Dało sie to oglądać przez 2/3 odcinki ale później to totalne nieporozumienie. Wszystkie gry praktycznie takie same (karty/obstawianie) i te bzdurne sojusze.
O ile 1 sezon to dla mnie rewelacja i jakiś pomysł tak tutaj producenci nie przewidzieli chyba nic i niektóre z tych gier mogły by trwać wiele dni. Więzienie z którego praktycznie nie da się wyjść, jakaś śmieszna ukryta gra którą w pol godziny rozpykali.
W finałowym odcinku laska odpuszcza rundę i przegrywa, śmiech na sali
Tragedia to duże nadużycie. Pod kątem psychologicznym jest tutaj wiele do omówienia, ale faktycznie z tym więzieniem to największy minus. Podział na dwa obozy i tyle osób w więzieniu nie dawał praktycznie żadnych szans żeby z niego wyjść. Co do gier to mam mieszane odczucia, w pierwszej połowie tego sezonu były dosyć nudne, od 6 odcinka może nie jest to coś wow jako gra, ale same rozgrywki już były interesujące.
W pierwszym sezonie więzienie to była naprawdę żenada że brali ze sobą tam na wynos różne rzeczy nawet konsole XD w drugim na szczęście się ogarneli ale brakowało mi więcej takich gier jak w komnacie śmierci z 2 sezonu, takich gdzie czuć naprawdę klimat. Osobiście uważam że gry więzienne powinny być w tego typu klimatach