Nie oceniam reżysera, ale mam kilka zastrzeżeń do tych, którzy oceniają

Jeśli chodzi o film "Stay alive " to mogę coś powiedziec...
Moę i film jest wysokiej jakości, nie bije na kolana, nie przeraża jak to horrory z górnych półek, a aktorzy nie grają wyśmienicie. Ale film ma klimat, fabuła jest ciekawa : gra komputerowa, temat z Elżbietą Batory, to podkręca ten film.
Fajnie jest zobaczyc jak gośc z przyjaciółmi i z szefem z pracy grają w jakąś gre, albo w pracy rozmawiają jak przejsc Silent Hill'a 4.
To tak jakbyście oglądneli "Buntownika z wyboru" a od razu po nim "Stay alive" i porównywali. Chodzi mi o to, że każdy by dawał minusy, mówił, że to porażka... Nie widzieliście chyba filmów, o których można powiedziec "porażka" Ja filmem "Stay alive" się delektowałem heh. Mam na myśli to, że lubie filmy oparte na grze, choc są one słabe, to klimat gry mają. Jednak takie filmy mają do tego prawo. Chyba nie wiecie, że wiele filmów opartych na grach jest bardzo słabych. Jednak liczy się w tej dziedzinie chęc. Nikt nie zrobi rewelacji. No choc "SIlent hill" może się chwalic! - Film genialny a oparty na grze.
Wiec nie mowcie ,ze porazka, bo porazka cos takiego czytac. Choc dosc slaby, to nie porazka.

  • to chyba raczej film stylizowany, że niby jest na podstawie gry... która nigdy nie powstała tak na prawdę... Silent Hill to film tworzony w oparciu o istniejący produkt i stąd jego powodzenie. poza tym, że film został świetnie wykonany

    tu była próba stworzenia jakiejś animacji żeby podeprzeć założenie że film opiera się o grę.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: