Postepowanie kazdego z bohaterow kompletnie bez sensu.
Czemu wikar nie zniszczyl tego pendriva po prostu? Jaki sens ma jakiekolwiek jego posuniecie?
Facet czekajacy na wyrok smierci ma dostep do telefonu 24h. Jego przyjaciel, ktory jest seryjnym morderca ale siedza sobie razem jak gdyby nigdy nic i rozwiazuja zagadki...
Obejrzałem cały serial, od połowy 2 odcinka to była walka samego z sobą żeby to dokończyć, motywowana chęcią wyjaśnienia historii skazanego na smierć doktora. Niestety pomimo miliona sztucznych, przedłużanych i irytujących scen na koniec serialu nie dowiadujemy się niczego. Nie widziałem w życiu gorszego serialu
Nie przepadam za komediami i absurdami ale doceniam grę aktorską i reżyserię która w dziwny sposób wciąga.
Obraz miał coś pokazać w sposób przerysowany, pośredni.
To wcale nie musi być bezsens jeśli odejmiemy ludziom chłodne myślenie. Jeśli będą kierowani wyłącznie swoimi wyobrażeniami i pragnieniami.
Dużo tu...
Początek nawet ciekawy ale szybko okazało się, że to nie tyle słaby serial co idiotyczny. Z bardzo wielkim bólem przetrwałem do końca pierwszego odcinka. Wątek z pendrive jest tak kuriozalny, idiotyczny, debilny że to się w głowie nie mieści. Szkoda bo jestem fanem Davida Tennant i liczyłem na coś dobrego.
I po 5 minutach pierwszego odcinka wyłączyłem. Serio oderwanie tych seriali z platform od rzeczywistości już za bardzo mnie razi. Kiedy schodziłem do metra to jedyne osoby niemal (kilka przypadków weekendowych po meczach i alko), których należało się obawiać to grupki czarnoskórych czy arabskiego pochodzenia....
Po pierwszym, absurdalnym odcinku (reporterka, pastor, korepetytorka, żona, dzieciak, matka pedofila, pociąg, detektyw w celi śmierci i jego żywy, wielki notatniczek <na początku drugiego odcinka rewelacyjny - bibliotekarka>): jakbym chciała ten serial potraktować poważnie to pewnie bym wyłączyła w połowie pierwszego...
więcej