{"type":"film","id":853819,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Sweet+Tooth-2021-853819/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum 1 sezonu
  • Alexandraaa ocenił(a) ten serial na: 8

    Ten serial urzekł mnie od pierwszego odcinka. Od razu zaznaczam, że nie znam komiksu i wiem tylko tyle, że był bardziej mroczny – dlatego fani mogą być rozczarowani. Ale obojętny odbiorca, który po prostu szuka rozrywki, powinien być zadowolony.

    Tylko w sumie trudno powiedzieć, dlaczego ten serial może się tak „przyjąć”. Ja sama byłam niesamowicie sceptycznie nastawiona, gdy zobaczyłam zwiastun i stylistykę produkcji. Nie spodziewałam się, że tak się wkręcę w tę opowieść. Dodatkowo mamy straszną mieszankę gatunków – jest baśniowo-bajkowo, a na dodatek wjeżdża postapo. Historia Gusa zdecydowanie jest skierowana do młodszego grona widzów, tak samo jak baśniowy sposób przedstawienia hybryd, ale już wszystkie pozostałe kwestie związane z doktorem Singhiem i wirusem, są bardziej poważne. Trochę jak w przypadku serialu „Plemiona Europy”, gdzie również jeden wątek mógłby trafić do widowni +13, ale już inny zdecydowanie nie. Ale wydaje mi się, że w przypadku „Łasucha” ta mieszanka nie przeszkadza i serial jest bardzo spójny. I też nie ma aż takiego rozrzutu, mimo niekoniecznie lekkiej tematyki.

    Spójny jest też pod względem fabularnym, bo chociaż mamy tutaj kilka historii, które oczywiście się ze sobą łączą, to te powiązania nie są nachalne – odebrałam je w sposób dość subtelny i wyważony. Może dzięki temu, że te historie są bardzo różne i każdy ma coś ważnego do powiedzenia. Tu pomagają też świetnie napisane dialogi, dostosowane do linii fabularnej – nikt nie brzmi „ponad” swój wiek. I to jest świetne, bo Christian Convery naprawdę kradnie scenę i przyczynia się do tak dobrego odbioru tego serialu.

    Więcej opowiadam tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=GdmvMB1tbAw

  • lortgib ocenił(a) ten serial na: 9

    Alexandraaa To nie jest serial familijny, tylko dla rodziców.

  • wild79 ocenił(a) ten serial na: 9

    lortgib warto obejrzeć razem z dziećmi i potem podyskutować, na co one zwróciły uwagę. Moje Nazgule były zachwycone, ja zresztą też - świetnie i miło spędziłam czas.

  • lortgib ocenił(a) ten serial na: 9

    wild79 starsze dzieciaki ogarną, chociaż te niektóre sceny nie bardzo chciałbym by dziecko oglądało a coś mi się wydaje, że to pójdzie jednak w stronę zdecydowanie mroczniejszą.

  • wild79 To serial dla dorosłych, a w obecnym momencie, jak chcesz puścić nastolatkowi, możesz dobić jego psychikę. To jest kino grozy miejscami, dzieci mają inną percepcję.

  • wild79 ocenił(a) ten serial na: 9

    majaluki Moje dzieci mają 10 i 12 lat, więc to nie są maluszki, a jeśli chodzi o przemoc, to o wiele więcej i gorszej jest chociażby w lekturach szkolnych (taki Hobbit czy Opowieści z Narnii, że nie wspomnę o traumatyzującym kolejne i kolejne pokolenia "O psie, który jeździł koleją"). Nie były same, oglądaliśmy razem i ewentualnie na bieżąco tłumaczyłam i wyjaśniałam.

  • lortgib Andersena też dzieciakom nie czytajmy, faktycznie unikanie przykrych emocji to doskonała metoda na naukę radzenia sobie z nimi.

  • lortgib ocenił(a) ten serial na: 9

    samotyja Doedukuj się a potem praw morały :D

  • wild79 ocenił(a) ten serial na: 9

    lortgib Akurat samotyja pisze prawdę, bajki Andersena są o wiele mroczniejsze niż Łasuch. A tak z zupełnie innej beczki to są dzieciaki, które lubią mroczne opowieści i nie ma w tym nic złego.

  • samotyja Trzy lata temu częściowo bym się zgodził. Ale nie obecnie. Ten serial momentami nawiązuje do współczesności. Świadomie lub nie. Jeżeli tutaj: https://www.bbc.com/news/uk-northern-ireland-56736593.amp
    nie kłamią, to Wasze argumenty są takie sobie. Mnie chodzi o ogół. Wiem, że część dzieci lubi się bać przed ekranem. Moim zadaniem można do czasu kusić los. Może psycholog dziecięcy by wiedział najlepiej. Wiecie ilu rodziców dziennie szuka pomocy dla dzieci na kilkunastu lojalnych spotted, które obserwuję? Dawniej dwie osoby na pół roku. Puścili byście im serial? Tym dzieciom? Albo tym, które są blisko...

  • magdaxd ocenił(a) ten serial na: 7

    majaluki Wychowaliśmy się na baśniach braci Grimm i Andersena. Czytaliśmy "Wyspę skarbów" i "Małą księżniczkę"... Czy więc wszyscy mamy zrytą psychikę i jesteśmy przesiąknięci brutalnością? Nie. Bajki uczą moralności, rozpoznawania dobra i zła. Jak nauczysz własne dziecko co jest złem, jak pokażesz mu tylko dobro? I jak nauczysz go empatii, gdy odetniesz go od obrazów nieszczęścia? Moim zdaniem bardziej szkodliwe jest otoczenie dziecka szklaną kulą i wrzucenie go na głęboką wodę gdy będzie dorosłe i nie gotowe na brutalność świata. Można by rzec, załamanie nerwowe murowane... Możesz praktykować takie wychowanie na swoich dzieciach i zobaczysz co z tego wyjdzie. Nie krytykuj ludzi, którzy mają inne poglądy na świat. Z pewnością ich zamiarem nie jest skrzywdzenie własnego dziecka i tego się trzymajmy.

  • magdaxd Nikogo nie krytykuję (w którym miejscu?). Raczej obserwuję i mam jakieś tam zdanie. Bezstresowe wychowanie mnie nie interesuje. Bardziej niż Netflixem, wolę ich wychowywać w realnych sytuacjach życiowych, o tyle trudniejszych, że trzeba coś w sobie pokonać. To Ty za dużo twierdzisz, że wiesz o tym, co robię i jak robię. Nie wiem ile masz lat, ale twierdzę, że spora część z nas może mieć taką. To nie kwestia „Małej Księżniczki”. Zwróć uwagę, że orzekasz załamania nerwowe i głębokie wody. Tak myk pyk, a nic o mnie nie wiesz.

  • magdaxd ocenił(a) ten serial na: 7

    majaluki Piszesz o "dobiciu psychiki" nastolatkom tym serialem i stwierdziłeś to do kobiety, która oglądała film ze swoimi dziećmi w wieku 10 i 12 lat. Co wiedziałeś o niej wyrokując te słowa? Pewnie tyle samo co ja i tobie, ale jak samemu się osądza i krytykuje to tak nie boli i nie doskwiera jak gdy krytykowani jesteśmy bezpośrednio, prawa? Swoich błędów nie dostrzegasz, ale moimi poczułeś się urażony? Przeproś najpierw rozmówczynię, której pisałeś swoje opinie na temat jej metod wychowawczych.

    Nikt nie twierdzi, że metodą wychowawczą jest oglądanie filmów, ale że podczas rozrywki z rodziną można wprowadzić dziecku element wychowawczy i to rodzice decydują jakie treści oglądają jego dzieci, a znaczniki wiekowe są tylko sugestią. Nikt nie chce krzywdzić dzieci i wprowadzać im szkodliwych wartości w życiu, więc nie wiem po co te słowa krytyki z twojej strony były. Mój syn np. fascynuje się obecnie "Sirenhead", wygląda to paskudnie i przerażająco (dla mnie), a mu się podoba. Sprawdziłam cz są ów potwory i czy powinnam zabraniać dziecku fascynacji nad australijską sztuką awangardową? Może od razu wprowadzę Banksiego na czarną listę...

  • magdaxd Chyba jesteś zbyt nakręcona, czy tam zdenerwowana, żebym musiał odpisywać na takie zarzuty i jeszcze mi piszesz, co mam robić. Ja poddałem kilka rzeczy pod wątpliwości bez osądów. Róbcie, jak uważacie, ale mnie nic nie przekona, że to dobre kino wychowawcze dla 10-letniego dziecka np. scena spalania i foliowania. No XD. Z jednej strony sugerujesz mi jak mam postępować, a z drugiej zadajesz mnóstwo pytań. Faktycznie jesteś żywiołowa, jak awangardowy styl rodem z Australii. Możesz, możesz nie zabraniać :DDD
    Także, wszystkiego dobrego.

  • magdaxd ocenił(a) ten serial na: 7

    majaluki Nakręcona? Wiesz, że na forum zawsze czytasz cudze wypowiedzi nakładając na nie swoje emocje? Chyba nie...

    Poddałeś pod wątpliwość sposoby wychowawcze zupełnie obcej ci kobiety i twierdzisz, że nie ma to nic wspólnego z osądzaniem jej czy krytykowaniem? Chyba sobie żarty stroisz...

    Czytałeś "Wyspę skarbów"? Idealna lektura dla chłopców właśnie w wieku 10-12 lat. Tylko, że na samym początku dochodzi do samosądu, prześladowania, morderstwa, oszustwa, a gdy główny bohater ucieka z matką do sąsiedniej wioski ludzie zamykają kobiecie i chłopcu drzwi przed nosem tłumacząc, że ich nie znają i nie narażą życia dla obcych ludzi, których szukają piraci. Czytałeś "Małą księżniczkę"? Śmierć ojca, prześladowanie, mobbingowanie, znęcanie się fizyczne i psychiczne nad dzieckiem, zazdrość, praca dzieci ponad siły aż do ich śmierci. Można tak wymieniać... i wymieniać... Najwidoczniej czujesz się bardzo skrzywdzony tym czym byłeś edukowany jako dziecko i na swoich dzieciach nie chcesz popełniać tych "błędów"... lub uważasz, że dzieci nie mają swojego rozumu i nie potrafią myśleć samodzielnie, nie są zdolne do analizy i jak zobaczą samosąd w telewizji to gdy nie kupisz im gumy do żucia to spalą cię żywcem w chałupie (jak Anielkę, którą spalili w piecu i musiałeś o niej przeczytać jako 10 letni chłopiec). To jest jak z grami komputerowymi, nie one są przyczyną problemów u dzieci, to dzieci z problemami do nich uciekają.

    Napisałam, że powinieneś przeprosić kobietę, bo w mojej ocenie ją obraziłeś, a uważam że prawdziwy mężczyzna potrafi przyznać się do błędu i przeprosić, zwłaszcza kobietę, ale jak napisałeś, nie znam cię...

  • Holic ocenił(a) ten serial na: 8

    Alexandraaa Komiks o wiele wiele wiele... bradziej ponury i mroczny.. daleko odbiega od adaptacji netflixa która jest bardziej 'kolorowa' i przyjemniejsza dla oka, ale przyjemnie sie oglada daje rade mimo tych wszytskich zmian :P

  • Pshemq ocenił(a) ten serial na: 7

    Alexandraaa Ładny, ale ja ciągle zastanawiam się dlaczego nie spiłował rogów. Jest to możliwe. Zwierzęta mają z nich korzyść. A on ? Zdradzają go, przeszkadzają w przemieszczaniu.

  • Mikolaj_Parvi ocenił(a) ten serial na: 9

    Pshemq w walce wykorzystał je dwa razy

  • magdaxd ocenił(a) ten serial na: 7

    Pshemq Uszy też miał sobie obciąć? Przecież tu chodzi o akceptację zmian i inności u ludzi.