Kiedy <a href="http://jan.jakub.kolski.filmweb.pl/Jan,Jakub,Kolski,filmografia,Person,id=252" class="n">Jan Jakub Kolski</a> jakiś czas temu zdradził, że chciałby zrealizować film na podstawie
Agnieszka Majewska
Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Bądź na bieżąco
Kiedy Jan Jakub Kolski jakiś czas temu zdradził, że chciałby zrealizować film na podstawie bestsellerowej powieści Patricka Süskinda "Pachnidło", której bohater posiada węch absolutny i chce zostać słynnym wynalazcą perfum, jak wiele osób zadawałam sobie pytanie jak przenieść na ekran powieść tak szczególną, jak sfilmować zapachy... Okazało się że można. Z planów związanych z "Pachnidłem" co prawda nic nie wyszło (jej ekranizacji podjął się Tom Tykwer). Zamiast tego powstało "Jasminum", piękny poetycki film, w którym zapachy odgrywają szczególną rolę. Janowi Jakubowi Kolskiemu udało się wypracować własny unikalny styl. Jego filmy osadzone często w prowincjonalnej scenerii, opowiadają problemach trudnych i drażliwych, często jak w "Daleko od okna" czy "Pogrzebie kartofla" boleśnie diagnozując ludzką kondycję. Ostanie dwa pełnometrażowe filmy: "Daleko od okna" i "Pornografię", Kolski nakręcił w oparciu o istniejące wcześniej dzieła i o cudze scenariusze. Teksty Hanny Krall i Witolda Gombrowicza posłużyły za kanwę filmowych opowieści. Swoją najnowszą produkcją zatytułowaną "Jasminum" autor "Jańcia Wodnika" powraca do gatunku kina ściśle autorskiego i czyni to w sposób bardzo udany. "Jasminum" to optymistyczna, można by rzec żartobliwa opowieść o miłości, zapachach, duchach i cudach. Akcja filmu przenosi nas do położonego na prowincji klasztoru w Jaśminowie, który spośród innych przybytków tego typu wyróżnia fakt, że trzech mieszkających tam zakonników obdarzonych jest niezwykłą cechą. Każdy z nich inaczej pachnie. Jeden czeremchą, drugi wiśnią a trzeci śliwą, od czego pochodzą ich imiona. Zapachy te mają szczególne właściwości i nie pozostawiają innych ludzi, a szczególnie kobiet, obojętnymi. Spokojne życie w klasztorze zmienia się z chwilą, kiedy przybywa do niego młoda konserwatorka obrazów Natasza. Towarzyszy jest 5-letnia, niezwykle urocza i rezolutna Eugenia (piękna rola 5-letniej Wiktorii Gąsiewskiej), której dociekliwość oraz bezpośredniość wprowadzą zamęt w spokojne życie zakonników. Gienia jest narratorką całej historii, co dodatkowo ją uatrakcyjnia. Jan Jakub Kolski powiedział w jednym z wywiadów, że bardzo lubi oglądać ten film i trudno się z nim nie zgodzić. "Jasminum" niesie ze sobą potężny ładunek optymizmu, humoru i szczególnego, wypełnionego zapachami klimatu. Fabuła "Jasminum" toczy się wokół miłości, rozumianej i interpretowanej w różny sposób. Pojawienie się skrywającej tajemnicę Nataszy, która na wzór średniowiecznych alchemików jest w stanie dokonać cudów mieszając ze sobą rozmaite zapachowe mikstury, staje się początkiem serii wydarzeń pokazujących, że żaden z bohaterów precyzyjnie wykreowanego przez Kolskiego świata wobec miłości nie pozostaje obojętny. "Jasminum" to jednak nie tylko piękna historia, ale również niezapomniane kreacje aktorskie. Świetną rolę brata Zdrówko stworzył w filmie Janusz Gajos, który - o ile przeczucie mnie nie myli - zbierze za nią wszystkie liczące się u nas w kraju nagrody. Wspólnie z Wiktorią Gąsiewską stworzyli na ekranie duet, jakiego długo nie da się zapomnieć. Doskonale wypadli również Adam Ferency jako kochający dzieła Felliniego ojciec Kleofas, Franciszek Pieczka w epizodycznej roli świętego Rocha oraz Bogusław Linda z przymrużeniem oka parodiujący sam siebie. Jan Jakub Kolski po raz kolejny udowodnił, że jest reżyserem wyjątkowym, twórcą potrafiącym robić kino ciepłe, optymistyczne i niebanalne. Jego poprzednie filmy "Daleko od okna" oraz "Pornografia" mimo pochlebnych recenzji nie okazały się sukcesami kasowymi. "Jasminum" ma szansę to zmienić.