Marisa

nie podano imienia i nazwiska

Marisa
RSS

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Wyświetlane są wpisy z marca 2006 roku - zobacz wszystkie

Psychopaci-temat zamknięty
| 43 komentarze
Seryjni mordercy, psychopaci - czołowe postacie thrillerów, w których najczęściej pada pytanie- kto zabił? Czasem wiadome jest to od początku, ale myślę, że najciekawiej kiedy można samemu zgadywać. Rzadziej kiedy winną jest kobieta, najczęściej seryjnymi mordercami są mężczyźni, zwykle o jakimś traumatycznym dzieciństwie, neurotyczni outsiderzy. Zdarza się jednak, że winnym okzuje się ktoś z otoczenia, ktoś niepodejrzewany przez nikogo. Zabijają z różnych powodów- zemsta, urzeczywistnienie chorych wizji, szalona namiętność...
Wymienię dziesięć psychopatów, którzy przynajmniej na mnie zrobili największe wrażenie.
10. PSYCHOPATA SPROWOKOWANY- Alex Forrest „Fatalne zauroczenie”
Pisałam o niej właśnie w rozdziale pracy. O tym, że trudno usprawiedliwić to, że napadła rodzinę, że chciała zabić. To, że była niezrównoważona to oczywiste. Ale pamiętajmy o tym, że została silnie sprowokowana. Dan, który nie ograniczył się do jednorazowego romansu, spędził z nią dalej czas -jedząc obiad w niedzielę, tańcząc. Kiedy wyznała mu, że jest w ciąży, zareagował bardzo agresywnie, każąc jej ją usunąć. Włamał się do jej mieszkania, kiedy jeszcze nie zaatakowała. Nawet nie próbował z nią porozmawiać normalnie... Alex to psychopatka, która przypomina złego Gina uwolnionego z butelki. Tylko, że butelkę niekoniecznie trzeba otwierać...
9. PSYCHOPATA ROMANTYCZNY-Fryderyk Clegg "Kolekcjoner"
Fryderyk -urzędnik prowadzący ustabilizowane życie, zakochuje się w studentce malarstwa -Mirandzie. Porywa ją i więzi w piwnicy. Znamienne jest to, iż Fryderyk to zagorzały kolekcjoner motyli, pieczołowicie zbiera rzadkie okazy, które są dla niego wszystkim. Mirandę traktuje jak najpiękniejszy obiekt w swojej kolekcji. Kupuje jej rzeczy, opiekuje się nią, ale... trzyma w klatce, zupełnie jak motyle. Widzi w niej jakiś swój fantazmat, ideał, a nie dziewczynę z krwi i kości, która ma własne zdanie i chce być wolna. Zaczyna od niej wymagać... miłości, tego by go pokochała. Do tej oczywiście zmusić nie można. Uwięziona dziewczyna w końcu umiera z wycieńczenia, a Fryderyk szuka następnej ofiary...
8. PSYCHOPATA NAMIĘTNY „Złodziej życia”
Tu psychopata jest przystojny, romantyczny, wzbudzający zaufanie. Skutecznie rozbudza uśpioną dotąd potrzebę miłości Illeany. Na swój chory sposób ją kocha. Pikanterii dodaje fakt mocnego przyciągania policjantki i psychopaty i to jak osobiste staje się dla niej prowadzenie śledztwa.
7. PSYCHOPATA KAMELEON „Lęk pierwotny”
Martin Vail broni Aarona, który oskarżony jest o zamordowanie biskupa. Mordercą okazuje się osoba, która perfekcyjnie potrafi żonglować osobowościami, zachowaniami, tak by szło jej to na rękę. Wyrachowana do szpiku kości i diabelsko inteligentna.
6. PYCHOPATA ZNIEWOLONY- Norman Bates „Psychoza”
Norman Bates- wciąż znajduje się pod wpływem despotycznej matki, mimo iż ta od dawna nie żyje. Zabija Marion, ponieważ wmawia sobie, że czyni to nie on a zazdrosna matka. Norman- patologicznie niedojrzały, skrzywiony psychicznie , który zniewolony jest przez obecność nieobecnej matki.
5. PSYCHOPATA KOMICZNY – „W czym mamy problem” Beverly Suthpin
Beverly to na pozór wzorowa matka, żona i gospodyni domu. Mało kto sobie zdaje sprawę, że jest ona morderczynią która nie waha się zabić, gdy ktoś naruszy jej zasady. Beverly nie akceptuje bałaganu, potrafi zabić... bo ktoś nie przewinął kasety. Została ona tak groteskowo nakreślona, jest tu tyle wariackiego humoru, że częściej niż grozę , można się serdecznie pośmiać, o ile ktoś tak jak ja lubi czarny humor :)
4. PSYCHOPATA DOMOWY „Co kryje prawda”
Claire, zaczynają prześladować tajemnicze wizje i duch zmarłej dziewczyny. Zaczyna podejrzewać, że ktoś ją zamordował... Nie zdaje sobie sprawy, że mordercą jest ktoś kogo zna, z którą łączą ją bardzo bliskie relacje. Okazuje się, że nie należy nikomu do końca ufać, bo przyjaciele, bliscy mogą okazać się śmiertelnymi wrogami.
3. PSYCHOPATA NIEZNISZCZALNY „Koszmar minionego lata”
Ben Willis- cokolwiek by mu się zrobiło nadal żyje. Topiony, raniony, wciąż się podnosi. W ściganiu ofiar wykazują niesamowitą konsekwencję.
2. PSYCHOPATA z KRAINY SNU „Koszmar Ulicy Wiązów”
Freddy Kruger, postać niby nierealna, pojawiająca się w snach, ale morduje... naprawdę. Trudno zliczyć ile osób zabił, jego szczególny obiekt zainteresowań stanowią nastolatki.
1. PSYCHOPATA GENIALNY „Milczenie owiec”
Hannibal Lecter- niezrównoważony kanibal, który jednocześnie wykazuje niezwykłą erudycję, zamiłowanie do kultury, poczucie humoru i głęboką znajomość psychiki ludzkiej. Skomplikowana postać, która dopuszcza się czynów ohydnych, jednocześnie imponując własną osobowością. Jedyną osobą, która próbuje go w jakiś sposób zrozumieć jest Clarice. Hannibal ją odpycha i przyciąga jednocześnie. Relacja między nimi fascynuje, zresztą jak cały ten znakomity thriller.

OSCARY 2006-temat zamknięty
| 31 komentarzy
Tą notkę zaczynam pisać od godziny 2 i będę pisać do zakończenia transmisji Oscarów, dodawać nowe fragmenty jak coś się zadzieje. Pomaga mi to też wnie-uśnięciu :).
Więc stopniowo będę opisać od najbardziej błahych obserwacji:
PROWADZĄCY- Jon Stewart; mało kto jest w stanie dorównać rewelacyjnemu Billy Crystalowi, ale... Ten facet jest po prostu pozbawiony charyzmy, ikry, jest nudny i sprawia wrażenie jakby odwalał jakiś egzamin.

STROJE- platynowe włosy, biała skóra, cielista suknia, ogólnie wielkie rozmycie- najgorzej wyglądała Naomi Watts, Nicole Kidman. Najlepiej, z największym gustem ubrane były JenniferLLopez, Charlize Theron.

ANIMACJA- przyznam, że zaskoczyłam się wygraną "Wallace i Grommita", stawiałam na fantastyczną i oryginalną "Gnijącą Pannę Młodą", "Ruchomy zamek Hauru" także był świetny, "Wallace i Gromitta" nie znam, ale myślę, że z pewnością nie są aż tak unikatowe i niezwykłe jak "Gnijąca Panna Młoda".
ROLA DRUGOPLANOWA- Rachel Weisz to aktorka dobra, utalentowana i z pewnością Oscar się jej nalezał. Przyznam, że żałuję, że nie został nagrodzony Matt Dillon, który w Mieście gniewu" był fantastyczny, nie spodziewałabym się nigdy, że ten facet umie tak grać!
EFEKTY WIZUALNE, MONTAŻ DŹwiĘKU,DŹWIĘK- to, że został za nie nagrodzony" KIng KOng" to nie jest zaskoczenie, ale takim nie powinno być, bo zarówno efekty specjalne, jak i dźwięk to prawdziwy majstersztyk, szczytowe osiągnięcie techniki, pokazanie magii kina.
MUZYKA- "Tajemnice Brokeback Mountain" istotnie posiadały ścieżkę dźwiękową, która wręcz wywoływała dreszcze. SAnataolalla, kompozytor latynoskiego pochodzenia, włożył w muzykę całą duszę, serce i niesamowitą spójność co do pokazywanej historii i ilustracji muzycznej.
ROBERT ALTMAN- to, że Robert Altman to reżyser wybitny, klasyczny nie podlega wątpliwości. Krytykował fabrykę snów, ucinał kupony od kina klasycznego, buntował się, a jednak został doceniony przez konsekwentnie przez niego krytykowany Hollywood.
To dlaczego m. in tak lubię Oscary za wstawki, nawiązania do klsycznego kina, wyjątkowo udany był remix sugerujący homoseksualizm kowbojów w starym kinie.
MONTAŻ- pusty smiech by mnie ogarnął, gdyby nie wygrał ten właśnie film "Miasto gniewu". Kilkanaście róznych epizodów splatających się, szereg potoków które w efekcie tworzą jedną rzeką, narracja polifoniczna, perfekcyjne splatanie różnych wątków, a przede wszystkim jedna z najlepszych scen w kinie, wyciągania ofiary z płonącego auta przez Matta Dillona.
GŁÓWNE ROLE-to żadne zaskoczenie , że wygrała właśnie Reese Whinterspoon i Philipp Hoffman, przyznam, że Reese miała jedną z ładniejszych przemów jakie słyszałam; konkretnie, wzruszająco.
Trzy Oscary dla "Wyznań gejszy" świadczą , że musi być to fantastycznie widowiskowy film.
REŻYSERIA pewnie nie była dla nikogo zaskoczeniem, obsypany nagrodami "Brokeback Montain", główny faworyt, to i Oscar dla Anga Lee przyjęty był bez zdziwienia.
FILM- nawet nie wierzyłam, nie sądziłam, że może zdarzyć się coś tak cudownego, że wygra mój faworyt, na którego nikt nie stawiał "MIASTO GNIEWU"!!! Pisałam o nim przy okazji maratonu o hipnozie i powtórzę, to jest rewelacyjny, nienachalny film o rasiźmie, doskonały warsztatowo, aktorsko, scenariuszowo.
I teraz już mogę powiedzieć-rozczarowałam się "Brokeback Mountain"... Historia zakochanych w sobie kowbojów, ich trudna miłość, oryginalny i odważny. I spodziewałam się takiej własnie perełki. Niestety, po oglądnięciu to co czułam to niedosyt i rozczarowanie. Otóż przede wszystkim nie wierzę w łączącą ich miłość. Nie wierzę, kiedy przypominam sobie ich brak dobrej komunikacji w codziennych sytuacjach, różnicę ich podejścia do życia, myślę, że tak naprawdę się od siebie znacząco różnili. Poza tym nawet ich homoseksualność nie była tak do końca jasna, bo całkiem chętnie sypiali z kobietami... Nie wzruszyły, nie przejęły mnie ich postacie. Chwilami momenty dramaturgiczne przypominało "o teraz muszę być dramatyczny". I taka nachalność- dosyć pretensjonalne wspomnienia z dzieciństwa "wiesz jak byłem mały", ulubiona zabawka, obowiązkowo trudne dzieciństwo, niby śmieszne teksty typu "moja ulubiona podróż to wokół kubka do uchwytu".... Wrażenie wmawiania, że trzeba się wzruszyć i już...
Mówi się, że oscary są głupie- jednak w najlepszych filmach były społecznie zaangażowane, mówiące o ważnych problemach, odważne obrazy. Kazdy jeden film był o czymś, coś przekazywał.
Reasumując- jestem bardzo bardzo zadowolona z wyników...
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię