niekończące się awantury , kłótnie podkręcone hałaśliwą muzyką metal, jazz, która nakłada sie na darcie mordy , czy rzucane komendy. O ile w 1 sezonie było to nowatorskie (film akcji w kuchni), to w drugim zaczyna męczyć . Takie przypalanie naleśników, przy wrzeszczących bachorach z death metalem w tle. Cały setting...
więcejPojawia się sporo scen, wprowadzeń i przerywników bez dialogów wypełnionych muzyką, co jeszcze bardziej rozmywa wypełnioną obyczajnością akcję i gubi charakterystyczne kuchenne napięcie. Od samego początku serial serwuje nam bardzo ciekawe połączenia smaków, ale w najnowszej odsłonie da się odnieść wrażenie, że mamy do...
więcej
Oglądając ten serial mam wrażenie jakby znowu był rok 1997. Zero poprawności politycznej, bo jest niepotrzebna, zero seksu, bo jest niepotrzebny, zero podtekstów rasistowskich, seksistowskich itp itd, bo są niepotrzebne.
Serial jest tak dobrze nakręcony, że człowiek ma wrażenie, że ogląda prawdziwe wydarzenia....
W mojej nic nie znaczącej opinii oj Miśku Miśku. Amerykański dobry art, to skręcający w pop, to aspirujący w underground. Dużo zbliżeń, dużo dramy, dużo emocji, dużo relacji, dużo za dużo. A na talerzu tyle co nic pozostało.
Owszem to już nie są emocje i jakość 1 czy 2 sezonu, ale podobała mi się ewolucja większości postaci. Nie tylko Carmy poukładał sobie w głowie pewne sprawy, ale i reszta ekipy zakończyła ten sezon w innym lepszy miejscu. Dodałbym do tego 2 sceny, gdzie Carmy oddaje bluzę i zostaje zaproszony do środka, oraz że...
Serial, który miał ogromny potencjał interesujące środowisko pracy w kuchni, dynamiczne tempo i pogłębione portrety psychologiczne. Niestety, mimo intrygującego pomysłu, nie wszystkie elementy zagrały tak, jak powinny.
Główny bohater, Carmy, wciąga widza w chaotyczny świat rodzinnej knajpy po śmierci brata. Z...
Mam sobie zgadywać/wybierać i czekać na S4 E1 i dopiero zobaczyć czy dobrze trafiłem? :D Taki jest zamysł z tą końcówką?
Czy ktoś mi powie gdzie można to obejrzeć ?
Trąbią wszem i wobec że na Disney+, posiadam i tego tam nie ma.
Odcinek kładzie na łopatki...montaż, aktorstwo, scenariusz po prostu wymiatają. Rewelacja! Wprowadzając jednocześnie nowe postaci, zrobić taką świetną klamrę do całości. Oglądałam prawie na bezdechu, atmosfera i napięcie nie do zniesienia...totalność.
Krótko, prawdziwa uczta, a dla fanów Pearl Jam dużo "fajnych" niespodzianek :) Richie + Taylor Swift = Fire
To nie jest fajny serial o gotowaniu i restauracji, to smutny serial o życiu i jego problemach. Czy w tle jest restauracja, posterunek, czy szpital nie ma żadnego znaczenia...
Znacznie bardziej podobał mi się niż sezon pierwszy. Spokojniejszy, bardziej skupiony na psychice bohaterów, którzy swoją drogą przechodzą przemiany. Ciekawe reżyserskie fiksy sprawiają, że oglądałem z zaciekawieniem. Nie oglądajcie będąc głodni! Warto zobaczyć. Instagram: Mateusz o książkach
Przyszłam tu z zamiarem pojechania po trzecim sezonie po całości, bo poza pierwszym i ostatnim odcinkiem, oglądało mi się traaaagicznie, większość czasu czułam się wkurzona i rozczarowana. Pokochałam całym sercem pierwsze dwa sezony i czekałam na kolejny jak na kanapki z nutellą w przedszkolu, a tu takie rozczarowanie?...
więcejKiedyś zacząłem go oglądać, ale jakoś mnie nie wciągnął. Przy okazji premiery drugiego sezonu, dokończyłem póki co pierwszy. Chaotyczny, szybki, męczący, tak był określił ten serial. Dzieje się w nim dużo i gęsto, jak w kuchni. Ładnie nakręcony, sporo tutaj mastershotów, dobrej gry aktorskiej. Całkiem nowatorskie...
Ten odcinek wbija w fotel. Jest fenomenalny. Zapachniało mi serialem o rodzinie Berzatto w takim klimacie.
Co tu się dzieje w tym odcinku?! Ilość emocjonalnych burz i słów padających tutaj jest powalająca. Mama mistrzem patologii klasy średniej, reszta ( prócz bohatera) prawie jej dorównuje. Cieszyłem się jak dziecko w boże Narodzenie oglądając ten odcinek .