Wielu twierdzi ze humor jest prostacki ale sposob zagrania niektorych scen jest powalajacy a najlepsi w tym sa Waldus i Pazdzioch. Tu mozna wpisywac swoje ulubione odcinki lub sceny z serialu. Moje to:
1. Odcinek " w kamasze" praktycznie caly ale najlepsze bylo jak Pazdzioch zrobil Waldkowi fale, a pozniej w czasie wspomnien z wojska powiedzial ze "jak ruszyl do ataku to mu tarcza pekla i pala sie zlamala" . Robienie Waldusiowi felera ( rozbijanie glowa sprzetow kuchennych) no i rozmowa Waldusia z Ferdkiem o tym ze nie chce isc do wojska.
2. "genetix" wybuchy w kiblu po tym jak Pazdzioch nalal tam ruskiego dezynfekatora a Kiepscy poszli sobie zapalic.
3. "Kiepscy mordercy" tekst Waldusia " Ojciec mysze zdechnieta w kuchni znalazlem to bys mi radzil zeby co z nia zrobic?"
4. "pepek swiata" kiedy Ferdek ma zamiar zabawic sie z zona a w tym momencie do sypialni wchodzi Borysek z wycieczka Japonczykow.
5.odcinek w ktorym ktos obcy korzysta z prywatnej publicznej toalety a Pazdzioch chce go przylapac, i stoi w nocy na warcie z paralizatorem z ktorego strzela 2 metrowymi promieniami pradu i tekst jego zony " Marian skoncz sie bawic ta pradownica"
Oprocz tego w kilku odcinkach byly smieszne sceny w ktorych listonosz przynosi dobra wiadomosc o mandacie albo wezwaniu na kolegium dla Waldusia, a raz dla Boczka " za nielegalna hodowle, tresure, streczycielstwo i handel krasnalami w przejsciu podziemnym".