{"type":"film","id":769361,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/The+Terror-2018-769361/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum 1 sezonu
  • Plainview ocenił(a) ten serial na: 7

    Spodziewałem się po tym serialu klimatycznej opowieści. Przygodowej, przerażającej, strasznej. Pokazującej jak zachowują się ludzie, znajdujący się w skrajnych warunkach, gdy człowieczeństwo w nich umiera. Doskonale zagranej, o czym co zapowiadała obecność w obsadzie Hindsa i Menziesa czyli gości, którzy kilkanaście lat wcześniej spotkali się w rolach Cezara i Brutusa w cudownym Rzymie. Nawet w jednym z pierwszych odcinków Terroru jest między nimi dialog delikatnie nawiązujący do historii Cesarstwa Rzymskiego- ciekawe czy było ono zamierzonym odniesieniem do ich wspólnej produkcji sprzed kilkunastu lat?

    I chociaż powyższe oczekiwania zostały spełnione, to finalnie otrzymujemy... średniaka.

    Od razu zaznaczam, że nie oceniam tego serialu w kontekście jego książkowego pierwowzoru ale jako samodzielny twór.

    Fabuła i twisty są strasznie przewidywalne. To co wydarzyło się w 2 czy 3 odcinku, daje nam wybitnie jasno do zrozumienia jak fabuła się potoczy dalej. Główni bohaterowie są ciekawi głównie dzięki doskonałemu aktorstwu, a nie dlatego, że ich dobrze napisano. Brakuje tu głębi, a retrospekcje, dające arcyciekawe tło na relacje między bohaterami w głównym czasie akcji (czyli wyprawie podbiegunowej) są zdecydowanie zbyt ubogie.

    Natomiast największym i niewybaczalnym błędem, jest umieszczenie w tym serialu potwora (i to żaden spojler, bo stwór pojawia się w 1 czy 2 odcinku). Rozumiem, że tak było w książce, ale to tylko świadczy na jej niekorzyść. Ten obraz był by o wiele ciekawszy, gdyby go tu nie było. Kilkuset marynarzy spędzających kilka lat, w skutym lodem morzu, dają potężne możliwości na rysowanie dramatycznych wątków, które zresztą tu są też obecne. Ich relacje, obawy, walka o przetrwanie w ekstremalnych warunkach przy woli zachowania (przynajmniej przez niektórych) człowieczeństwa są potężnym i w dużej części wykorzystanym motywem. I tym bardziej nie mogę zrozumieć po co, wtrącono tu jeszcze nadprzyrodzone moce?! Psują tylko odbiór całości, a czas, który poświęca się na wątki z monstrum, można było przeznaczyć na pogłębienie obrazu relacji między bohaterami czy ich motywacji.

    Czyli podsumomowując: doskonałe aktostwo, świetna scenografia i ogólny klimat, zepsuty jedynie przez wątki z fantastycznym stworem. Do tego średni scenariusz jako całość historii, jednak z niezłymi wątkami i niestety, nie dającym satysfakcji finałem.

    Szkoda, że wyszło tak nierówno.