Pamiętam nawet jeden odcinek na którym normalnie chciało mi sie płakać! Ale fajna była a
ta Nowa to przepiekna !
ja jestem przy 40 odcinku , tak bardzo smutna ( zycie Nory to jakis koszmar ) troche drazni mnie to ze jest taka naiwna , i za bardzo dumna , powinna przyjac pomoc Leonarda , on jest dobry . A jesli chodzi o Artura tez bym mu nie wybaczyla , ale o dziecku powinna mu powiedziec , niby czemu tylko ona ma byc odpowiedzialna za dziecko. No i Izaura najwieksza zakala filmu ............ach okropna baba