Czas apokalipsy

Tym razem bierzemy na warsztat arcydzieło Francisa Forda Coppoli.

Powiązane

+1

Rozwiń powiązane wideo

Zwiń powiązane wideo

komentarze 36

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
Aragorn88
Chyba najlepszy dramat wojenny ever!
1
Jimmi18
Tego filmu nie można streszczać- trzeba go oglądnąć!
1
Motorcycle_Boy
Szału nie robi ta seria. Pseudointelektualny brak treści po prostu.
1
scilent
Nie lubię serii "Na skróty". Smuci mnie to, że naprawdę fajne założenie ma słabiutką realizację. Większość tekstów opisuje film z grubsza, za bardzo ogólnie, mówią coś w rodzaju "film posiada mądre przesłanie", albo, jak tutaj, "scena jest kluczowa". Tego typu zwroty są niewiele warte, a już na pewno nie arcydzieła kinematografii. Ponadto, jak poprzednicy trafnie zauważyli, biedną treść opisu autorzy starają się nadrobić formą... Szkoda, wciąż odnoszę wrażenie, że teksty nie są dostatecznie przemyślane.
1
yossarian_22
Pan Andrzej Barabasz ma wyjątkowo nieatrakcyjny tembr głosu i irytującą dykcję. Jestem za zrobieniem castingu na nowego lektora FilmWebu.
1
nikitablack
Film wspaniały, ale ten "skrót" jest po prostu żenujący...Ta puenta...Nie polecam włączać. Po prostu poświęćcie te 3 godziny i oglądnijcie arcydzieła!
renzo
"Smell of napalm in the morning" - i wszystko jasne :- D
Demagog
Ludzie. Narzekać to umiecie. Seria dobra, choć słownictwo lektora i cel nie idą w parze. Jest taka zasada KISS (Keep It Simple Stupid) po co komplikować. Słownictwo nie trudne, ale w zbyt dużym nagromadzeniu po prostu niestrawne.
gazza76
"Krytyk to taka kura co gdacze podczas gdy inne składają jaja" Jak zwykle dobra robota! Seria jest potrzebna by przypominać i uświadamiać niezaznajomionych z klasyką. Polecam i pozdrawiam!
Nikki_9
A mi się seria podoba. Nie mogą przecież streszczać filmu - nikt spojlerów nie lubi. Mogą jedynie zwrócić naszą uwagę na konkretne sceny, żebyśmy sami dostrzegli w nich nie tylko przesłanie- ale i zabiegi sceniczne. Nie pasują wam teksty? Proszę, wyślijcie redakcji kilka waszych, może z nich skorzystają. Nie podoba wam się lektor- spróbujcie własnych sił w radiu albo telewizji. Zamiast narzekać, zacznijcie sami działać, skoro tyle macie uwag.
szewc
Nie zdziwi mnie, jeśli lektor jest hipsterem dojrzewającym do autorefleksji.
mosheh
Zaczynam przyzwyczajać się do tej paplaniny :D
esforty
Po 33 latach od obejrzenia raz pierwszy pozostaje najważniejszym filmem życia. I pamiętam o okolicznościach sprzyjających: moje 17 lat , czas historyczny w Polsce to dzisiaj urzeczenie w stanie czystym.Nikt, powtarzam nikt mi tego nie odbierze! Sam cykl ,,Na skróty"(czas przypomnieć o rodowodzie tytułu) cenię sobie szczególnie właśnie za intrygujący język jakim się autorzy posługują.
ItIsAllAboutTaste
Lorcan: "mezalians" to trudne słowo? Kyrie elejson, przy "onomatopei" zapewne jedyne o czym myślisz, to szybki telefon do Miodka.
Lorcan
Jeżeli na skróty , to nie stosujcie słów takich jak mezalians , nie chodzi o to ,żeby widz siedział ze słownikiem w ręku i wertował w poszukiwaniu danego słowa , generalnie świetny pomysł i wykonanie ciekawe ale nie przesadzajcie z poziomem to ma być masówka :)
heat_miser
klasyka, jeden z najlepszych filmów o tematyce wojennej
Popjular Kaotist
"Jeśli nie potrafisz wytłumaczyć czegoś w prosty sposób, znaczy, że nie rozumiesz tego wystarczająco dobrze", choć tekst jest dla mnie zrozumiały to jednak duże nasycenie takimi słowami śmierdzi mi ostentacyjnym pseudointelektualizmem
Idefiksio
A moim zdaniem lektor jest świetny.
tony_clifton
@up: Chyba raczej niedointelektualizowany.
Dynekk
poza tym, naprawde lubie "na skroty" ale uwazam, ze slowa oniryczny, zamaszysty i jesszce pare tego typu, padaja zbyt czesto przez co tekst jest przeintelektualizowany. Interpretacja jest oczywiscie pozostawiona widzowi, ale tutaj takze czesto sa przesadzone. Czasem po prostu film oznacza to co widzimy na ekranie. BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! jest dla mnie stwierdzenie, ze poczatkowa scena to wybudzanie sie z wojennego snu. Willard jest za gleboko umyslem w tym calym balaganie, zeby odpuscic, mowi zreszta o tym. A wiatrak na suficie kojarzy mu sie (zreszta slusznie,bo smiglowiec rzeczywiscie gdzies tam laduje) z helikopterami. Nie doszukujy sie juz na sile znaczen. Przebudzenie, albo odmienienie nastepuje na koncu filmu, podczas sceny ktorej nie che przytaczac zeby nie zrobic spoilerow. Tak samo scena z Wagnerem- Mezalians kultury i wojny? Oni to puszczali bo wietnamczycy "robili w gacie" na dzwiek tej muzyki, bo zawsze robili przy tym naloty. Jesli juz to niech to symbolizuje upadek albopotraktowanie kultury jako narzedzia, jej degradacje, ale bez przesady. Puszczali Wagnera bo przy takiej muzyce, chlopaki ktore robily w gacie ze strachu (mieli po 18-19 lat) czyli sie badassami, morale i te sprawy. Zgadzam sie z kolega nizej, ze zrobione po lebkach i naprawde slabo, a duzo gorsze filmy jakie sie tu pojawialy byly opracowane lepiej. WALKIEWICZ - ogarnij sie! Nie wiem ile masz lat, jakie masz wyksztalcenie, czy jestes fachowym krytykiem czy pasjonatem, ale ten tekst to belkot dla pseudointelektualistow, a potrafisz pisac dobrze, bo czytalem twoje teksty. To juz jest ktoras taka wpadka, nie wiem rpzed kim sie popisywac, ale tych opisow czasem nie idzie sluchac nie smiejac sie z tego jak sie wysilales, zeby to "brzmialo", chyba, ze po prostu nie chcesz przekazywac prostych prawd prostym jezykiem, co kloci sie z ogolnoprzyjeta brzytwa ockhama. Nie chce nawet widziec gromow w komentarzach, ze nie rozumiem trudnych slow, czy nie znam sie na filmach, denerwuje mnie po prostu traktowanie widza jak przyglupa i wciskanie mu tego typu pierdół. Takie cos to sie pisze na doktoracie, zeby objetosc zwiekszyc i profesor nie zrozumial, a nie w publicystyce.
Dynekk
Genialny film na podstawie genialnego Jadra Ciemnosci naszego rodaka Conrada :) Chociaz taki szeregowiec ryan tez byl genialny, tyle ze zupelnie inny. Z klimatow wietnamu polecam jescze ofiary wojny jesli ktos nie zna i oczywiscie pluton :)
UNCLE_filmweb
Najlepszy film wojenny "ever" w końcu trafił do na skróty. Oby tak dalej.
DramasticallyDifferent
Co do zarzutów pod kontem Brando trzeba przyznać, że owszem Brando był spasiony, bardziej improwizował niż trzymał się kurczowo scenariusza, ale jak pisze GhostFace to właśnie dodaje mocy zagranym przez niego scenom. Poza tym Czas Apokalipsy choć dziś powszechnie jest uważany za arcydzieło to w trakcie produkcji nie było pewnym czy wogóle zostanie ukończony. Atmosfera na planie podobno była daleka od ideału- ekscesy alkoholowe, chaos, problemy z aktorami (wspomniany Brando, a wcześniej przecież zrezygnował odtwórca głównej roli- H.Keitel) wydłużające się dni zdjęciowe, zagubiony momentami w tym wszystkim Coppola. Wszystko zdawało się świadczyć, że będzie to kompletna katastrofa. A jednak stało się inaczej. Mam nieodparte wrażenie, że takie arcydzieło nie powstałoby w "normalnych" warunkach.
I znów ten usypiający i wybrakowany głos Barabasza...Litości, nie ma interesujących głosów u Was w redakcji?
GhostFace
Przecież ten utuczony Brando robił właśnie dzięki tym kilogramom jeszcze większe wrażenie. Był on figurą tak mityczną, że sama obecność w kadrze elektryzowała, a że jeszcze grał? Bez wysiłku, bez wyuczonego tekstu, za to z nadwagą i co? Wyszło wspaniale, oczywiście w dużej mierze dzięki Storaro. Być może najlepszy film w historii kina, można się spierać, ale trzeba jasno powiedzieć - "Czas apokalipsy" posiada wszystkie znamiona arcydzieła filmowego i jeszcze ciut więcej...
krzychun
Dla mnie to film Duvalla i Hoppera, ale Brando ciężko coś zarzucić. Natomiast kontrastowe oświetlenie dodaje jego postaci tajemniczości, poza tym zdjęcia mają większą głębie. Ostatecznie ciężko pokazać człowieka siedzącego w dżungli przy oświetleniu jak w fotografii beauty.
La_Pier
Wiecie gdzie możecie sobie wsadzić tę krytykę pod adresem Brando? Jakie ma znaczenie fakt, że Brando przytył - przepraszam, był aktorem, czy modelem? Jakie ma znaczenie fakt, że nic chciał się uczyć tekstu, skoro efekt końcowy jego pracy jest fenomenalny! Brando był artystą niepokornym, a tacy nie uginają się pod presją reżysera. Jego rola w "Czasie" jest niesamowita, a oświetlenie jego sylwetki i twarzy zaproponowane przez Storaro - wybitne. Miało ukryć otyłość, nie miało, to nie ma większego znaczenia.

zwiastuny