The Boys
powrót do forum 2 sezonu

Miała być (miał być?) "rywalką" Homelandera, wyszło płasko, nijako, postać nie przekonuje w swej brutalności (fizycznej również, tylko 155cm, najniższa z obsady?) właściwie nie ma podjazdu do demonicznej gry Starra.
Szkoda, bo przydałaby się wyrazista postać, a tak czekamy w zasadzie na tylko niektóre ujęcia, które są ciekawe, Cash to niestety następna "zapchajdziura"

ocenił(a) serial na 8
maximus_

A co miała pokazać skoro dopiero w 3 odcinku coś się z nią zaczęło dziać?? Mi tam pasuje ,tylko czekam aż razem z Homelanderem zaczną sobie skakać do gardeł :D

ocenił(a) serial na 10
Danio31b

Ja nie czuje spójności w tej postaci - kiedy gra pod kamery? Kiedy jest sobą?
U Ojczyznosława jest to ukazane dobitnie , a scena z prezesem w odc1 misyrzowska

ocenił(a) serial na 8
dezertx

poczekajmy do następnych odcinków

dezertx

Starr gra fenomenalnie (można powiedzieć, że sam dźwiga ten serial) niektóre sceny z wahaniami emocji są prawdziwym rarytasem (co pokazuje, że nawet z pozoru "płaskich superbohaterów" da się wycisnąć sporo i pokazać warsztat).

ocenił(a) serial na 10
maximus_

Tak, świetnie gra tego psychola. Tylko co on ma z tym mlekiem? ;D
Czub nad czuby, ale nie tandetnie zagrany tylko właśnie z wyczuciem.
Niby jest bogiem i mógłby wziąć świat siłą, ale jakoś wkręcił się w to bycie bohaterem i korporacyjne gierki...
No i nie zabił Rzeźnika tylko go porzucił - zabawił się nim - ukarał go tym, że wie że jego żona żyje, ale nie wie gdzie. prawdziwy Superzłoczyńca ;)

dezertx

To jest taki typ kolesia który musi mieć publiczność (zresztą jak większość subków) dlatego nie zabija ludzi, muszą się go bać i podziwiać, fajnie to pokazał mówiąc "I'm greatest superhero" kilka razy :)

ocenił(a) serial na 9
dezertx

"Niby jest bogiem i mógłby wziąć świat siłą"

po pierwsze jest wytworem korporacji więc pewnie mają na niego jakiś odpowiednik kryptonitu, po drugie można by go raczej zabić bombą atomową, zginęłoby wtedy wielu ludzi i rząd wolał by najpierw negocjować ale jakby nie dał im wyboru to by go rozwalili.

ocenił(a) serial na 8
maximus_

Gdyby to był jedyny problem to jeszcze jakoś by uszło, problem w tym, że postać stormfront jest kompletnie bez sensu, zwłaszcza w realiach tego uniwersum.
Wszyscy są tam skomplikowania, złożeni mają swoje traumy, a ona jest jakimś nudnym archetypicznym villanem, banalną krytyką alt-rightu, zbyt prostą nawet na MCU/DC.
W jej działaniach nie ma za grosz logiki, widzimy, że jest cyniczna i potrafi być urocza, a zaraz potem bez powodu wychodzi z roli i antagonizuje ludzi. Momentami nie kryje się ze swoim rasizmem co jest kompletnym idiotyzmem biorąc pod uwagę, że skutecznie udaje jakąś feministyczną millenialskę.