Czwarty sezon The Sinner z Billem Pullmanem niestety wypada dość słabo. Choć produkcja ma dobre zdjęcia i przyzwoitą grę aktorską, to fabuła jest rozwleczona i momentami nużąca. Serial spokojnie dałoby się skrócić do około 90-minutowego filmu, co mogłoby uczynić go ciekawszym. Jeśli ktoś chce spróbować, polecam...