Serial świetny i bardzo polecam, ale jeśli możecie to raczej radzę oglądać po angielsku :D Polskie tłumaczenie jest okropne. Ojczyznosław? Cycuś Glancuś? No błagam :D
Ojczysław moim zdaniem jest odpowiednio pompatyczne.
A jak przetłumaczysz "Mother's Milk"?
Ja po prostu pseudonimy wszelkiego rodzaju bym zostawiła w spokoju i nie tłumaczyła :D
Popieram, osobiście poprawiałem napisy o oryginalne nazwy bohaterów. Nie mogłem znieść ojczyznosława, głębokiego i pośpiesznego - ku*wa parodia, kto na to wpadł? To równie dobrze powinni zacząć tłumaczyć batmana, supermana, iron mana itp.. To są ich nazwy własne i takie powinni zostawić!
Polskie tłumaczenie jest właśnie piękne. Przecież Ojczyznosław to rewelacyjny pseudonim! Krytyka tłumaczenia pseudonimów superbohaterów jest dla niezrozumiała. To chyba kwestia parcia w anglicyzmy, przy jednoczesnej deprecjacji polszczyzny. W końcu na gruncie angielszczyzny też to brzmi idiotycznie, a jednak jakoś te komiksy o przygodach typów w rajtuzach z durnymi ksywkami się przyjęły.