8,4 5 395
ocen
8,4 10 5395
800
chce zagrać
{"type":"film","id":607269,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/Star+Wars%3A+Knights+of+the+Old+Republic+II+-+The+Sith+Lords-2005-607269/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum gry Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords
  • Ketosz ocenił(a) tę grę na: 9

    Chyba wszyscy tutaj pragniemy Kotora 3. W przeciwieństwie do niektórych, ja nie nienawidzę "The Old Republic", a nawet uważam to za ciekawą propozycję. Nie zmienia to jednak faktu, iż-podobnie jak wielu innych-marzę o Kotorze 3. Tylko co z fabułą? Jak dla mnie powinny to być poszukiwania prawdziwych sithów, ale wymieszane z ich już odbywającą się infiltracją Galaktyki. Tylko jak poszukiwać tych sithów, równocześnie nie wyruszając jeszcze do nieznanych rubieży? Opracowałem pewną ciekawą strategię.

    Z góry uprzedzam, iż w tym poście zakładam szerszą znajomość ery starej republiki, zwłaszcza kulisy narodzin podwalin pod imperium sithów Exara Kuna.

    Prawdziwi sithowie to niedobitkowie z pierwszego, oryginalnego Imperium Sithów z czasów Wielkiej Wojny Nadprzestrzennej. Imperator zebrał resztki sithańskiej floty i skoczył w nadprzestrzeń, uciekając przed triumfującą Republiką. Republika i Zakon Jedi nie wiedzieli o tym, uznawszy, iż te floty i statki, które zniszczyli, są jedynymi. A zatem, 90% floty sithańskiej, porozrzucana strategicznie w różnych miejscach Galaktyki, została rozbrojona i zniszczona. Pozostałe 10% gdzieś uciekła.

    Tutaj jest istotny pewien niesamowicie ważny szczegół: można się domyślać, że te 10% uciekało w wielkim pośpiechu. Tak wielkim, że wybrali pierwsze lepsze współrzędne skoku w nadprzestrzeń. Załóżmy, że jest to gdzieś około 4/5 małych flotek, porozrzucanych w różnych miejscach frontu. A zatem, gdyby więc tak... poznać dokładne lokalizacje tych 10% w momencie końcówki Wielkiej Wojny Nadprzestrzennej? Dla większej jasności, zamieszczam rysunek zrobiony przeze mnie w paintie:
    http://i.imgur.com/KJLfTZp.png
    Floty te, w obliczu powszechnej zagłady Imperium i strachu przed Republiką pośpiesznie się skomunikowały odnośnie skoku w nadprzestrzeń. Wprawdzie każda z tych małych flot miała swój własny, "szeroki" wachlarz możliwości skoku w nadprzestrzeń w nieznane regiony, ale pośpiesznie i wspólnie wybrano takie współrzędne, które będą wspólne i osiągalne dla wszystkich.

    Krótko mówiąc, prawdziwi sithowie są gdzieś w nieznanych regionach, gdzie ich trzeba szukać na chybił trafił. Z kolei znajomość niegdysiejszych, dokładnych lokalizacji tych małych flot oraz ich "ukierunkowania" w przestrzeni niezwykle zawęzi krąg poszukiwań...

    No dobra, ale jak zdobyć te dane? Wykorzystawszy fakt, ich Republika mylnie uznała, iż rozgromiła wszystkie części starożytnej armady sithów. Wystarczy odnaleźć w archiwach jedi na Coruscant niepełne dane o Wielkiej Wojnie Nadprzestrzennej, po czym porównać je z pełnymi danymi. Wówczas wystarczy po prostu sprawdzić, które części flot nie znalazły się w danych z Coruscant-i to będą właśnie te, na których trzeba się skupić.

    Jest tylko jeden haczyk: jak zdobyć pełne dane do porównania ich z danymi z Coruscant?


    I właśnie tutaj zaczyna się konieczność znajomości dziejów Wielkiej Wojny Sithów. Przecież prawdziwi sithowie nie byli jedynymi uciekinierami z upadającego, starożytnego Imperium. Był przecież jeszcze Naga Sadow, który rozbił się na Yavinie IV. Naga Sadow był Mrocznym Lordem, więc w jego Corsairze na pewno znajdowały się aktualne dane o lokalizacjach wszystkich sładowych flot! Poszukiwanie dane z pewnością były więc w Corsairze. Jest tylko jeden problem: ten statek został unicestwiony przez falę uderzeniową supernowej podczas bitwy o Ossus. Tym samym wszystkie dane w nim zawarte przepadły.

    Ale czy na pewno? Przecież Exar Kun dobrze wiedział, co się stanie z Corsairem, wysyłając w nim na pewną śmierć Aleeme Keto. Kun mógł więc wcześniej skopiować ze statku wszystkie użyteczne dane, nie chcąc ich stracić. I tym oto sposobem dane, które w zestawieniu z danymi z Coruscant ujawnią lokalizację prawdziwych sithów, przetrwały...

    A zatem mamy powtórkę z Gwiezdnych Map: przeczesywanie dawnych dominiów sithów Kuna, w nadziei na odnalezienie być może zapieczętowanych tam plików z Corsaira. Następnie składanie tych porozrzucanych elementów w jedną całość. Oczywiście dominia Sithów z czasów Wielkiej Wojny Sithów nie muszą być jedynymi miejscami, które by się odwiedziło. Proponuję także Ossus i Onderon. W tym pierwszym przypadku mogłaby istnieć szansa, że jakiś kawałek Corsaira przetrwał supernowę, po czym rozbił się na powierzchni planety. Może w tym złomie jest trochę plików? Co się zaś tyczy Onderonu, przecież Freedon Nadd przed podbiciem tej planety także odwiedził Yavin IV. Może więc już wtedy trochę stamtąd zabrał do pałacu w Iziz?

    Lista planet, które odwiedzilibyśmy w Kotorze 3:
    -Coruscant
    -Ossus
    -Onderon
    -Yavin IV
    -Korriban
    -jakaś planeta pobita przez sithów w czasie Wielkiej Wojny Sithów (coś "egzotyczniejszego", jak Manaan w jedynce)
    -układ Dromund Kaas (tak jak Dxun i Onderon w "The Sith Lords", układ ten byłby kilkoma planetami naraz, traktowanymi jako "jeden świat")

    Mając już Korriban i Yavin IV, trzecia "planeta-ruina" byłaby lekką przesadą. Proponuję więc, by Ossus był jednak ździebko zaludniony. Wprawdzie Wielka Biblioteka to wciąż zgliszcza, ale byłaby ona eksplorowana przez ekspedycję odbudowującego się Zakonu Jedi. Przy okazji jakaś nowopowstała osada Republiki.

    Zaczynamy oczywiście na Coruscant. Tam przypadkiem natrafiamy na ślady infiltratorów prawdziwych sithów (spiski i zadyma), rozpoczynając naszą podróż.

  • kosobi ocenił(a) tę grę na: 9

    Ketosz Największy problem leży w tym, że w twoim scenariuszu republika jest zwycięska i tylko ściga niedobitki sithów.

    Wyobraź sobie, żeby w ten sposób zaczynała się IV część gwiezdnych wojen. Czy ktokolwiek chciałby oglądać film o tym, jak "dobrzy" od samego początku mają olbrzymią przewagę nad "złymi" i ta przewaga tylko się powiększa z każdą kolejną sceną? Nie. Potrzeba większej stawki, żeby historia wciągnęła widza/gracza.

  • callofdutyblackops ocenił(a) tę grę na: 10

    Ketosz Kotor 3 nie powstanie jako kanoniczną w legendach kontynuację obu części jest książka Star Wars Old Republic Revan pierwsza połowa dzieje się po Kotorze 1 a druga już po 2

  • callofdutyblackops Aktualnie nic stąd już nie jest kanoniczne.