_MAY, zgadzam się z Tobą, że Kristen jest słabą aktorką, jednak mi chodziło o coś zupełnie innego- potencjał. Uważam, że gdyby wzięli ją w obroty odpowiedni "wykładowcy" i szkoły filmowe, coś by z niej dało. Nie potrafię określić na jakiej podstawie mam takie "przeczucie". Po prostu na przestrzeni lat bycia kinomanem (a jestem nim już 22 lata) wyrobiłam sobie (oczywiście subiektywne) oko na to, kto ma potencjał, niemniej niewykorzystany. Dla mnie np. aktorkami, które choćby stanęły na głowie, nie zagrają już żadnej roli porządnie, są Sarah Michelle Gellar (przy całej sympatii dla niej, którą mam- gra jak kołek) i właśnie Nina Dobrev. Wnioskuję tak na podstawie takich małych niuansów w ich grze, jak np. pokazywanie strachu, drobne reakcje, itd. Mogę podać u Niny mały przykład (jest ich mnóstwo, więc jest to tylko i wyłącznie przykład dla nakreślenia mojego stanowiska): 2 momenty, jak ona mówi "To Stefan, o którym tu rozmawiamy" (drugi raz mówi to do Damona, gdy ten jej przekazuje informacje, iż Stefan pożywia się ludzką krwią). Natomiast Sarah Michelle Gellar to aktorka, której mi bardzo szkoda- gra od 29 lat, widać, że ma ambicje, ale niestety nie posiada odpowiedniego talentu. Jako Buffy była w zupełności wystarczająca, niemniej w produkcjach typu Possession czy Weronika postanawia umrzeć widać jej marny talent aktorski jak na dłoni. Sztuczność bije od niej na każdym kroku, a przy aktorce o tak dużym doświadczeniu aktorskim, to nie do przyjęcia.
A widzieliście Ninę jako Katherine Pierce? Również w VD? To dowód, że Elena to po prostu taka osoba i nie da się jej inaczej zagrać. Jako Katherine była świetna, i wcale nie sztywna!
Też się nie mogę doczekać drugiego sezonu..^^
A co do Niny, jest ładna, potwierdzam. Widziałam ją jak na razie tylko w The Vampire Diaries i nie rozumiem czemu większość jej nie docenia. Mi się podoba jak wypada w roli Eleny.Gra zwykłą dziewczynę otoczoną wampirami i według mnie sobie z tym radzi. :)
łooł, wolnego ludzie. Ja nic do gry aktorskiej Niny nie mam, wręcz przeciwnie mnie się podoba jak gra, ale może to dlatego, że jestem po prostu oczarowana jej urodą i osobowością i nie do końca jestem obiektywna, ale powiedzenie o Kristen Stewart, że przy Ninie to kompletne zero jest strasznym naciągnięcie, wręcz okropnym bluźnierstwem ! Ja wiem, Kristen nie popisała sie w sadze zmierzchu, ale tam nikt nie zagrał tak dobrze jak gra normalnie, bo ten film to jeden wielki syf, kompletnie niedopracowany, jakby robiony na szybko. Panna Stewart jest naprawdę dobrą aktorką. Nie wspaniała, zniewalającą czy jeszcze coś innego. Dobrą i kiedyś może być naprawdę wielka. Oceniacie ją na podstawie trzech części żałosnej adaptacji całkiem fajnych książek, a widzieliście inne jej filmy ? Ja ją doceniłam jeszcze na długo przed sagą, po obejrzeniu 'Azylu' gdzie była moim zdaniem naprawdę dobra. Potem obejrzałam między innymi 'wszystko za życie', gdzie również mi się bardzo podobała. Moja ocena tej aktorki rzeczywiście spadła po zobaczeniu jej w każdej trzech części 'Zmierzchu', ale ostatnio miałam okazję zobaczyć 'The Runaways' i utwierdziłam się w przekonaniu, że naprawdę jest dobra.
Wiem, że trochę się rozpisałam o K. Stewart na forum Niny, ale trochę mnie to zirytowało. Oczywiście rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje, jednak uważam, że mam prawo wypowiedzieć się na ten temat.
Tak więc podsumowując uważam, że Nina gra całkiem dobrze, choć oceniam ją tylko na podstawie TVD i Degrassi, i jak już wspominałam mogę być nieobiektywna, ale i tak uważam, że K-Stew jest zdecydowanie lepszą aktorką.