Altered Carbon: zwiastun nr 1 (polski) Altered Carbon (2018): zwiastun nr 1 (polski)

2018-01-12 13:44:26 +0100
Daleka przyszłość, gdzie świadomość można przenosić z ciała do ciała. Pewien buntownik zostaje przywrócony do życia, aby rozwiązać skomplikowaną sprawę morderstwa.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • Ono_ma_topeja
    Ono_ma_topeja
    2018-02-11 06:23:10 +0100

    Uwielbiam jak ludzie z arcywyrafinowanym gustem wypowiadają się z pogardą o mainstreamowych produkcjach typu "Gra o tron" i ogólnie o telewizji:) I że oczywiście, kiedyś to było lepiej :) AutorAutor i Antyoksydantka, napiszcie coś jeszcze.

    3
    • Antyoksydantka
      Antyoksydantka
      2018-02-15 18:14:55 +0100

      @Ono_ma_topeja chyba nie mamy o czym już pisać, szkoda strzępić ryja (w tym wypadku, niszczyć klawiaturę).

  • kawzajac
    kawzajac
    2018-03-27 21:21:59 +0200

    Joel Kinnaman... dlaczego? Przecież tego gościa nie da się oglądać....

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2018-02-03 00:46:14 +0100

    "Łowca Androidów" dla ubogich + najgorszy w dziejach Robocap w roli głównej. Telewizja to zaiste cmenatarzysko kina.

    1
    • Antyoksydantka
      Antyoksydantka
      2018-02-03 21:27:37 +0100

      @AutorAutor Masz rację... kolejne gówienko dla ciemnej masy, a Netflix staje się drugim HBO. Przykre, że ludzie są tak ślepi i myślą, że to wybitne.

    • AutorAutor
      AutorAutor
      2018-02-03 22:27:52 +0100

      @Antyoksydantka Nie zgodzę się. O ile Netflix faktycznie jest dla niedojrzałych widzów, o tyle HBO jest już pełnoletnie i widza też traktuje z należytą powagą i szacunkiem. Patrz pierwszy z brzegu "KTO SIĘ ODWAŻY" Paula Haggisa z Oscarem Isaakiem. Zatem to nie tylko "Gra o Tron". To także "KRONIKI TIMES SQUARE", "Prawo ulicy", "NEWSROOM", "Kompania Braci", "ANIOŁY W AMERYCE"...

    • Antyoksydantka
      Antyoksydantka
      2018-02-04 10:10:47 +0100

      @AutorAutor Wg mnie Netflix najwyraźniej idzie w ślady HBO, bo te produkcje przestają się już czymkolwiek różnić. Ktoś kiedyś napisał że taka Gra o tron to festiwal cycków i trupów dla gimbazy. I za tropem Got'a idą kolejne nowe produkcje nastawione na kasę, bo krew, przekleństwa i ruchanie pod przykrywką jakiejś pseudowybitnej fabuły sprzedają się teraz jak świeże bułeczki... Eh, kiedyś to było kino. I kiedyś to były seriale.

    • AutorAutor
      AutorAutor
      2018-02-04 13:56:32 +0100

      @Antyoksydantka Nie jest tak źle. Wciąż powstają wartościowe produkcje np. "John Adams", "Mildred Pierce", "Olive Kittridge", "Dziewczyny", "Wielkie kłamstewka" czy bezkonkurencyjne KTO SIĘ ODWAŻy"""ANIOŁY W AMERYCE" - Polecam. Chodzi o to, że toną w zalewie śmiecia. I to jest problem. Wszystkiego robi się dziś za dużo i bez namysłu.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: