TOP GIER WIDEO: Największe "WTF" w grach

2018-08-01 16:10:21 +0200

Najbardziej odjechane momenty w grach wideo według Michała Walkiewicza.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • nexus0
    nexus0
    2018-08-01 17:00:26 +0200

    Sporo takich smaczków można by wymieniać godzinami.......owszem zakończenie Phantom Pain dawało przysłowiowego pstryczka w nos nie wspominając już ile się musiał człowiek napracować, żeby je w ogóle odblokować. Ja do listy dopisał bym Metal Gear Solid i walkę z Psycho Mantis. Już samo intro przed walką gdy ten porusza kontrolerem wmawiając nam jak to jest potężny i fakt, że po zapisanych slotach na memory card odgaduje w co graliśmy robi mega wrażenie. Sama walka też jest bardzo specyficzna, a żeby trafić rzeczonego przeciwnika trzeba przepiąć kontroler do slotu dla drugiego gracza. Panowie i Panie takie numery na poczciwym "szaraku" w tamtych czasach.........BEZCENNE. Pozdrawiam

    6
  • TIGER71
    TIGER71
    2018-08-01 17:11:00 +0200

    Z "Saints Row: The Third", dałbym raczej wizytę w burdelu, albo pierwsze spotkanie z Olkiem.

    2
    • marcusfenix345
      marcusfenix345
      2018-08-01 20:12:09 +0200

      @TIGER71 Cała gra to jedno wielkie WTF. Nie mówiąc o kontynuacji, dodatku do kontynuacji i alternatywnej rzeczywistości w postaci Agents of Mayhem.

  • FW_NEW_ORDER
    FW_NEW_ORDER
    2018-08-03 14:44:22 +0200

    Najpierw rzeźba potem masa ! ale tobie Wałkiewicz nie wychodzi ani jedno ani drugie

  • half_past_seven
    half_past_seven
    2018-08-03 07:51:32 +0200

    jakie to słabe

  • pointless
    pointless
    2018-08-02 15:46:01 +0200

    Sztywny i niezabawny.

    1
  • crystalviper
    crystalviper
    2018-08-02 09:13:53 +0200

    Onechanbara Z2 Chaos to jedno wielkie WTF.

  • CyboRKg
    CyboRKg
    2018-08-02 00:43:45 +0200

    A jakas jedna dobra gra?

  • Pottero
    Pottero
    2018-08-01 21:55:51 +0200

    OK, przyznaję bez bicia, że pomyliłem się okrutnie. Po samym tytle i preferencjach Walkiewicza założyłem, że topka będzie składała się z dziesięciu japońszczyzn, ale koniec końców wyszło tylko sześć. Bo, rzecz jasna, chociażby „South Park: Kijek Prawdy” to nic w porównaniu z jakąś sceną z nieznanej w Polsce gry xD.

  • Dravic
    Dravic
    2018-08-01 18:59:59 +0200

    Scenariusz do Lollipop Chainsaw pisał James Gunn. Tak, ten od Guardians of the Galaxy. :D

    • czlapaj
      czlapaj
      2018-08-03 11:18:42 +0200

      @Dravic Ja tam to lubie :D

  • gudmadafaka
    gudmadafaka
    2018-08-01 16:46:53 +0200

    Jestem wielkim fanem serii MGSa, przeszedłem wszystkie odsłony kilkukrotnie, pierwszą na piracie, który trzeba było wczytywać demkiem w latach 90. Zaznaczę, że po japońsku. (Suneku, Suneku!) Osobiście za najlepsza odsłonę uważam Peace Walker na PSP. Kocham tę serię i zawsze będzie to dla mnie jedna z najlepszych serii gier ever. jednakże, nie potrafię skończyć MGS V.. podchodziłem wiele razy i moim skromnym zdaniem to nie jest MGS, nie jest to zła gra, ale nie posiada prawie żadnych cech samej siebie, brak walk z bossami, świetnej fabuły czy cutscenek i ten pseudo open world... no nie mogę się przekonać szczególnie, że jak słyszę, że Kojima "odszedł" z Konami jak gra była ukończona w 90% to jakoś i tak nie potrafię uwierzyć w ten tytuł. Ciekawym momentem WTF w serii był tez Raiden w MGS2, który był całkowicie ukrywany w materiałach marketingowych i gracze się dowiedzieli o tej postaci w dzień premiery gry. Zamiast ulubionego naładowanego testosteronem Snake'a gracze dostali Raidena, króla Bishonenów :D

    • truegod
      truegod
      2018-08-01 18:57:14 +0200

      @gudmadafaka Dziwna sprawa, bo The Phantom Pain jest najbardziej zbliżony do Peace Walkera właśnie. Peace Walker też miał problem z z bossami (powtarzające się mechy to nie to samo co zwyczajowi bossowie z MGS'ów), fabuła też nie powalała i cut scenki takie sobie. Gra nadrabiała rozbudowaniem i liczbą misji, ale to samo można powiedzieć o MGSV, przy czym tam lepsza grafika, i większe możliwości. Platyna wbita dawno temu, Peace Walker na wyplatynowanie wciąż czeka.

    • gudmadafaka
      gudmadafaka
      2018-08-01 19:42:11 +0200

      @truegod no własnie zawsze kazdy porownuje Phantom Paina to Peace walkera, ale ja jakos nie widzialem podobienstwa.. moze za krotko gralem? Moze sie kiedys skusze jeszcze, zobaczymy :) a walki z mechami I czolgami etc w peace walker osobiscie baaaardzo lubie.

    • truegod
      truegod
      2018-08-01 20:37:52 +0200

      @gudmadafaka Ograniczona fabuła, kosztem rozbudowanego 'gameplay'u' charakteryzuje te części. Pozostałe mają rozbudowaną, acz liniową fabułę, grupę bossów-wrogów posiadających specjalne zdolności, itp. PW i MGSV bardziej skupiają się na samych misjach, które są bardziej rozbudowane, niż na fabule. Główny problem Phantom Pain to odczuwalny brak ostatniego rozdziału, i główny antagonista, z którym nawet nie walczymy.

  • RevolverOcelotFilmweb
    RevolverOcelotFilmweb
    2018-08-01 16:35:43 +0200

    Temat podobny do tego z odcinka ''Co oni brali?!''.

    • Czarek_Plays
      Czarek_Plays
      2018-08-01 23:06:56 +0200

      @RevolverOcelotFilmweb You're Pretty Good!

  • Grifter
    Grifter
    2018-08-01 18:57:37 +0200

    Opaliłeś się chłopie!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: