Lubię ten serial ale ma dwie wady:
1. Jest lekko ściągnięty z serialu ,,Świat według Bundych"
2. Gdy ktoś z zagranicy ogląda ten serial, myśli że wszyscy Polacy są tacy.
Do Bundych nawiązuje tylko tytuł.
A serial jest (czy raczej był, bo teraz to już marny substytut Kiepskich) satyrą - więc trudno, by przypominał pomnik.