Recenzja filmu Czekolada (2000)
Lasse Hallström

Czekolada deserowa

Wczesną wiosną roku 1959, wraz z zimnym północnym wiatrem do małego francuskiego miasteczka przybywają matka z córką. Chcą tu rozpocząć nowe życie i otworzyć sklep z czekoladą. Mimo dobrych chęci ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja TV Czekolada (2000)
Wczesną wiosną roku 1959, wraz z zimnym północnym wiatrem do małego francuskiego miasteczka przybywają matka z córką. Chcą tu rozpocząć nowe życie i otworzyć sklep z czekoladą. Mimo dobrych chęci i głębokiej wiary we własne siły, ciężko im się zaaklimatyzować w tej z pozoru niegościnnej i purytańskiej społeczności. Ale zaczynanie wszystkiego od początku to dla nich nie pierwszyzna - północny wiatr zaprowadził je już w wiele takich miejsc. Tu jednak dodatkową przeszkodą jest rządzący miastem apodyktyczny burmistrz, walczący nie tylko z wszelkimi przejawami amoralności (zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu), ale także z własnymi demonami. Na szczęście mieszkańców miasteczka nie łatwo odstraszyć, zwłaszcza, gdy czekolada jest taka pyszna... Z wolna życie wraca na swoje dawne tory, a sklepik z czekoladą staje się częścią miejskiego krajobrazu. Pojawiają się nowi przyjaciele, starzy odchodzą... A potem znowu zaczyna wiać północny wiatr.

Czekolada” przedstawia nam prawie bajkowy świat, wyjęty z czasu i przestrzeni. To, że znamy miejsce i rok, w którym się dzieje ta historia, sprawia jedynie, że jest odrobinę bardziej... nierealna i jest tylko usprawiedliwieniem dla krojów ubrań i akcentu, z jakim mówią bohaterowie. Akcja mogłaby się toczyć w dowolnym momencie w historii i w każdej zamkniętej społeczności. Opowiada ona o różnorodności ludzkich charakterów, o ograniczeniach, jakie sami sobie narzucamy i o strachu przed innością.

Film ten może się wydawać naiwny, a historia ta nie dla każdego musi być przekonywująca, ale sposób, w jaki jest opowiedziana jest naprawdę urzekający. Do tej pory czuję w ustach smak czekolady (to zdecydowanie nie jest film dla ludzi na diecie), a na twarzy przenikliwy północny wiatr. Zdjęcia o przygaszonych kolorach doskonale oddają atmosferę małego miasteczka, zamkniętego i niezmiennego. Juliette Binoche jest przekonywująca w roli silnej kobiety, która żyje według swoich własnych zasad. Także Alfred Molina jako burmistrz dobrze oddaje całą walkę, jaką toczy sam ze sobą ten nieszczęśliwy człowiek. Na pochwałę zasługują też aktorzy w rolach drugo- i trzecioplanowych (m.in.: Carrie-Anne Moss, Judi Dench i Lena Olin), którzy doskonale oddają barwną różnorodność ludzkich charakterów. No i Johnny Depp – może trochę zbyt grzeczny, jak na wyrzutka, ale odpowiednio tajemniczy i przystojny.

Czekolada” to słodko-gorzka historia o tym, że czasem trzeba mieć dużo odwagi, by odejść, ale czasem dużo więcej, by zostać. Oraz o tym, jak bardzo może zmienić nasze życie nawet z pozoru niewielka... zmiana diety.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 75% uznało tę recenzję za pomocną (12 głosów).
Vikinga
ocenia ten film na:
1 10 8/10 bardzo dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)

Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię