owieczka

nie podano imienia i nazwiska

Zapraszam do dyskusji na temat filmów i seriali

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Ben Mason
| 0 komentarzy |
Ben Mason z Falling Skies /Wrogie niebo grany przez Connor Jessup Connor Jessup jest jedną z głównych postaci drugiego sezonu serialu. 
Inaczej było w pierwszym sezonie. Na początku jest on "porwanym bratem/synem" osobą której nie ma, ale przewija się we wspomnieniach i dialogach postaci. Główni bohaterowie ojciec-Tom Mason oraz syn- Hal Mason ciągle mówią o Benie i tym, że chcą go odbić, chcą go przyprowadzić z powrotem. I faktycznie im się to udaje , niestety Hal traci swoją ukochaną w trakcie próby odbicia Bena (co potem będzie powodować napięcia między braćmi). 
Poznajemy wtedy średniego z braci Mason, jako pogubionego w tym wszystkim nastolatka, który próbuje być znowu normalny choć zdaje sobie sprawę z tego ,że normalny nie jest. Jego kolce nie chcą odpaść, mutacji zaczyna postępować. Ben czuje się nie pewnie i ukrywa zmiany jakie w nim zachodzą. Boi się reakcji innych. 
I tak jest mu ciężko gdyż czuje się odrzuconych przez "normalne" dzieciaki. 
Myślę, że bardzo przyczyniła się do tego postawa Ricka- innego dzieciaka,  którego kolce nie chciały odpaść. Rick jest zły, że go "odłączyli" od Skittersów, pragnie tam wrócić, nie ma szacunku dla ludzi, czuję się inny, może nawet lepszy. Ciągle powtarza Benowi, że jest inny i że kiedyś to zrozumie. Ben jest zły na Ricka denerwują go jego słowa, być może dlatego, że Ben wie o co Rickowi chodzi, że sam to czuje, ale nie chce się do tego przyznać. Odzyskał rodzinę, wrócił do ludzie którzy go kochają i pragnie się dostosować (świetna scena oglądania filmu i szczerego śmiechu Bena, ale też dziwna smutna mina gdy spogląda na ojca początek odcinak 09 S01). Zmienna jest jego rozmowa z najmłodszym Mason z Mattem, kiedy Ben opowiada Matowi, że skitters który nim się opiekował nie był zły, że dbał o niego ,że Ben czuł tą miłość i że czasami mu tego brakuje. Opisuje tą relację jak prawdziwą symbiozę, opowiada o tym, że dostawał to czego potrzebował za nim jeszcze o tym pomyślał.
Pomału jesteśmy przygotowywani do jego przemiany poprzez te dialogi, wyjaśnienia, poprzez sceny, w których Ben wykazuje się siłą i wytrwałością (scena ze skakanką). W drugim sezonie Ben jest już bardziej milczący, prawie wcale się nie uśmiecha. Jest żołnierzem, biega , skacze z budynków wcale się nie męcząc. Moja ulubiona scena gdy Ben rozmawia ze swoim ojcem. Mówi mu jak radzi sobie z tym, żeby kosmici nie kontrolowali jego myśli, że pielęgnuje w sobie nienawiść do nich i do tego co mu zrobili. Tutaj ukłony dla Connora Jessup, młody aktor nie ma zbyt wielkiego doświadczenia ,ale za to niesamowity talent. Oglądają różnicę miedzy Benem z sezonu pierwszego a Benem z sezonu drugiego widać jak wielka pracę włożył w zagranie tej postaci tak ,aby zachować jakieś konstytutywne cechy Bena Mason a jednak stworzyć całkowicie odrębny charakter odrębną postać Bena-mutanta, który poluje na Skittersów, który jest doskonałym fighterem. Jednak w secenie po pogrzebie Jimmiego, gdy Ben mówi do Weavera "I'm sorry" i zaczyna płakać ,obejmuje kapitana i płacze- widzimy ,że jest człowiekiem, że jest nastolatkiem, ze wciąż jest Benem Masonem. Przez cały drugi sezon Ben szuka swojego miejsca, próbuje się pozbierać jakoś z tym wszystkim co się z nim dzieje. kocha swoją rodzinę, walczy o nich , o ich bezpieczeństwo a jednocześnie czuje, że to nie jest jego miejsce, ze jest pół-kosmitą. 
Gdy w końcu przyłączy się do skittersów-rebeliantów poczuje, że to jego miejsce. Jest nawet taki moment gdy żegna się już z Hallem, ale w scenie gdy umiera Czerwonooki -opiekun Bena mam wrażenie, że mówi mu, żeby wrócił do swojej rodziny, gdyż potem Ben postanawia jednak zostać. Uwielbiam scenę , w której Matt pyta Bena czy zostanie z nimi (0dcinek 10 S2)  a Tom tłumaczy syna, że ma ważna misję do spełnienia i ta radość Toma gdy Ben mu przerywa i mówi do Matta ,że zostaje i chętnie zagra z nim partyję szachów-  ta scena pokazuje, że Ben jednak chce być ze swoja rodzina być moze dlatego że zginął czerwoonooki, opiekun Bena, z którym chłopak był kiedyś związany w dziwnej symbiozie i teraz może w końcu naprawdę wrócić do rodziny.

Czekam na kolejny sezon, nie tylko dlatego aby zobaczyć czy nowi obcy są przyjacielscy czy nie i jak dalej będzie przebiegać walka z obcym, ale przede wszystkim dlatego,żeby zobaczyć jak postąpi dalej mutacja Bena, jakie będą jego relacje z rodziną, co dalej z Halem? 
W kalejnym poście o Falling Skies opiszę może przemyślenia odnośnie Maggie gdyż jest ona nie wątpliwie ciekawą postacią :)
Udostępnij

komentarze

brak komentarzy

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz