Zgadza się, zwłaszcza, że the boys wcześniej kpili sobie z tęczowego kapitalizmu. W ogóle motyw z francuzem to absurd. Spotkał chłopa z którym się dawniej grzmocil i strzała amora. To jest głupie nawet jak na satyrę, której tak nie widzę.
A może właśnie to zbyt mądra satyra na zbyt glupiego Ciebie skoro jej nie widzisz ;) Zwłaszcza, że sam przyznajesz że nie widzisz że serial od początku śmiał się po równo z obydwu stron. I zacznij może żyć żeby dowiedzieć się jak wyglądają relację międzyludzkie? Frenchie jest bi co było jasne od 1 sezonu ale najwidoczniej to wypierałeś, teraz kiedy wrócił ten wątek przeszkadza Ci tylko dlatego, że jesteś hetero facetem i nie możesz lubić postaci która nie jesteś hetero. Dziwne, że tylu was jest tych najbardziej męskich mężczyzn którzy plują na homoseksualistów a jednocześnie jedyne co chcecie oglądać na ekranie to... innych hetero facetów. Jak dla mnie brzmi to trochę gejowsko ;) Pozdrawiam, nie zapraszam do dyskusji bo i tak już przegrałeś i wszyscy inni po twojej stronie!! Chcecie pluć na gejów to plujcie im na maczugi!!
Na serio, to nie chodzi o biseksualizm tylko francuz spotyka chłopa ze swojej przeszłości i cyk mają romans. To jest głupie nawet jak na satyrę. Twórcy przyznali, że czwarty sezon to już de facto proste nawalanie w Trumpa. Homelander był ciekawy jako alegoria Trumpa w poprzednich sezonach. Teraz to już tylko socrealizm. Co do samego homoseksualizmu, to nic nie mam do tych ludzi, sam brałem udział w marszu równości. Co nie zmienia faktu, że uważam obecne mainstreamowe podejście do LGBT za żart i desperacką próbę kapitalizacji.
A słyszałeś kiedyś o czymś takim jak życie? Bo w życiu zdarza się czasem tak, że spotykasz kogoś z przeszłości i nagle lub znowu iskrzy i dzieją się rzeczy. Tobie to przeszkadza tylko dlatego że jest to między dwoma facetami i nieudolnie próbujesz to przysłonić tym, że niby to jest głupie bo tak, bo to najprościej powiedzieć ;)
Nie, nie ruch.ałem się na dzień dobry z ex, którą widziałem pierwszy raz od x lat, a moja partnerka miała na to wyje.bane. może na Podlasiu jest inaczej, nie wiem. Zdecyduj się w końcu czy to satyra czy samo życie xDD
Aha, czyli Ciebie coś takiego nie spotkało więc kogoś innego też coś takiego nie mogło spotkać, bo życia wszystkich wyglądają dokładnie tak samo i też nie jest to możliwe że jeśli jeszcze Cię coś w życiu nie spotkało to nie spotka Cię w przyszłości xD
akurat kwestia seksualności Frenczjego jest bardzo luźno w komiksie potraktowana, jest z tego co pamiętam, mała retrospekcja i wzmianka że był męską prostytutką i że jest BI i tyle, nie ma żadnego grzmocenia się z murzynami pod koniec historii. Cały ten wątek jest totalnie z dupy, patrząc jeszcze przez pryzmat kilku sezonów gdzie była budowana relacja z Kimiko. Twórcy dostali przykaz, że ma być wątek gejowski, więc go dodali. Niech się walą.
Jesteście jak dzieci. Jeden obraza serial i ludzi którzy nad nim pracowali, oskarżając o coś co mu się wydaje że jest (woke), robi z tego larum, a drugi obraża pierwszego i tak w kółko. Ta historia się klei, ma sens, miejcie trochę radości z tego że oglądacie serial, bo po to on jest. Albo nie oglądajcie go, nie trujcie o tym w internetach i nie trujcie życia innym ludziom którzy (jak ja) przychodzą na Filmweb mając nadzieję na inteligentną dyskusję.
O tym właśnie pisze. To kiepski trolling albo twórcy już odlecieli od tej polaryzacji politycznej. Przecież ten motyw jest tak z dupy, że chryste panie. W ogóle widać, że nie mają już pomysłów poza "bić w Trumpa". Eric Kripke wprost stwierdził, że taki jest cel tego sezonu bo to jest rok wyborczy. Jak ktoś chce sobie oglądać kiepski marketing polityczny to jego sprawa, ja mam to gdzieś. Pomyśleć, że narzekałem na postać Stormfront. Btw żeby tak spieprzyć genialny cliffhanger z trzeciego sezonu to trzeba się postarać.