Siedzę w kinie mojego życia. Wszystkie miejsca są zajęte, sam spoczywam na dostawionym krzesełku - przyszło zbyt wielu widzów. Gasną światła, zaczyna się film. Powracają wspomnienia, odżywają stare chwile. Widzowie na sali pękają ze śmiechu. Ten film pokazuje moją śmierć. Nareszcie i ja mogę się uśmiechnąć. Lecz wtedy tysiąc oczu odwraca się od ekranu i spogląda na mnie z przerażeniem.
Na filmwebie od 5 lipca 2016

FILMOWE DNA

Użytkownik nie udostępnia informacji na temat swoich ocen.
?
ocen
?
ulubionych
?
chce zobaczyć
?
ocen osób kina