Tender_L

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

10. Renifer/ święta, itd.
| 1 zdjęcie | 10 komentarzy
Tradycyjnie dawka nienormalności by Tender L.

Kim jest 10. renifer?
Tak naprawde nie wiadomo czemu ten parzystokopytny jegomość znalazł się w zaprzęgu Św Mikołaja- no chyba, że ktoś napisze bajkę o tym, jeśli opowiastka o Rudolfie została stworzona na potrzeby sieci domów towarowych, to ta pewnie by trafiła na ulotki wyborcze... anyway.. Aczkolwiek twierdzi się, że wybrano go z tego powodu, że to zwierz silny, rosły i .. ma gadane. Gada, i to jak! Kontrowersyjnie i dziwnie- może dlatego, że to tylko jego Matka Natura obdarowała taką ludzką cechą (="evolution's cruelest joke"?). Od kiedy zaczął wściubiać swe chrapy w ludzkie sprawy, radzi on Mikołajowi, by nie dawać dzieciom rzeczy napędzanych na pedały oraz zastąpić rózgi zesłaniami do szkół bardzo specjalnych. Niedawno ów renifer zaczął przeglądać Internet oraz weryfikację gier komputerowych, które nie mogą pojawić się nie tylko pod choinkami czy w pończochach świątecznych ale w je w ogóle zakazać. Renifer przy kompie? No ba <wszystko jest możliwe>, czytał może ktoś "Folwark Zwierzęcy"?

Chcem własnom political fiction (huh?)-> Wczoraj w końcu spełniłam swój kaprys/potrzebę/typowo Tenderelowski schizowaty pomysł- poszłam zobaczyć siedzibę 10. Renifera (po mojemu też: "the House of Pain"). "Uhuhu, właaadza"- pomyślałam widząc po raz pierwszy budynek. Nie mogło się obyć bez wypowiedzenia "O ja giertolę" ("O ja giertolem" po Giertu.. tfu Romusiowemu), bo chyba nie ma lepszego miejsca, by to powiedzieć. Chciałam obejśc budynek dookoła, ale nie ma tak łatwo- wszędzie byli panowie z krótkofalówkami. Hmm, zostaje plan B: "Ja do wuja Staszka" 8)

Aha, żeby jakiś porozumień nie było- Romusiem targają różne emocje, więc mną również. Raz go objeżdżam, raz chwalę. O.

Im bliżej było dzisiejszego dnia, tym mocniejsze spanie miałam. Śniły mi się Giertychy, Leppery,ludzie z mojej klasy, klasówki z matematyki i.. dalej nie pamiętam. Wolę moje starsze sny, np taki, w którym rozbrzmiewało "Gratitude" Elfmana. Tak czy owak, w końcu odeśpię chociaż część straconych godzin (bo ileż lekcji było bez sensu). Świąteczny spokój zagościł we mnie.
To już będą moje trzecie Burtonistyczne święta z obowiązkowym i ukochanym "The Nightmare Before Christmas". Na wąsy Tima, ale ten czas leci! BTW, słyszałam, że projekt "Believe it or not" został ponownie poruszony. Uhuhu, może się powtarzam, ale nie mogę się doczekać Tima i Jima w akcji i Elfa również- bo przeczuwam, że ścieżkę napisze jakąś bardzo niespodziewaną, ze względu na tematykę filmu.

Życzę Wam spokojnych i wesołych świąt, z nutką Burtonizmu, ładnie śpiewających Elfów pod postacią Jacka czy ich samych http://esnips.com/doc/d97935c5-fcea-4961-ac64-814e1fb45b77/Danny-Elfman--Christmas-Hell , zdjęcia z głów moherowych beretów fałszywości (czy wystrzegania się ich), udanego Sylwestra, pomyślności w roku 2007 i spełnienia marzeń.

Ps. A, i 26 grudnia są urodziny Mao Zedo.. tfu kolejna rocznica powicia Tenderel w karetce zmierzającej ku szpitalowi w Legionowie.
Udostępnij

komentarze

Wpadlam zyczenia zlozyc:D Wystrzałowych świąt i wesołego sylwestra:)
O poruszenia tematu współpracy Jima i Tima- "Believe it or not" tez slyszalam:D
Ja za to mialam troche smieszny sen: jechalam na jekiejs kolejce, a tam nagle brakuje torow, przezylam... jade dalej i znowu i znowu!! Okazalo sie, ze to moja mama pozabierala częsci torówa ja zdziwiona pytam sie: "Po ci chciałaś mi coś zrobić??" to sie fochnęła i powiedziala, ze to mialo byc dla mojego dobra... Tyle pamietam:D
Pozdrawiam i jeszcze raz, wesolych świąt.

Oj, pierwszy rok minal keidy to drogi niejakiej Licho-o z drogami Belinei się zeszły. Mam ochotę za to wypić. *boing* *smark*

Wszystkiego najlepszego, siostro ty moja, kapłanko-hestio Burtonowego ogniska, Matko Bsist z Kalkuty, Elfmanowska oblubienico, Boingoloidzie, mordo najmileńsza.

Chylę czoła, ukłon w pół:)

Ach siostry, siostry, dziękuję ślicznie :)

Świetny sen Zgelko, największe absurdy powstają, gdy my jesteśmy oderwani od świadomości o_O co ja gadam... Ale uwielbiam czytać opisy snów :)

Łirdsajensie redheadzki, a niech cię Licho, Del Banano ;], wyciągnijmy szklanice na nasz nektar Burtonistyczny! Za zdrowie nas wszystkich!

Podrowienia

*glomp*

*glomps back*

jak dla mnie to Ty bardzo efektownie zużywasz stare kredki hehe:)
pozdrowienia;)

Aaaa, dziękuję ślicznie ;] Może nawet podaruję ten rysunek Najwyższemu Wychowawcy, lol, bo jedną z moich feryjnych czynności jest m in codzienne przechodzenie obok RoMEN-u.
Pzdr.

Witam:) Dawno tu nie byłam i poztanowiłam wpaść. Chyba ostatnio rzadko Cie ostatnio widać na FW, nie mylę się??
Hah... co tu napisać.. pozdrawiam:D

właśnie przygotowuję nowy wpis xD

Mwahaha, Tender Lumplings :D Witam witam, pierwsza /y Boingloid na filmwebie, jakiego spotkałam :D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz