{"type":"film","id":813015,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/I+Am+a+Killer-2018-813015/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum 1 sezonu
  • Marcin_Kamrat84 ocenił(a) ten serial na: 9

    Bardzo dobry dokument, pokazujące szczegółowe spojrzenie na morderstwa z obu stron.
    Żaden z przedstawionych morderców nie przekonał mnie do możliwości zmniejszenia mu kary. Grają przed kamerą niewiniątka, łzy w oczach, trudne dzieciństwo, molestowanie...Biedaczki...

  • Marcin_Kamrat84 "Grają przed kamerą niewiniątka,[..]...Biedaczki..." - co za błazeński komentarz

  • Marcin_Kamrat84 Dopiero rozpoczęłam ten dokument. Ale tchniona drugim odcinkiem , pierwszego sezonu weszłam tu w opinie, aby dowiedzieć się czy kogoś jeszcze ruszyły właśnie, emocje winnego. Ostatnie minuty odcinka gdzie winny odsłuchuję wypowiedzi świadków potwierdzających jego wersje wydarzeń jak i Wypowiedz córki zamordowanego , wywołały we mnie łzy. Jestem w stanie uwierzyć ze prawdziwie żałuje tego co zrobił, jestem w stanie sobie wyobrazić jak nie był sobą - młody, zlnekniony, w ciągu narkotykowym co zmienia totalnie osobowość i zachowanie, w następstwie czego doszło do nieszczęśliwego wypadu, spowodowanego tez poniekąd odwaga osoby atakowanej. Widziałam prawdziwa ulgę na jego twarzy i wzruszenie wiedząc, ze mimo Oczywistej winy ktokolwiek poparł jego wersje wydarzeń. Widzę ze nie oczekuje tu taryfy ulgowej. Chciał troche wytłumaczyć się prawda, ale chodziło o jej ujawnienie By przedstawić wersje, w której Udowadnia ze nie jawne zło nim kierowało. Boli go postrzegani jego osoby jako po prostu złego człowieka. nie licząc na jakiekolwiek łagodniejsze traktowanie. Do mnie trafił. Ciekawa jestem reszty odcinków. Gosciu z pierwszego odcinka totalna gra aktorska ale tutaj - widzę faktycznie człowieka zdającego sobie sprawę z tragizmu całej sytuacji.

  • Psychosis7 ocenił(a) ten serial na: 7

    AlicjaKrzanowska Odnośnie postaci z drugiego odcinka, wywołał on na mnie pewnego rodzaju pozytywne wrażenie, właśnie pod tym względem, o którym piszesz. Na uwagę zasługuje jego skrucha, podkreślana kilka razy z pełną świadomością, iż to wcale nie umniejsza jego czynu i że ma tego pojęcie.