{"type":"film","id":813015,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/I+Am+a+Killer-2018-813015/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum 1 sezonu
  • Kenneth Forest z drugiego odcinka to ewidentny manipulator socjopata.
    Uniknął kary śmieci ale na szczęście wyjdzie za 17 lat
    Chociaż może to niedobrze bo nigdy nie powinien wychodzić

  • Tango_whiskey Niekoniecznie wyjdzie, karę śmierci zamienili mu na dożywocie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 40 latach, 2018 zostało mu jeszcze 18 lat. To znaczy, że po 18 latach dopiero będzie mógł złożyć wniosek o to żeby móc szybciej wyjść, co nie oznacza, że wyjdzie. Pewnie jest cała procedura, opinie pewnie pozytywne musi mieć i z tego co zrozumiałam to taki wniosek musi być między innymi poparty przez prokuratora okręgowego, dlatego w dokumencie było to pokazane trochę na takiej zasadzie, że mógłby być z tym problem bo prokuratorem okręgowym do 2018 r byl brat ofiary

  • michla26 ocenił(a) ten serial na: 9

    Tango_whiskey Prawo wspólników to coś jak u nas pomocnictwo albo może nawet sprawstwo kierownicze. W praktyce trudne do udowodnienia. Na podstawie tego co przedstawiono w filmie nie można stwierdzić, że zamiarem obejmował zabójstwo. Jego wpływ na kolegę był w czasie zabójstwa żaden.

  • Psychosis7 ocenił(a) ten serial na: 7

    michla26 Na podstawie tego, co przedstawiono w filmie, były różne wersje. Jedna z nich, to że jeden z chłopaków podjudzał mordercę: "Pozwolisz mu tak nas traktować?"
    A tam poza tym, to sam fakt, że jeździli po mieście, przykładając ludziom broń do głowy i zabierając im pieniądze mówi za siebie, iż wszyscy aprobowali tego typu zachowanie. W każdej chwili pistolet mógł wystrzelić, bo był naładowany. Jak wspomniano - skoro nie chcieli nikogo zabijać, to czemu jeździli z naładowanymi gnatami? Za same tego typu zabawy, ludzi powinno się jak najbardziej izolować, to nie jest normalne. Jak dla mnie więc jest współwinny, gdyż cały czas brał w tym udział i to nie po praz pierwszy.

  • Psychosis7 ocenił(a) ten serial na: 7

    Tango_whiskey Dobry tytuł tematu "zawodowi kłamcy".
    Podobnie w piątym odcinku, gdzie koleś opowiada co się stało z jego punktu widzenia i myślę sobie: chyba nie jest taki do końća zepsuty z niego człowiek. Dopiero później, gdy poznaję cały obraz sytuacji i fakty, które pomijał, normalnie szczęka mi opada, że można tak kłamać.