Ja, Klaudiusz

1976 12 odcinków
Ja, Klaudiusz
8,1 4 875
ocen
8,1 10 4875
3 375
chce zobaczyć
{"rate":9.0,"count":1}
{"type":"film","id":38034,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/I%2C+Claudius-1976-38034/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Ja, Klaudiusz
  • serialu, który ma sens oglądania tylko i wyłącznie w oryginalnej wersji językowej... Nawet z sentymentu oglądanie tego serialu w taki sposób to absurd.

  • _Bunuel_ Sens był miało oglądnie w oryginale gdyby mówili po łacinie. Uważam, że to podłożenie głosów jest udane, Wilhelmi i cała reszta świetnie wypadli. Pod względem języka ten serial nie jest "wybitny", a na pewno mniej wybitny niż Downton Abbey(pod względem językowym).

    Nie zawsze obcowanie z danym dziełem w jego pierwotnym języku jest najlepsze. Nie raz, nie dwa miałem taką sytuację, że denna książka stawała się lepszą gdy przeczytałem to w tłumaczeniu(mimo, że język pierwotny był moim ojczystym językiem). oczywiście jeśli książka jest słaba z punktu widzenia warstztatu czy fabuły to nawet dobry tłumacz nie da rady nic z tym zrobić. Z filmami jest podobnie, jak słyszę, że jakiś margines społeczny w filmach mówi angielskim prosto z Oksfordu, świeży imigrant mieszkający w Paryżu deklamuje wiersz Prudhomme'a z nienagannym akcentem i iloczasem zaś niepiśmienny metys z Amazonii używa wzorcowej kontynentalnej hiszpańszczyzny z XXI wieku to aż mi słabo; wtedy wiele bym dał aby Knapik, Brzostyński, Gudowski czy Olejniczak zagłuszyli tę komedię swoimi wspaniałymi głosami.

  • Savant1 odcinając się od zabiegów językowych, akcentów, dialektów itp. to jednak osobiście ciężko mi jakikolwiek serial oglądać z lektorem. z dubbingiem to już w ogóle; w takim serialu jak 'Ja, Klaudiusz' cały dramatyzm przeistacza się w farsę. dubbing ma sens tylko w animacjach, w filmach z prawdziwymi aktorami to brzmi niesamowicie szcztucznie. nawet taki film jak Harry Potter, który oglądałem zawsze z podkladanymi głosami i który jest już raczej kultowy niestety poszedł w odstawke gdy oglądałem ostatnim razem, z napisami oglądało się zdecydowanie lepiej. nawet niektóre filmy animowane oglądane z podkładanym głosem lektora bądź aktorów byłby dziwnym w odbiorze np. Dzika Planeta czy Wzgórze królików (choć serial z dubbingiem już pasuje). Ja, Klaudiusz to taki temat, że w ogóle zastanawiam się kto wpadł na pomysł dubbingowania, mimo, że zdobył on rozgłos za granicą. dla mnie ten dubbing jest tragiczny i wolałbym już serialu w ogóle nie oglądać niż z nim.

  • _Bunuel_ Dubbing ma swoich fanów, choć oryginał zawsze lepszy.

    A skoro już mowa o animacjach, to jakiś czas temu nieoceniona TVP, która spieprzyć potrafi WSZYSTKO sponiewierała dubbingiem Kaczora Donalda i inne kreskówki Disney'a.

  • Andrzejcoolziomek ocenił(a) ten serial na: 10

    _Bunuel_ Moim zdaniem dubbing jest po prostu świetny.

  • Andrzejcoolziomek dla mnie każdy dubbing zabija serial czy film. zawsze sprawdzam czy są napisy. nawet animacje staram się oglądać z napisami. nie wiem jak tacy Niemcy mogą wszystko dubbingować.

  • pastej ocenił(a) ten serial na: 10

    _Bunuel_ Człowieku,pamiętaj o tym,że nie każdy uczył się języka angielskiego(pytanie - czy filmy niemieckie,francuskie itp oglądasz zawsze w wersji oryginalnej).Żaden,nawet najlepszy lektor czy napisy nie oddadzą sensu sceny,w której aktorzy mówią prawie jednocześnie. Dubbing,tak.Ja znam pierwszą zdubbingowaną wersję serialu z Stanisławem Brejdygantem (Klaudiusz),czy Zofią Mrozowską (Liwią).Dawne czasy, ale dzięki doskonałemu dubbingowi ten serial zapamiętałem.Przypomnę również pewną wypowiedź Jerzego Stuhra,"tyle ról zagrałem w teatrze,tyle w kinie, a będę zapamiętany jako Osioł".Aktor mówi oczywiście o "Shrecku".

  • pastej tak, zawsze oglądam filmy w wersji oryginalnej, nie ważne czy jest po hiszpańsku, rosyjsku czy japońsku; to jest piękno kina, nie ważne w jakim języku jest, to jest zrozumiałe, oczywiście jeśli mamy chociaż napisy, bo kino jest uniwersalne. widzę, że jakiś film leci w tv ale na kanale na którym są wersje tylko z lektorem (np. TVP Kultura; absurd, tam powinny być filmy z napisami; eh ta tvp). sprawdzam w necie, jest gdzieś wersja z napisami np. na cda. wybieram tą. tak samo jak nie lubię sytuacji, w której np. film włoski jest dubbingowany na angielski i tylko taka wersja jest dostępna (częsty przypadek odnośnie włoskich horrorów, kryminałów giallo czy spaghetti westernów) ale cóż, jeżeli nie ma innej wersji to trudno. film musi być dla mnie w oryginalnej wersji języowej, tak jak lektor zagłusza oryginalny dźwięk filmów, tak dubbing niszczy go w zrozumiały sposób bo po prostu oryginalnych głosów nie ma.

  • pastej odnośnie Stuhra, to jak ktoś się zna chociażby na kinie, to oczywiście wie, że zagrał Osła, ale tak powie statystyczny Kowalski, bo innych filmów zna kilka (pewnie powie też Siara z Kilera i z "roli" "śpiewać każdy może", tylko że to nie rola, a o takich rolach w filmach KIeślowskiego czy Wodzireju nie będzie pamiętać.

  • pastej ocenił(a) ten serial na: 10

    _Bunuel_ Może cię zaskoczę, ale ja tak naprawdę jestem przeciwnikiem dubbingu(nie dotyczy filmów dla dzieci).Staram się oglądać filmy z napisami,a jeśli znam język to w oryginale.Co do "Ja Klaudiusz",jeśli chodzi o dubbing to zdania nie zmienię, jest on rewelacyjny.Jeszcze jedno,pamiętaj, że w tym kraju są jeszcze ludzie starsi, często nie znający dobrze żadnego języka obcego, którzy też chcą obejrzeć film.Nie zabieraj im tego prawa. Co do J.Stuhra, ja jego karierę znam dobrze,jeszcze od momentu, jak prowadził "Spotkania z balladą",chociaż nie wszystkie filmy oglądałem i gwarantuję ci, że statystyczny Kowalski nie wie kto podkładał głos Osła.

  • pastej wiadomo, że każdy ogląda jak lubi. oglądanie z napisami to wyższy poziom niż z lektorem i dubbigiem. przecież filmy w kinach masz tylko z napisami no chyba, że to bajki czy filmy familijne. pewnie dużo ludzi by wolała z lektorem: bo tak wygodniej a przecież płacą za film kilkanaście złotych. generalnie to filmy zagraniczne filmy z lat 50-tych czy 60-tych czasami były dubbingowane na polski. nawet kiedyś jak byłem na filmie francuskim z 1965 w kinie był właśnie puszczony dubbing. nie zamierzam nikogo przekonywać jak ma oglądać, choć oczywiście polecam z napisami, i gdyby ktoś miał mnei namawiać na oglądanie z dubbingiem to bym odmówił. tyle

  • _Bunuel_ ogolnie sie z Toba zgadzam. wole ogladac film w oryginale (wylaczajac animacje) ale ten serial to wyjatek potwierdzajacy regule :) jest kapitalnie zdubbingowany. Np. uwielbiam Mrocznego Rycerza i gdy leci w tv ( a naprawde ciezko mi 'odpuscic' :) ) i ogladam z lektorem to jest mi ciezko bo nie slysze Jokera !
    A tak troche z innej beczki. Mysle, ze dobrze znam filmowy jezyk angielski (USA) i niestety ale obojetne czy to napisy czy lektor to jest mnostwo przeklaman/skrocen/zmian frazeologicznych czy jak tam to nazwac. To mnie naprawde boli. Przeciez ktos napisal te dialogi a tlumacz tak perfidnie je zmienia. Powtorze to samo co przy kwestii tytulow : powinno byc tlumaczone doslownie. Moglby podac mnostwo przykladow ale pewnie wiecie o co chodzi.

  • piotrszmidt16 Zaprawdę, powiadam ci, bredzisz.