William Goldman I

7,5
1 309 ocen scenariuszy
William Goldman I
Utalentowany scenarzysta, którego "ostre" i niezwykle trafne dialogi stały się jego znakiem rozpoznawczym. Nowele zaczął pisać już w 1957r., a w 1965 pierwszy scenariusz "Masquerade". Po latach zaczął się specjalizować w scenariuszach adaptowanych ("O Jeden Most Za Daleko", czy "Marathon Man"). William Goldman w karierze otrzymał 2 oskary za najlepszy scenariusz oraz wiele nominacji. Oprócz licznych skryptów napisał również parę książek (m.in. "The Season: A Condid Look at Broadway").
więcej

Dane personalne:

data urodzenia: 12 sierpnia 1931

data śmierci: 15 listopada 2018

miejsce urodzenia: Highland Park, Illinois, USA

wzrost: 185 cm

Oscar
Zdobył 2 nagrody Oscar, 8 innych nagród oraz 9 nominacji
Sprawdź wszystkie nagrody
żona Ilene Jones (15.04.1961 - 1991, rozwód), 2 córki: Jenny Rebecca (ur. 1962) i Susanna (ur. 1965)
Jego młodszym bratem jest James Goldman.
W 1952 roku ukończył studia licencjackie w Oberlin College w Oberlin (Ohio, USA), natomiast w 1956 roku studia magisterskie na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku (Nowy Jork, USA).
Był członkiem jury na Festiwalu Filmowym w Cannes w 1988 roku.
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Pamietajmy ze ten Pan napisal kilka senariuszy do genialnych filmow na podstawie
powiesci ST.KINGA(na mysli mam:MISERY, KRAINA WIECZNEGO SZCZESCIA, LOWCA
SNOW...)...Jeden z nielicznych ktory w zgrabny sposob powiesci KINGA zamienia w
scenariusz ktory nie jest za dlugi i za nudny.

"Literatura na świecie"

użytkownik usunięty

Czytałam jego cykl prezentowany w latach 80' w "Literaturze na świecie", pt. "Taki jest Hollywood". Polecam każdemu, facet jest szczery i nie owija w bawełnę.

"A teraz przychodzi moment pożegnania, niemal żałoby. Bo BIEG SZTAFETOWY musi trwać dalej i moja zmiana się kończy: muszę przekazać pałeczkę innym biegaczom.
I kiedy ją oddaję, poczucie straty, jakie odczuwam, stanowi jakby kres mojej wyobraźni. Film, który miałem w głowie, opuszcza mnie. Fantazje innych ludzi biorą...

więcej

za scenariusz do "Łowcy snów"...

Podejrzewam, że wszystkie jego scenariusze były jeszcze lepsze niż filmy, które powstały w oparciu o nie. (na pewno "Butch" się zalicza bo czytałem) Ceńmy takich wariatów. I nie pytajcie co się ostatnio dzieje, bo nie wiem ;p