Może dlatego,że obniżyłem już oczekiwania do poziomu kina klasy y ale w końcu odcinek który mi się podobał. Giancarlo oraz Karl Urban moim zdaniem właśnie ocalili ten serial. Plot armor nie kłuł już tak w oczy, zero pedalskich wymuszonych scenno i pierwszy odcinek który nie wyglądał jak kampania wyborcza. Wątek z ojcem i matką Hughiego też już mam nadzieję zakończony. Mam nadzieję że w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu tu będzie już co raz lepiej
Plot armor nie kłuł w oczy? A super owce rozrywające super byka, ale nie mogące się przebić przez drewniane deski? Ten serial robi się głupszy niż najgłupsze rzeczy Marvela.
Do tego w jaki sposob Butcher dorwal tego naukowca? Wszyscy byli razem w tej stodole to kiedy on miał czas mu tą nogę odrabać :D mocno naciagane...
a jak się wszyscy rozbiegli uciekając przed owcami, żeby te zjadły mięsko z wirusem? nikt nikogo nie pilnował w tym czasie
mówimy o butcherze, który zna się na takich powalonych rzeczach i dla niego to żaden problem.. równie dobrze mógł go huknąć w łeb i wtedy odciąć
Hehe ale przeciez on wybiegl wtedy z nimi. Tak jak kolega Wolflt napisał to przecież byloby głosne i zajelo sporo czasu.
ja obstawiam że widząc tego królika i jego bebechy zrozumiał na czym polegają jego moce i użył ich żeby skrępować i pozbyć się nogi tego jegomościa. W innym wypadku nie miałby czasu, narzędzi ani możliwości tego dokonać.
No dobra masz rację, ale tak jak mówię obniżyłem już oczekiwania na minimalne ;D bardziej mnie kłuło jednak w oczy jak homelander nie rozerwał Hughiego na strzępy albo jak MM i Francuzik wpadł w zasadzkę na tym evencie petardy i bez problemu odebrali broń typom którzy ich mieli jak na talerzu xDDDDD
Ta scena z Hughiem i Homelanderem to w ogóle parodia. Albo ATrain kradnący V, czy klamiacy na prawo i lewo. Po prostu żałosna karykatura pierwszego sezonu, niestety. Oglądam już tylko dla Butchera i Homelandera. Mogli by poprawić odtwarzacz w primie żeby łatwiej się przewijało te najbardziej żałosne wypełniacze.
Owce mogły czuć pociąg wyłącznie do smaku mięsa a nie drewna. Mogło być też tak,że odpuszczały gdy"cel" im znikał z oczu a, że były głupie jak to owce to nie kojarzyły, że wystarczy rozwalić drzwi aby dobrać się do towarzystwa.
Ale przecież było słychać, że waliły w tę stodołę. Kury podobnie bez problemu przebijały się przez ludzi, a drewniane deski zapora nie do przejścia.
Waliły ale lekko, akurat mogły to być próby gryzienia a ludzkie ciało jest i tak mniej wytrzymałe od takich wielkich dębowych desek. Dla przykladu człowieka przestrzelisz na wylot z pistoletu a jak drewno jest bardzo grube to kula utknie w środku.
To wina Giancarlo pewnie, uwielbiam gościa i jego postać;D żeby nie było dalej uważam że ten sezon to gówno ale widzę jakieś światełko nadziei znowu po prostu ;)
Dokładnie,ten odcinek to tak samo słaby jak 1-3 odc żenujące zwroty akcji jak ten w szpitalu,nic tu nie gra jak powinno ot taka bajeczke naciąganą nam sprzedają.
Uwielbiam ten "pedalski" wątek francuza patrząc ile konfiarzy on doprowadził do szału XD Przypominam, ten serial naśmiewa się z ludzi żyjących w konserwatywnej bańce takich jak ty, wiadomo, że nie będzie ci się prakytycznie nic w nim podobało :)
Jakich konfiarzy znowu ? xDDD co ty możesz wiedzieć o moich poglądach politycznych na podstawie kilku linijek na forum ? xDDD przepraszam jeśli słowo pedalskie cię obraziło, wyrażę się cenzuralnie ekhem: Nie było na siłe wpisanych scen nacechowanych homoseksualizmem. :)