... bym powiedział. Sezon 3 taki trochę jest jak Moda na sukces - ciągle coś się dzieje, ale bez ładu, składu i w zasadzie nie wiadomo po co. Nasz bohater po prostu wstaje i gdzieś sobie idzie, do momentu kiedy z kimś musi walczyć. Jako że ma "godmode" i jedzie na cheatach, to wychodzi z tego z paroma zadraśnięciami, a...
więcejDwa pierwsze sezony majstersztyk. Trzeci to flaki z olejem. Stwierdzam to po obejrzeniu 8 z 10 odcinków.