Recenzja filmu Bal maturalny (2008)
Nelson McCormick

Brak pomysłów

Czyżby w najpotężniejszym państwie świata ekonomicznie i filmowo zabrakło pomysłów na nowy film? Po obejrzeniu nowego „dzieła” pana Nelsona McCormicka pod tytułem „Bal maturalny” zaczynam coraz ...
Filmweb sp. z o.o.
Czyżby w najpotężniejszym państwie świata ekonomicznie i filmowo zabrakło pomysłów na nowy film? Po obejrzeniu nowego „dzieła” pana Nelsona McCormicka pod tytułem „Bal maturalny” zaczynam coraz bardziej wierzyć… że tak.


Donna Kepel (Brittany Snow ), jak każda dziewczyna, która kończy szkołę średnią, marzy o niezapomnianym balu, o tej jedynej i magicznej nocy. Jej życzenia się spełniają za sprawą byłego nauczyciela Donny - Richarda Dentona (Johnathon Schaech), który wcześniej zamordował jej rodziców, a teraz po kolei wybija jej przyjaciół.


Fabuła i temat stare jak świat. Może nieco odświeżone, jednak scenariusz i ogólnie cały film ma wiele błędów, przez co staje się bardzo przewidywalny. Bo jak inaczej można nazwa nastolatki bawiące się na balu, które od czasu do czasu wychodzą do łazienki czy hotelowego pokoju, i już nie wracają. Rozumiem użyć jednej sceny raz, ale niestety niektóre pojawiają się kilka razy na ekranie. Scena niczym z filmu „Oszukać przeznaczenie” przebija jednak wszystko, nie mam jednak zamiaru zdradzać szczegółów.


Odtwórczyni głównej roli Brittany Snow stara się, jak może. Niestety same starania jej nie pomogą. Gra bardzo sztucznie, co widać na ekranie gołym okiem. Niestety reszta aktorów także dostosowała się do jej poziomu. No może z wyjątkiem Johnathona Schaecha w roli psychopaty z nożem.


Jeśli miałbym doszukać się jakiś plusów(których nie ma zbyt wiele), to największym jest to, że „Bal maturalny” nie trwa zbyt długo. A tak na poważnie, to na uwagę zasługuje soundtrack z filmu. Kilka kawałków warto przesłuchać, bo naprawdę wpadają szybko w ucho.


Reasumując film raczej dla ludzi, którzy nie wymagają zbyt dużego wysiłku intelektualnego i dla fanów slasherów, które obecnie niczym nie przypominają tych z lat 70-tych czy 80-tych.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 50% uznało tę recenzję za pomocną (10 głosów).
Dramatic
ocenia ten film na:
1 10 4/10 ujdzie

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)