Nie tylko tam ostatni odcinek popsuł całe wrażenie. Do momentu dzisiejszego odcinka Falcon i Zimowy Żołnierz to był całkiem spoko miniserial, jednak cała ta poprawność i wywyższanie czarnoskórych na piedestał wraz z "mową" Falcona która miała być w stylu Steve'a oraz wątek Bradleya i Karli wszystko zniszczyło. A szkoda.
Mnie szkoda postaci Karli, przez cały serial tak ją skrupulatnie budowali, dając nadzieję na jakiś ciekawy finał, a ostatecznie pozbyli się jej jak Nocnego Króla, trzymając się Twojego porównania...
A co w tej mowie było nie tak? Bo brzmi to tak, jakby, wg Ciebie, była zła tylko dlatego, że mówi ją czarnoskóry koleś.
Wszystko było ok, zwłaszcza że w komiksach chyba nawet ma taki sam kostium i tarczę. Bardziej mu chodzi o to, że we właściwym czasie wyszedł ten serial, dużo osób będzie się odwoływało do BLM i w cale się nie dziwię. Ogólnie zdaję mi się, że Sama przedstawili o wiele silniejszego niż Steve'a, a przecież on nie brał żadnego serum. Podobnie jest z tym pomnikiem dla tego czarnoskórego weterana. Według mnie słabą stroną tego serialu jest fabuła oraz słaby przeciwnik.
Steve załatwił Batroca w minutę chyba. A Sam się z nim męczył trochę :P To, że serial się wpisał w aktualne nastroje społeczne w USA i zrobił to w dobry, a nie nachalny sposób (wg mnie oczywiście), tylko pogłębia immersję i sprawia, że serial jest bardziej wiarygodny.
to był mega nachalny sposób. zapomniałbym - Walker i cytat "you think Lemar's live didn't matter?" to jak wół nawiązanie do blm i floyda. ostatni odcinek był tak żenujący, że szkoda gadać.
a co do mowy - "terrorists" "refugees" "thugs" - naprawdę przesłaniem tej mowy jest to żeby wspierać ich pomimo, iż to są zwykłe szkodniki? ten odcinek jest pokazem niesamowitej poprawności jaką próbuje się ludziom narzucać
Czasami nie wiem, bądź nie rozumiem, czemu ludzie dopisują do niektórych sytuacji różne ideologie. Jakby Ci najlepszego kumpla zabili, zamordowali, NIEWAŻNE JAKI MIAŁ KOLOR SKÓRY, i to umniejszali, to byś nie powiedział podobnych słów? Come on. To nie byli szkodniki, kurde, cały serial i główny motyw jest o tym co się stało po pstryknięciu Thanosa i 5 lat później po odwróceniu tego. Nie było to takie hop siup, wszyscy wracają na swoje miejsce. Pojawiły się problemy, o których mówi nam serial, politycy, którzy zaczęli działać w tych kwestiach, ale nie koniecznie mając dobro ludzkie na pierwszym miejscu, niekiedy, a nawet często robiąc coś dobrego, kosztem innych osób.
jakby mi zabili najlepszego kumpla to płakałbym w poduszkę zamiast dawać jakieś głupie przemowy.
aha, czyli pstryknięcie Thanosa usprawiedliwia wszystkich przestępców mam rozumieć? xDDDD
patrząc na twoje komentarze w innych wątkach tego serialu rozmowa z tobą nie ma sensu, bo nie widzisz oczywistej oczywistości jaką jest poprawność polityczna w tym serialu ;)
Nie, po prostu nie obchodzi mnie to, że ktoś jest czarny, a ktoś jest biały, ale większości użytkownikom, w tym i Tobie, to że ktoś ma inny kolor skóry bardzo przeszkadza i jak tylko są jakieś wątki, gdzie są czarni, i są gloryfikowani od razu jest walnięta łatka "POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ" i ocena serialu idzie w dół, bo przecież jak tak można robić.
A poza tym staram się spokojnie, nikogo nie obrażając, swoje racje wyjaśnić, jak ja rozumiem ten serial. Ktoś ma inne zdanie, spoko, od tego jest forum by o tym dyskutować.
"Do momentu dzisiejszego odcinka Falcon i Zimowy Żołnierz to był całkiem spoko miniserial" - naprawdę? :)