Zwiastun Nr 1 (polski) Notatnik śmierci(2017): zwiastun nr 1 (polski)
Light Turner znajduje tajemniczy notatnik, który postanawia wykorzystać do wymierzania sprawiedliwości.

komentarze 82

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
gossipgirl_plotkara
Miałam obawy nim zobaczyłam zwiastun. Teraz mam pewność, że to się nie może udać.
63
Rincewind85
@gossipgirl_plotkara - nigdy nie mogło - prawie cały tytuł stał osobowością L i Kiry - nie ma aktora tak charyzmatycznego żeby oddał na ekranie tego ostatniego. Kto tak skutecznie zagra skromnego choć zdolnego uczniaka a po kontakcie z notatnikiem zmieni się w socjopatę który skutecznie udaje empatycznego bohatera i manipuluje ludźmi (zwłaszcza laskami) jak marionetkami? nie ma szans żeby ich przenieść wiarygodnie na duży ekran... Są książki których się nie da zekranizować i są bohaterowie których się nie da zagrać.
Awi19
@ArtemisFow1 podzielam zdanie czarny musi być teraz wszędzie. Nie będę sobie psuł fantastycznej mangi taka produkcją. Sam film na podstawie mangi też był okropny
4
Sobcia_2
@Awi19 Nie przypominam sobie, żeby mandze bohaterowie byli biali
4
3
Wookie_LG
@ArtemisFow1 pół biedy bo wiesz poprawność polityczna itp. ale L chyba w nie zasłaniał sobie twarzy w obawie przed Yagami
3
neo_angin
@Wookie_LG Pewnie w tym momencie jeszcze nie wie jakiej techniki używa Kira.
4
Sobcia_2
@piotral_2 Mam na myśli Kirę i resztę społeczeństwa będącą Azjatami. Akcję mangi przeniesiono do Ameryki więc nikogo nie powinny dziwić różnice w rasach bohaterów. Te ciągłe zarzuty o poprawność polityczną są żenujące. Przecież Kirę i L definiuje przede wszystkim ich inteligencja i to jak pojmują sprawiedliwość...nie kolor skóry.
dansty
@ArtemisFow1 To jest film luźno oparty na mandze. Akcję przeniesiono do Stanów Zjednoczonych, bohaterowie są biali, a nie żółci, a fabuła na pewno została częściowo zmieniona.
dansty
@ArtemisFow1 Czarny L jest nawet logiczny. W końcu w mandze Kira był Japończykiem, a L Europejczykiem. Tutaj Kira jest biały, a L czarny. Różnice rasowe zostały zachowane.
Sailor_Dream
@dansty Biorąc pod uwagę te chore migracje/emigracje ciapato-nigga społeczności to nawet ma sens.
1
dansty
@Sailor_Dream Proszę czytać ze zrozumieniem. L był Europejczykiem w mandze, w filmie akcja została przeniesiona do USA i (prawdopodobnie) wszyscy bohaterowie będą Amerykanami. Odmienność rasowa tej postaci została zachowana, ponieważ w oryginale Kira był żółty, a L biały, tutaj Kira jest biały, a L czarny.
Rincewind85
Chcecie obejrzeć notatnik śmierci to polecam anime, nawet jeśli ktoś z zasady nie ogląda bajek raczej źle się bawić nie powinien. A to tutaj to typowe holywoodzkie popłuczyny po arcydziele które odarte z magii oryginału robi się nijakie. Notatnik anime to legenda gatunku. Notatnik serial (czy co to ma być) będzie kroplą w morzu produkcji i przejdzie bez echa większego. Są marki których nie powinno się ruszać wcale chyba, że ma się do scenariusza, reżyserii i poszczególnych ról samych geniuszy swego fachu którzy potrafiliby zrobić coś z niczego i którzy przenosząc legendę z jednego medium do innego będą w stanie sprostać zadaniu z klasą.
45
natan_
@Rincewind85 ja poza samym serialem, polecam też soundtrack z tego anime, gitarowy, nietuzinkowy fenomenalny. Co do samej filmowej wersji "Death Note" nawet bym nie widziałem że coś takiego powstało gdyby nie zwiastun. Choć nie mam przekonania do hooliwoodzkich wersji japońskich bajek, przykład - strasznie beznadziejna adaptacja Dragon Ball'a, to tutaj widzę że nawet klimatycznie to się zapowiada, Ryuk, sam notatnik... :) Ale wiadomo, ocenia się całość.
Fatalnie dobrany aktor do głównej roli. Przede wszystkim brak charyzmy.
32
szrerok
Nie no. Ryuk nadal wygląda komicznie.
30
Sugetzu
@szrerok fajnie właśnie, dali radę jeśli chodzi o cgi i live action
1
sabre
Niestety. Tego nie da się oglądać. Dla fana anime DN ten film jest jak spoliczkowanie. Istotą DN była gra dwóch bohaterów,przypominająca szachy na najwyższym poziomie. A co my tutaj dostajemy?Amerykanie to niech lepiej kręcą te swoje blockbustery,a od anime,mangi nie się za przeproszeniem od....$$$. Netflix kręci na siebie bata.
23
Elajza_7
Standard - czarny musi być. Amerykanie to by chyba zdechli gdyby tego nie zrobili. I znowu wzięli się za coś czego w oryginale nie potrafią zrozumieć żeby zrobić typowe hollywoodzkie dziadostwo z efektami. Jeśli komuś się to podoba to na zdrowie ja już po trailerze mam niestrawność, więc na tym poprzestanę (jak zwykle), bo się jeszcze wy...m.
15
dansty
@Elajza_7 Ciemnoskórzy aktorzy w amerykańskich produkcjach to często zabieg czysto marketingowy - ciemnoskórzy widzowie chętniej pójdą na film, w którym gra osoba rasy czarnej.
2
dansty
@Elajza_7 Poza tym nie wiem, czy w tym wypadku jest się czego czepiać. W końcu to bardzo luźna adaptacja. Akcja została przeniesiona z Japonii do Stanów Zjednoczonych, główni bohaterowie z Azjatów stali się Amerykanami. Zmiana L z Europejczyka w Murzyna nie jest więc czymś wielkim.
2
Fenrin
@dansty No właśnie w tym przypadku jest czymś wielkim. Tak jak zazwyczaj nie przeszkadza mi zmiana koloru skóry (vide: Murzyn jako rycerz okrągłego stołu w Królu Arturze Ritchego) tak L był bladym, zdziwaczałym gościem z podkrążonymi oczami, który nie wychodził z domu - takim piwniczakiem, który jednak coś w życiu zrobił ;) A tu dostajemy Murzyn u którego w ogóle nie widać tej skrajnie introwertycznej natury L, razem z kolorem skóry zmienili całą postać - brakuje tylko żeby na finał był jakiś pojedynek z L i Lightem w rolach głównych ;)
dansty
@Fenrin Takiego L dostaliśmy już w wersji aktorskiej w trzech japońskich filmach. Według mnie nie wyszło to dobrze. Po prostu konwencja serialu anime pozwalała na zaistnienie takiej postaci, natomiast przeniesienie jej na duży ekran jest raczej karkołomnym zadaniem. Jestem ciekaw, jak L zostanie pokazany tutaj.
Awi19
Osobom które nie widziały anime, nie czytały mangi może się to podobać więc życzę miłego oglądania
10
sledzik_2000
W opisie jest że Willem Dafoe podkłada głos boga śmierci. Jak dla mnie to nawet mógłby go grać na żywo:)
11
Cyrulik92
Mam ochotę zapisać imona tych podludzi, którzy popełnili to coś.
10
Hagen99
Murzyn L? Nieee,wcale nie poprawność znów w filmie....
14
Hagen99
@Hagen99 Czuje ze sam film w sobie zostanie nieźle spłycony....
2
dansty
@Hagen99 Ciemnoskórzy aktorzy w amerykańskich produkcjach to często zabieg czysto marketingowy - ciemnoskórzy widzowie chętniej pójdą na film, w którym gra osoba rasy czarnej. Poza tym nie wiem, czy w tym wypadku jest się czego czepiać. W końcu to bardzo luźna adaptacja. Akcja została przeniesiona z Japonii do Stanów Zjednoczonych, główni bohaterowie z Azjatów stali się Amerykanami. Zmiana L z Europejczyka w Murzyna nie jest więc czymś wielkim.
Redil
Nie wszystko złoto, co się Netflix. Wygląda okropnie i brzmi okropnie. O Murzynie L powiedziano już wszystko, ale i Kira wygląda fatalnie, jak jakiś Justin Biber albo Shia LaBeouf. Mam uwierzyć że ta dziecina, to ten zabójczo inteligentny bohater anime?
10
_GsHock_
Zwiastun pokazuje tylko, że W. Dafoe mógłby zagrać Ryuka w jakiejś udanej ekranizacji "Notatnika Śmierci" - nie w tym nadchodzącym badziewiu...
9
__Shenlong__
Wybacz mi Filmwebie, wybaczcie Użytkownicy, ale... CO TO CURVA MA BYĆ?? Czuję się, jakbym dostał w twarz. Dragon Ball zasługiwał na ocenę 0 w skali 1-10, a dla tego "dzieła" winno się stworzyć skalę ocen ujemną. Idę w coś walnąć pięścią. Mamo, tato, sorry za język.
7
rogue_fw
Zaraz, zaraz. Dlaczego czarny wciela się w postać L? Co to w ogóle za maska na jego twarzy? Dlaczego to jest zupełnie inne niż manga/anime?
9
dansty
@rogue_fw Bo to bardzo luźna adaptacja, a nie wierna ekranizacja.
2
Liiadan
O kurde :V Śmiać się, czy płakać
5
starsport
przeczytałem wypowiedzi i na szczęście myślimy podobnie. Jak świetne anime (gorąco polecam) można tak SPIE#$%&*? Z drugiej strony to amerykanie to czego się można było spodziewać. Za coś takiego powinni karać.
5
REDPA
Tak spier..... anime to tylko amerykanie potrafią.
7
Itachi696
Dam temu filmowi szansę bo ma jakiś tam potencjał jak nie wypali to trudno zawsze można obejrzeć jeszcze raz wersję azjatycką lub anime.
3
Norbert_Kowalewski
Najwyrażniej ten film wstydzi się orginału i będzie kolejny dragon ball ewolucja
3
Wookie_LG
Po samym zwiastunie widać, że to gówno dla amerykańskich pierdół nie nadążającymi za napisami, albo uważającymi że anime itp to głupie bajki. Nigdy tego nie robię (nawet w przypadki biografii Biebera) ale już po samym trailerze film prosi się o 1!
5
Gwiazdeczka
Przepraszam, ale nie rozumiem. Nie rozumiem dlaczego Netflix nie może zrobić ekranizacji mangi, bo już takie są. Widzowie i tak nie obejrzą innych filmów tej z tej serii i pewnie ta wersja będzie jedyną jaką zobaczą. Jeśli to tylko po to, żeby wzbudzić kontrowersje to mam nadzieję, że film będzie wielką klapą i bedzie kolejnym przykładem dlaczego Hollywood nie powinien brać się za anime/mangi.
3
Paniciastkowa
To jest jakaś parodia oryginalnej historii. Już zwiastun odrzuca, film strach włączyć. Jeśli ktoś chce poznać te historię odsyłam do mangi, anime.. czy japońskiego filmu ( w sumie filmów o ile dobrze pamiętam). Ale to odradzam z całego serca. Śmiech. To się nie uda.
No nie bardzo mnie zaciekawił...
Radzimir_Radzmirowski
A ja jestem ciekawy, co wysmażył z tego dzieła Adam Wingard. Nie widziałem pierwowzoru, więc mam czysty umysł. Will see.
Brudnafeta
Co to za badziewie, jestem załamama
IpodSeven
Oglądałem anime, które uważam za genialne, mange również. To co robi netflix jest adaptacją więc na pewno wiele bedzie zmienione (bo.jak.zmieścić 37 odcinków w 2 godizny). Ciekawi mnie jak wypadnie całość, rozumiem ze fanom mangi nie podoba sie ze zmieniono postaci ale myślę ze warto poczekać do premiery i wtedy wyrazić opinie a nie najezdzać na film po samym zwiastunie. Warto dodać ze aktorskie (japońskie) ekranizacje byly fatalne, postaci z anime probowano na siłę przeniesc na ekran co wyglądało trochę komicznie. Możliwe ze bedzie podobnie jak z Ghost in the shell - czyli dobry film ale slaby death note. No i mysle ze sporo ludzi którzy pierwszy raz będą mieli do czynienia z wersją netflixa sięgną też po oryginal -dla porównania. No i na sam koniec, twórca DN musiał sie.zgodzić na to by amerykanie zrobili ten film - wiec może nie bedzie tak tragicznie :)
1
Gwiazdeczka
@IpodSeven , polecam obejrzeć "Death Note: R - Genshisuru Kami" jest to 2 godzinny film z punktu widzenia Ryuka.
Gwiazdeczka
@IpodSeven , oops... wysłało mi zanim dokończyłam... wracając do filmu, ja oglądam ten film długo po zakończeniu serii TV, więc taki powrót po jakimś czasie do tego filmu był na prawdę super. Film zawiera zarówno sceny znane z serii TV, ale ma też dodatkowe sceny.
Gwiazdeczka
@IpodSeven , co do filmów live action, uważam, że Death Note to jedno z tych anime, które nadaje się na wersje filmowe, jedyny problem w ekranizacji to Shinigami, ale myślę, że CGI załatwiłoby sprawę i myślę, że we wszystkich filmach dobrze sobie z tym poradzili, w przeciwieństwie do filmu Netflixa, w którym to po prostu wygląda jak koleś w przebraniu, ogólnie dla mnie Netflix!Ryuk jest za bardzo przesadzony. Głos mu pasuje, chociaż i tak taki problem, że śmieszy mnie fakt, że Ryuk tak doskonale zna angielski. No cóż... może dlatego, że jest Shinigami, nie mówi tym typowym angielskim z japońskim akcentem.
Gwiazdeczka
@IpodSeven , ja powiem szczerze, że wolałabym, żeby reżyser zrobił swoją wersje, Ryuk rzuca swój notes w USA i pojawiają się nowi bohaterowie, nowa historia i są nawiązania do pierwowzoru, czyli Ryuk, death note i Light. Wkurza mnie, że reżyser, który twierdzi, że jest fanem pierwowzoru z taką łatwością niszczy to co tworzyło DN, takim wyjątkowym i tworzy własną wersję Light czy L'a. Drażni mnie samo nastawienie odtwórcy roli L'a do już nawet samo nastawienie do fanów L'a i serii
Gwiazdeczka
@IpodSeven , eh... znowu wysłało mi zanim skończyłam i nie dam rady edytować.... Poprawka: Drażni mnie samo nastawienie odtwórcy roli L'a do fanów serii i bohatera, którego gra. Ja na szczęście nie mam Netlixa, więc od mnie nie na pewno forsy za to nie dostaną, ale sam fakt, że istnieje coś takiego, że jest to stawiane na równi z DN już i tak mnie okropnie drażni.
msichal
To film, a nie serial? Niedobrze.

programy Filmwebu