{"type":"film","id":801719,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Disenchantment-2018-801719/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum 2 sezonu
  • Wolfschanze6 ocenił(a) ten serial na: 7

    Poprzednie odcinki miały, zabrzmi to paradoksalnie, więcej luzu i sensu, ten sezon jest mocno przekombinowany. Nie zdziwiłbym się, jeżeli okaże się, że kolejne 10 odcinków zakończy serię więc twórcy chcą upchnąć wszystkie pomysły jak najszybciej. Męczy powrót Dagmar i Wielkiego Jo, których nie da się zabić jak widać. Przewiduje jak może wyglądać kolejne 10 odcinków: Śmierć Luciego pewnie spowoduje to, że Bean będzie musiała zabić diabła a później iść po Luciego do nieba, aby wrócić na ziemię do cudownie ozdrowialego Zøgga.

  • ali_g77 ocenił(a) ten serial na: 7

    Wolfschanze6 Dokładnie... Pierwszy sezon rozkręcał się powoli, ale ostatecznie zachęcał do oglądania. Drugi był słabszy, aczkolwiek polubiłem bohaterów, więc oglądałem dalej. Trzeci, to porażka - sztucznie wydłużony, mający całe mnóstwo niepotrzebnych scen. Każdy odcinek mógłby trwać o 10 minut krócej a i tak nic byśmy nie stracili na oglądalności...

  • Sagos ocenił(a) ten serial na: 7

    Wolfschanze6 No to ja mam zupełnie inne odczucia. Sezon 1 to był dla mnie trochę zmarnowany potencjał. Zbytnio nie bawił, a bardziej wywoływał od czasu do czasu lekki uśmiech, ale postacie i historia mnie kupiły, więc zostałem po więcej. Sezon 2 w ogóle mógłby się dla mnie nie wydarzyć. Niemiłosiernie nudny i tak naprawdę bez sensu, bo wszystko co się w nim wydarzyło fabularnie doprowadziło do niemal identycznego przetasowania fabularnego jakim się rozpoczął. Byłem gotowy już po nim zapomnieć o tym serialu. Dopiero Sezon 3 jak dla mnie pokazał to czym ten serial mógł być od samego początku. Tym razem bardzo często mnie bawił i też miałem wrażenie, że cały czas w nim coś się dzieje (może nawet czasem aż za wiele wątków zamiast rozwijać 1, ale i tak w porównaniu do poprzednich sezonów zdecydowanie oceniam go na plus).

  • dingo21_filmaniak ocenił(a) ten serial na: 8

    Wolfschanze6 A ja myślę, że inaczej się to rozegra. Bean nie da rady zabić diabła (to niewykonalne), ale weźmie z nim ślub, a diabeł przywróci do życia Luci'ego. Później się okaże, że ten ślub będzie w jakiś sposób nieważny (Bean przechytrzy samego diabła, być może pomoże jej w tym dziewczyna z mopem - pomocnica Sorcerio, która okaże się czarownicą). Oczywiście Zogg wyzdrowieje a Odval poniesie konsekwencje spiskowania.