Recenzja serialu Muminki (1990)
Hiroshi Saitô
Yasuo Iwamoto

I cieszcie się, bo wreszcie są Wasze Muminki

Bajki służą moralizowaniu, przedstawieniu pewnych prawd w alegoryczny sposób i, co oczywiste, rozrywce. I tak widzom serwuje się wiele produkcji, zróżnicowanych pod bardzo wieloma względami. ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja TV Muminki (1990)
Bajki służą moralizowaniu, przedstawieniu pewnych prawd w alegoryczny sposób i, co oczywiste, rozrywce. I tak widzom serwuje się wiele produkcji, zróżnicowanych pod bardzo wieloma względami.

Generalnie cechą wspólną bajek jest zawarcie w nich motywu odwiecznej walki dobra ze złem. W wielu z nich owa walka przedstawiona jest bardzo schematycznie, iście szablonowo. Ktoś jest skrajnie zły, więc, dla równowagi, istnieje ktoś dobry. W sumie to dobrze, gdyż dzieci, stanowiące grupę docelowych widzów, mogą łatwiej zrozumieć, dlaczego warto postępować jak ten "dobry".

"Muminki" są nieco inne. Owszem, przedstawiono tu wyżej wymieniony motyw, jednak w bardziej przystępny i o wiele mniej schematyczny sposób. Niewielu bowiem postaciom z Doliny Muminków można przypiąć metkę "zły" lub "dobry" bez jakichkolwiek wątpliwości. Czarownica, mimo swej niechęci do Muminków, jest wdzięczna Tatusiowi Muminka za to, że ją uratował i rozumie, że bez pomocy Muminków zginęłaby. Bobek, mały złodziejaszek, również potrafi powiedzieć "dziękuję", szczerze przeprosić i przyznać się do popełnionych błędów.

Oglądając "Muminki", mamy świadomość różnorodności przygód bohaterów. Przypomnijmy sobie "Gumisie": Książę Iktorn i jego wierne Ogry praktycznie w każdym odcinku knuły niecne plany i szykowały bardzo wymyślne pułapki na Gumisie. To samo zauważamy w "Smerfach", które tak dramatycznie usiłować schwytać Gargamel i towarzyszący mu kocur Klakier...

Kolejną zaletą, obok braku schematyczności, w "Muminkach" jest zróżnicowanie bohaterów i lokacja. W pięknej Dolinie Muminków żyje wiele stworzeń. Są tu między innymi Paszczaki, Muminki, Czarownica wraz z wnuczką, Czarnoksiężnik na Czarnej Panterze, Mała Mi z siostrą, Bobek, Ryjek, Włóczykij, Pani Filifionka i jest dzieci, a także złowieszcza Buka, która wszystko zamraża...

Niesamowita muzyka potęguje niespotykany w bajkach klimat. Buduje nastrój, oddaje radość, troskę, zdenerwowanie i przerażenie. A bać się na tej bajce naprawdę można. Będąc dzieckiem, wszystkie odcinki, w których występowała Buka oglądałam zza fotela...

Dialogi są świetne, proste słowa, w których jednak tkwi coś głębszego...

Co jest wadą "Muminków"? Dość krótkie, bo tylko ok. 23-minutowe odcinki.
Podsumowując, "Muminki" należą do klasyki dobranocek, wieczorynek. Nie potępiając "Smerfów", "Gumisiów", "Nowe przygody Kubusia Puchatka (1988)Kubusia Puchatka", "Tabalugi" i innych bajek, uważam je za jedną z najlepszych i najbardziej wartościowych bajek. Polecam każdemu, nie tylko w wieku dziecięcym.

"Muminki się cieszą radością i życiem...
I tym, że im chmurki bieleją o świcie...
Że wszystko jest dobre i jasne jak błysk,
Że one kochają, że kochasz je ty..."
I czy słowa końcowej piosenki nie oddają klimatu panującego w Dolinie Muminków? Proste słowa, a jednak...
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 96% uznało tę recenzję za pomocną (76 głosów).