Sidzirodzi

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Wiadomości wszelakie - tu proszę
| 3 zdjęcia | 31 komentarzy
Serdecznie pozdrawiam wszystkich kinomaniaków i zapraszam do pozostawienia po sobie śladu.

{ps: zapomniałem dodac, że to powyższe, to autoportret, chyba zresztą odrobinę wyidealizowany !?#@ }
Udostępnij

komentarze

Siema, chyba jestem pierwszy na Twoim blogu, mam nadzieję, ze nie ostatni :) Pozdrawiam.

Czesc !
Trafilem tutaj "przez" Philipa K. Dicka. Mojego ulubionego pisarza.
Pozdrawiam

To zdaje się Twój opis aktorki dziś sprawdziłam. Jeśli nie, to przepraszam, ale jeśli tak, to uważaj na literówki, w tekście było bardzo dużo błędów ortograficznych.

Cześć, wpadłam, bo chodze po blogach i czytam z nudów :-). Dużo informacji to Ty na filmwebie nie masz :P ale spoko, kiedyś będzie lepiej! :) Trzymam kciuki!

http://www.filmweb.pl/User?id=148018

weryfikatorski (ale nie tylko dla werów:) plebiscyt na największy (nie-)dodany filmwebowy kwas!!! Zapraszamy!!! :-)))

hejka pozostawiam cos po sobie i zmykam :P tylko jeszcze zobacze twoich ulubionych........

pozdro!

Cześć,

czy możesz zdradzić, z jakiego filmu pochodzi kadr, który wybrałeś sobie na avatar?

cóż, ja osobiście stawiam na amerykańską wersję Queer as Folk

Czy Ty nie tylko wszystkie filmy, ale i wszystkich użytkowników obserwujesz? ;-)

A ja, mimo że obserwuję blog Queer as folk, to nie zostałem powiadomiony, że ktoś tu coś napisał. No ale szczęśliwie nauczyłem się już Ciebie nosem wyczuwać. ;-)

No tak, mogłem pomyśleć, że skoro kadr stanowi avatar, to pewnie nickiem został tytuł. No ale dzisiaj było u mnie z myśleniem nietęgo i postrzeganie szwankowało, i reakcje miałem opóźnione itepe itede. Widać to też zresztą w wątku Rednacza poświęconym głosowaniom. ;-]

Co chciałem powiedzieć? ;-) Ano, dziękuję! Teraz będę się musiał dowiedzieć, co to jest amerykańska i nieamrykańska wersja Queer as folk, potem będę musiał szukać, potem czekać... E, to już chyba wolę iść jutro na Broken flowers, w końcu! :-)

Uzyskałem właśnie odpowiedź na pierwsze pytanie. ;-)

Ale obciach! dopiero teraz widze, ze ktos mi cos tu jednak napisał ! ! !

Pozdrawiam i jednoczesnie zmieniam nika na moj stary: Sidzirodzi - brak mi zdecydowania i ulegam modom, nastrojom...

A to ciekawe, że akurat teraz. Bo ja się przez ten czas dowiedziałem już, co to jest amerykańska wersja "Queer as folk" (i nieamerykańska też) i akurat kilka dni temu miałem okazję się z dwoma odcinkami tego serialu zapoznać. :-)

Nowy-stary nick bardziej mi się podoba. Pamiętam go z czasu, kiedy był tylko stary. ;-)

uwaga! reklama! http://tarantino.pun.pl/index.php - zapraszam na forum poświęcone panu Tarantino :)

Trafiłęm do ciebie przez VforVendetta... Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

Witaj! Widzę, że interesujesz się serialem "Queer as Folk" :] Niestety, nie oglądałam, ale twoje zdjęcie nr 2 jest naprawdę ciekawe ;D

Pozdrawiam.

Cześć.
Dzięki za gratulacje i za wpis , fajny autoportret, bawienie się własnymi zdjęciami to coś dla Mnie ;-)
Pozdrawiam również!

Cześć :-)
Tak zrobione parę dni temu. Naprawdę fajne? Dzięki ;] Może dlatego że robione z myślą o Ukochanym ;-)


Postanowiłem dowiedzieć się więcej i oto co znalazlem (wybaczcie drodzy blogoczytelnicy, że w obcych językach mówić będę, i uwierzcie mi na słowo, że to nie opętanie jakieś, ale bezpośrednie cytowanie za autorem/autorami strony tdrinc.com). Lecz pierwiej śpieszę podać, iż nazwa naukowa (czy to aby nie łacina jest?) waterbear (niedźwiedzia wodnego) to tardigrade.

Ale do konkretów:

THE TARDIGRADE: NATURE'S MOST INDESTRUCTIBLE CREATURE

The tiny tardigrade, whose size is no larger than the head of a pin, has proved to be one of nature's toughest survivors. Laboratory experimenters have immersed it in liquid helium down to a savage -272 degrees Celsius. They have left it at -192 degrees Celsius for 20 months, and cooked it for a week at 92 degrees Celsius in ether, alcohol and other noxious chemicals. Restored to normal temperature and given water, the tardigrade strolls away. Some specimens were brought back to life after 120 years in a dry and dusty museum.

Obviously the tardigrade has abilities human beings lack. Tardigrades dwell in mud, damp seashore sand, or on the water film surrounding the leaves of mosses and lichens. Some varieties are entirely aquatic. Zoologically they fall somewhere between worms and insects and can move about by wriggling on four pairs of stubby legs. There are tardigrades worldwide except in the tropics and Antarctica. A single gram of dried moss has been known to yield 22,000 of them.

How does this soft-bodied creature have the unique ability to switch itself off and on under extreme circumstances--enabling it to spread a normal lifespan of 18 months over some 60 years? How does this armored arthropod last so long? One reason may be its shape--an oval or ellipse, and its series of flexible shell-like body pieces.

Czyż nie interesujące? Ale, ale, ale... Czyż nie bardziej interesującym tematem do rozważań może być jakimż to człowiekiem jest drogi nam Pan Klee? Czy to cytat wyłącznie, czy może credo, albo i życzenie najskrytsze?

Pozdrawiam.
Bez odbioru.

Jaki jest Klee, każdy widzi, bo niczego nie ukrywa. :-) "I wish I were a waterbear" to cytat z piosenki, cytat ilustrujący najskrytsze marzenie, owszem, które dlaczego jest marzeniem, Klee nie ujawni, bo to tajemnica jego duszy.

I wish I were a waterbear
Then I'd be comfy anywhere
In a vacuum, boiled or frozen
Centuries of happy dozing
Pressure never leaves you in despair
When you're a waterbear

I wish I were a waterbear
Politically so unaware
No more fashion, pain or gain
'Cos with a microscopic brain
Your heaven is a clump of moss to share
When you're a waterbear

I wish I were a waterbear
A mighty mite with time to spare
Never have to prove your worth
A minor impact on the Earth
And little need for water, food or air
That's why I really want to
Be a waterbear.....(sing along!)

Po polsku waterbear nazywa się mniej fajnie - niesporczak. :-] http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/C0405/06-QZD00095_Tar...

Czyż nie bardziej interesującym tematem do rozważań może być - dlaczegóż to Sidzirodzi interesuje się Klee? ;-)

Jaki jest Klee, każdy widzi, bo niczego nie ukrywa. :-) "I wish I were a waterbear" to cytat z piosenki, cytat ilustrujący najskrytsze marzenie, owszem, które dlaczego jest marzeniem, Klee nie ujawni, bo to tajemnica jego duszy.

I wish I were a waterbear
Then I'd be comfy anywhere
In a vacuum, boiled or frozen
Centuries of happy dozing
Pressure never leaves you in despair
When you're a waterbear

I wish I were a waterbear
Politically so unaware
No more fashion, pain or gain
'Cos with a microscopic brain
Your heaven is a clump of moss to share
When you're a waterbear

I wish I were a waterbear
A mighty mite with time to spare
Never have to prove your worth
A minor impact on the Earth
And little need for water, food or air
That's why I really want to
Be a waterbear.....(sing along!)

Po polsku waterbear nazywa się mniej fajnie - niesporczak. :-] http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/C0405/06-QZD00095_Tar...

Czyż nie bardziej interesującym tematem do rozważań może być - dlaczegóż to Sidzirodzi interesuje się Klee? ;-)

Dzięki za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam częściej.
poZDRAWIAM

jak się wpisałeś u mnie to ja się wpisze u ciebie:) taka równowaga. ale blog fajny, a to zdjęcie z potterem - buahahahaha:D pozdrawiam


Primo: Dziękuję kAMSONowi za reodwiedziny.

Secundo: Domo3! (ups, nie jestem pewien jak utworzyć wołacz od twojego nicka, ktoś pomoże? może tak, jak zwracamy sie do władców, tzn. O! Domo Trzeci) Po stokroć dziękuję! Zapraszam częściej!

Tertio: Panie Klee... Doprawdy! Pozwolę sobie odpowiedzieć na Pańskim blogu (trochę do tego trzeba odwagi; "Dasz radę Sidzirodzi! Skup się! No przestań się weszcie śmiać i bierz się do pisania!").

Oj, batonik karmelowy, paluszki solone? Podzielisz się ^^ ?

no to jedz, tylko tam powoli, bo się zadławisz:P

fajny autoportret:)
szkoda ,ze u nas nie ma "Queer as folk",ale wiadomo..Polska;P

Skacząc po blogach zatrzymuję się w tym miejscu, by pozostawić po sobie ślad.

Czy rzeczywiście nie doczekamy się polskiej premiery "Scanner Darkly"...? Hmmm.
Ktoś jednak się postarał i przetłumaczył tytuł, a to już coś... Eh. Poland :-/
_______
Cheers!

witam! zostawiam po sobie ślad i pozdrawiam:)

http://www.filmweb.pl/user/773134/STAR+WARS+1983.html serdecznie Cie zapraszam;p mam nadzieję, ze mnie odiwedzisz;p

Witam!
Zostawiam ślad :D

Pozdrawiam i zapraszam do siebie

PS. Gratuluję łba ;)

zostawiam ślad :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz

blogi moich znajomych